Dalsza słabość rynków wschodzących

Komentarze ekspertów

Zgodny wzrost notowań ropy naftowej, rynkowych stóp procentowych i dolara wraz z zaogniającą się sytuacją wokół Włoch nadal niekorzystnie wpływają na postrzeganie ryzyka i ceny aktywów rynków wschodzących. Złoty, choć ma mocne fundamenty, nie jest w stanie oprzeć się fali wyprzedaży. W najbliższych dniach skoryguje spadki.

Rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich utrzymują się powyżej maksimów z 2013 r. (obecnie 3,10 proc.), a 2-latek lekko spadły po wzroście do najwyższego poziomu od blisko 10 lat (2,60 proc.). Presja inflacyjna i oczekiwania na podwyżki stóp procentowych rosną wraz z umacniającymi się notowaniami ropy naftowej. Wczoraj surowiec Brent kosztował przez chwilę 80 dol. za baryłkę. Po środowej przerwie w przecenie aktywów i walut emerging markets (EM), ostatnie kilkanaście godzin handlu przyniosły dalszą wyprzedaż. Złoty traci w ślad za osłabiającymi się również polskimi papierami skarbowymi. Oddał całość zysków wypracowanych w środku tygodnia.

Kurs USDPLN zamknął się wczoraj na najwyższym poziomie od 8 listopada. Obszar szczytów kursu z jesieni ub. r. (3,67-3,68) pozostaje w zasięgu ręki byków. W podobnym miesiącu znajduje się indeks amerykańskiego dolara. CHFPLN poważnie przetestował średnią cenę z ostatnich 200 sesji. W relacji do wciąż słabego na świecie euro (szkodzi sytuacja wokół Włoch) złoty zdołał utrzymać się powyżej ostatnich dołków (EURPLN<4,30). Wspólnej walucie nie pomogła oficjalna informacja, że w porozumieniu koalicyjnym Ligi Północnej i Ruchu 5 Gwiazd nie znajdzie się postulat umorzenia 250 mld EUR długu w posiadaniu EBC. Różnica między rentownościami włoskich i niemieckich obligacji wzrosła do najwyższego poziomu od roku. Ubezpieczenia przed wypłacalnością Włoch są dwukrotnie wyższe niż Polski i 10-krotnie droższe od analogicznych stawek CDS RFN.

Wśród gospodarek EM potencjalnie najbardziej narażonych na kryzys walutowy znajdują się Argentyna, Turcja, Republika Południowej Afryki i Malezja. Rezerwy dewizowe tych państw są poniżej poziomów rekomendowanych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW). Polska jest pod tym względem w gronie krajów z rezerwami na poziomie zaleceń MFW. Podobną ich wielkość mają m.in. Chiny, Indonezja, Meksyk, Kolumbia, Chile i Węgry. Bezpieczniejsze (wyłącznie pod względem tego kryterium) są Brazylia, Rosja, Peru, Tajlandia i Indie.

Damian Rosiński

Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: