Dane o inflacji zdecydują o obniżce stóp w marcu?

Finanse i gospodarka

Dane o inflacji CPI w Polsce zadecydują o przebiegu dzisiejszej sesji na rynku walutowym. Spodziewam się niższego niż konsensus odczytu, co może skutkować ruchem EUR/PLN w kierunku 4,2000. CPI poniżej 2,0 proc. r/r przesądzi najpewniej o obniżce stóp procentowych w marcu, co spowoduje, że rynek będzie musiał na nowo zdyskontować ścieżkę zmian w polityce pieniężnej w Polsce.

Dane o inflacji CPI w Polsce zadecydują o przebiegu dzisiejszej sesji na rynku walutowym. Spodziewam się niższego niż konsensus odczytu, co może skutkować ruchem EUR/PLN w kierunku 4,2000. CPI poniżej 2,0 proc. r/r przesądzi najpewniej o obniżce stóp procentowych w marcu, co spowoduje, że rynek będzie musiał na nowo zdyskontować ścieżkę zmian w polityce pieniężnej w Polsce.

W ostatnich trzech miesiącach 2012 r. gospodarka strefy euro zanotowała trzeci, a nie licząc zerowego wyniku z końca 2011 r., piąty kwartał realnego spadku PKB. W ujęciu r/r spowolnienie w krajach 17-tki trwa już siedem kwartałów. Między październikiem a grudniem ub. r. strefa euro kurczyła się najszybciej od trzech lat. Te niekorzystne informacje opublikowane wczoraj przez Eurostat spowodowały znaczącą przecenę euro. Kurs EUR/USD spadł do najniższego poziomu od 24 stycznia - 1,3320. Dane negatywnie zaskoczyły, choć po publikowanych kilkadziesiąt minut wcześniej szacunkach PKB dla Niemiec i Francji, wynik dla całego regionu nie mógł już dziwić.

IV kw. 2012 r. jest już jednak za nami. Kluczowe dla wyceny wspólnej waluty jest to, co dzieje się obecnie, a przede wszystkim, co będzie działo się w najbliższych miesiącach. Perspektywy aktywności w krajach strefy euro nie prezentują się najgorzej. Od początku roku gospodarka Niemiec wykazuje oznaki ożywienia. Wygląda na to, że w krajach południa Europy (Hiszpania, Włochy, Grecja) najgorsze również już minęło, choć sytuacja jest tam nadal nie do pozazdroszczenia. Znacznie gorzej prezentuje się Francja, gdzie kolejne dane wskazują na dalszą utratę konkurencyjności tamtejszej gospodarki. Bez szybkich i radykalnych reform ten piękny kraj nad Sekwaną może stać się w przyszłości zarzewiem kolejnego kryzysu regionu. Tamtejsze władze zdają się nie dostrzegać powagi sytuacji.

W krótkim terminie nie widać bezpośredniego zagrożenia dla trendu aprecjacji euro wobec najważniejszych walut. Koniunktura będzie się stopniowo poprawiać, a wspólna waluta jest obecnie jedyną, spośród najważniejszych, której władze monetarne nie oddziałują w celu jej osłabiania. W dłuższym terminie inwestycja w euro nie prezentuje się już tak atrakcyjnie.

Dziś w centrum uwagi w Polsce będą dane o wzroście cen konsumpcyjnych. Są one istotne z punktu widzenia marcowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Konsensus rynkowy zakłada spadek wskaźnika CPI do 2,0 proc. r/r z 2,4 proc. r/r w grudniu. Pomimo zakładanego, mocnego wyhamowania dynamiki cen, jest duże prawdopodobieństwo, że odczyt będzie jeszcze niższy niż mediana prognoz. Część ekonomistów, na podstawie których ustalany jest konsensus, mogła nie uwzględnić dostatecznie efektu obniżek taryf za gaz, które zaczęły obowiązywać od nowego roku. A wpływ ten można szacować nawet na ok. 0,2 pp.  Nasz szacunek wskazuje na spadek dynamiki cen w styczniu do poziomu 1,9 proc. r/r.

Głębszy spadek inflacji może przesądzić o obniżce stóp procentowych w marcu. Ostatnie wypowiedzi kluczowych członków Rady, w tym M. Belki, sugerują właśnie taki rezultat głosowania. Po ostatnim posiedzeniu RPP prezes NBP mówił, że o dalszych ruchach w polityce pieniężnej zadecydują bieżące dane z gospodarki oraz marcowa tura prognoz makro opracowywanych przez NBP. Obok raportów o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i wzroście PKB w IV kw., które opublikowane zostaną w dalszej części miesiąca, inflacja jest jedną z kluczowych w tym kontekście danych.

odczyt CPI może nie tylko zwiększyć szanse na obniżkę stóp w marcu, ale spowodować wzrost oczekiwań na przedłużenie cyklu łagodzenia polityki pieniężnej w Polsce. Jest to potencjalny czynniki ryzyka dla złotego w krótkim i średnim terminie. Nie można więc wykluczyć, że dzisiejsza publikacja GUS spowoduje ponowne uaktywnienie się sprzedających polską walutę.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: