Dane z Wielkiej Brytanii wspierają funta

Komentarze ekspertów

Za nami dopiero połowa tygodnia, jednak ta kluczowa z uwagi na dane makroekonomiczne dla funta. Już w poniedziałek poznaliśmy pierwsze dane wskazujące na umocnienie brytyjskiej waluty.

Za nami dopiero połowa tygodnia, jednak ta kluczowa z uwagi na dane makroekonomiczne dla funta. Już w poniedziałek poznaliśmy pierwsze dane wskazujące na umocnienie brytyjskiej waluty.

Indeks PMI dla usług, obrazujący aktywność tego sektora w Wielkiej Brytanii, opublikowany w poniedziałek przez CIPS i Markit Economics wyniósł w lipcu 60,2 punktów. Odczyt bardzo pozytywnie zaskoczył inwestorów. Rynek oczekiwał wskaźnika na poziomie 57,2 punktów wobec 56,9 w czerwcu. Kurs GBP zareagował silnym ruchem wzrostowym, jednak do godzin popołudniowych powrócił w rejon sprzed odczytu - 1,5320.

We wtorek inwestorzy poznali dane z rynku nieruchomości oraz raport dt. produkcji przemysłowej. Indeks cen nieruchomości publikowany przez Halifax Bank of Scotland wzrósł w lipcu o 0,9% w relacji miesięcznej. Rynek oczekiwał wzrostu o 0,5% wobec 0,7% (po korekcie) w czerwcu. Odczyt również dał wskazania do umocnienia funta. 90 minut później, tj o 10:30 National Statistics opublikował wyniki produkcji przemysłowej. Dynamika produkcji przemysłowej w czerwcu wyniosła 1,1% w relacji miesięcznej (rynek oczekiwał dynamiki 0,6%) oraz 1,2% w relacji rocznej (oczekiwania zakładały 0,7%). To był kolejny sygnał dla byków.

Najważniejszą dzisiejszą i w całym tygodniu publikacją dla funta był raport nt. inflacji oraz wystąpienie szefa Banku Anglii Mark’a Carney’a. Bank Anglii zaczyna podążać ścieżką obraną już wcześniej przez Fed. Stopy procentowe w Wielkiej Brytanii zostaną podniesione dopiero wtedy, kiedy bezrobocie spadnie. Stabilizacja stopy bezrobocia poniżej 7% nie wywoła automatycznej podwyżki stóp procentowych. Będzie jedynie wskazaniem do ponownej analizy polityki monetarnej. Prognozy Banku Anglii wskazują, że na poprawę w tej sferze nie ma co liczyć wcześniej niż w III kwartale 2016.

Kurs GBPUSD w pierwszym ruchu zachował się zgodnie z prognozami rynku, który oczekiwał utrzymania w najbliższym czasie niskich stóp procentowych. GBPUSD zszedł do poziomi 1,5200, po czym funt zaczął ponownie się umacniać. Kurs znalazł się niespełna 300 pipsów wyżej i tym samym najwyżej od 21 czerwca. O godzinie 14:30 kurs GBPUSD wynosił 1,5460.

Do końca tygodnia warto jeszcze pamiętać o piątkowym raporcie o handlu zagranicznym w Wielkiej Brytanii. Bilans handlu zagranicznego za czerwiec zostanie opublikowany o godzinie 10:30.

Krzysztof Koza
Admiral Markets Polska

Udostępnij artykuł: