Debata ekspercka III FTBS: Nowoczesność i elastyczność – strategia informatyzacji

NBS 2011/06

Kwestia strategii informatyzacji banków spółdzielczych była tematem debaty eksperckiej podczas III Forum Technologii Banków Spółdzielczych. Partnerem debaty, której patronował miesięcznik "NBS", była firma Carrywater Consulting. Prezentujemy fragmenty tej dyskusji.

Kwestia strategii informatyzacji banków spółdzielczych była tematem debaty eksperckiej podczas III Forum Technologii Banków Spółdzielczych. Partnerem debaty, której patronował miesięcznik "NBS", była firma Carrywater Consulting. Prezentujemy fragmenty tej dyskusji.

JERZY CICHOWICZ – ekspert bankowy.

Przygotowując się do tej debaty, sięgnąłem do „biblii” ostatnich lat, tzn. książki Bretta Kinga pt.: „BANK 2.0”. Przypuszczam, że echa tej książki trafiły bezpośrednio lub pośrednio do wszystkich tu obecnych. Książka ta jest nie tylko o tym, jak wygląda współczesna bankowość, ale stara się przedstawić wizję bankowości u schyłku ery internetu i Facebooka.

Kreśli ona pewną wizję przyszłości bankowości. Zacząłem od tej modnej lektury, ale posiłkowałem się także opracowaniami i badaniami inspirowanymi przez Związek Banków Polskich. W opracowaniach tych dominuje pogląd o konieczności uwzględniania w działalności bankowej następujących makrotrendów:

  • Dzięki nowoczesnym narzędziom informatycznym nastąpił dynamiczny rozwój możliwości analitycznych i wykorzystywania ogromnych ilości informacji nagromadzonych w różnych systemach.
  • Upowszechnił się w Polsce wielofunkcyjny telefon komórkowy, który stał się już uniwersalnym narzędziem. Lawinowo przybywa też pomysłów na jego wykorzystanie.
  • Duża część interakcji społecznych przeniosła się do internetu, a portale społecznościowe stają się ważną platformą wymiany informacji.
  • W wyniku pojawienia się technologii cloud computing, przetwarzanie danych stało się niezależne od konkretnego komputera i od konkretnej lokalizacji. Użytkownicy oczekują, że do swoich systemów, danych i usług świadczonych elektronicznie będą mieli dostęp w dowolnym czasie, w dowolnym miejscu.

Te zjawiska musimy uwzględniać w planach strategicznych rozwoju biznesu i w planach informatyzacji.

A zatem otwieram naszą debatę i proszę Państwa o odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Co powinniśmy zrobić, aby nowe systemy informatyczne te nowe zjawiska uwzględniały i innowacyjnie wykorzystywały?
  2. Co też może Państwu w tym dopomóc, a co może stanowić lub stanowi przeszkodę?

MICHAŁ KOSMAN – prezes zarządu, IT BPS Sp. z o.o.

Aby nie wylać dziecka z kąpielą, należy pamiętać, że systemy, o których jest mowa we wspomnianych badaniach oraz te systemy, które stosują u siebie duże banki komercyjne, nie do końca przystają do działalności banków spółdzielczych, ale ich funkcjonalność należy wykorzystać dla zachowania przewagi konkurencyjnej. Siłą Banków Spółdzielczych jest to, że ich wiedza o kliencie jest bardzo skoncentrowana ze względu na bezpośrednią relacje z klientem. Banki Spółdzielcze doskonale wiedzą z kim pracują, doskonale wiedzą kto jest ich klientem i umieszczenie tego wszystkiego w takim systemie „z półki” będzie moim zdaniem bardzo trudne. Nie powinniśmy zdawać się wyłącznie na nowe aplikacje i nowoczesne technologie aby nie utracić tych już posiadanych relacji wytworzonych lokalnie i które są naszą największą siłą.

JANUSZ KURCZYCH – naczelnik Wydziału Informatyki BS w Kielcach.

Osobiście uważam, że Banki Spółdzielcze są bankami lokalnymi – dla lokalnych odbiorców. Muszą być elastyczne w swojej dziedzinie i na swoim terenie. Każdy bank spółdzielczy wygląda inaczej, więc trudno o jakieś scentralizowanie wykorzystywanych w nich systemów.

STANISŁAW MATEJKIEWICZ – prezes zarządu BS w Kielcach.

Faktycznie, z uwagi na specyfikę działania banków spółdzielczych poruszamy tu bardzo skomplikowaną i trudną tematykę. Specyfika ta polega na tym, że – po pierwsze – są one bankami lokalnymi, po drugie – występuje duże zróżnicowanie ich oczekiwań co do rozwiązań informatycznych.

W zakresie tworzenia systemów informatycznych dla całej grupy, to powiem wprost: łatwo to nie będzie. Mamy różne doświadczenia, a sam proces jest bardzo skomplikowany i jak wiemy – nie zawsze takie przedsięwzięcia kończą się sukcesem. Dlatego dzisiaj trzeba razem tworzyć te systemy, ale z zachowaniem pewnej konkurencyjności. Jeżeli nie będzie konkurencyjności, to nie będzie również postępu technologicznego i obniżenia kosztów.

JERZY CICHOWICZ

A jakie według Państwa są te kluczowe czynniki decydujące o sukcesie wdrożenia systemów IT? Proszę spróbować określić, co trzeba zrobić, aby wdrażane w waszych organizacjach systemy IT odpowiadały tej podnoszonej w dyskusji specyfice waszego biznesu?

PAWEŁ BIARDA – partner, IT & Business Consulting Director, Carrywater Consulting Sp. z o.o.

Nie reprezentuję w tej debacie banku, dlatego mogę popatrzeć z boku. Z wysłuchanych wypowiedzi mogę wywnioskować, że jesteście świadomi wspomnianych na wstępie trendów oraz tego, że i wy i wasi klienci macie dostęp do różnych kanałów. To nie oznacza, że od razu musicie rzucać się do walki z bankami uniwersalnymi, bo to nie jest droga do pozycjonowania się banków spółdzielczych.

Jeżeli państwo znacie swoich klientów, wiecie które produkty i w jaki sposób im dostarczyć, to pod te produkty podejmujecie decyzje. To oznacza, że być może nie musicie wdrażać u siebie dużych i skomplikowanych rozwiązań. Być może gdzie indziej znajduje się wasza wartość, którą jesteście w stanie im zapewnić. A być może do tego systemu, który dzisiaj już posiadacie, można niewielkim kosztem dołożyć dodatkowe rozwiązanie, które będzie stanowić o waszej przewadze konkurencyjnej.

JERZY CICHOWICZ

Chciałbym podzielić się z państwem taką osobistą refleksją. Z prezesem pewnego banku spółdzielczego, spotykałem się tylko na parkingu banku. Obawiając się o swój nowy samochód, parkowałem go na monitorowanym parkingu banku. Dodam, że parking ten znajdował się naprzeciw budynku, w którym mieszkałem. Prezes banku do tych moich „nadużyć” parkingowych podchodził z wyrozumiałością, a nawet życzliwością. Widząc mnie wysiadającego z samochodu, zawsze coś miłego napomknął o urodzie mojego auta lub o nowej ofercie kredytowej. Zapewne podzielicie państwo mój pogląd, że wszelkie próby kontaktu z prezesem tego banku, jak i jego pracownikami za pośrednictwem Facebooka większego sensu by nie miały. A to dlatego, że w bezpośrednim kontakcie stworzyliśmy już bardzo ciepłe relacje. Może też za sprawą wieku i przynależności do tej samej generacji? Pamiętajmy jednak o tzw. pokoleniu Y, które myśli i komunikuje się już odmiennie. Ma też odmienne wartości i priorytety.

ZYGMUNT MIĘTKI – wiceprezes zarządu, Gospodarczy Bank Wielkopolski SA.

Banki spółdzielcze, zrzeszone w naszej Spółdzielczej Grupie Bankowej, uchwaliły strategię integracji teleinformatycznej. Wychodząc z założenia, że bank spółdzielczy powinien być zorientowany głównie na obsługę klienta, to wszystko, co jest związane z informatyką, powinien robić bank zrzeszający. I my tę strategię realizujemy.

ROBERT JESIONEK – niezależny dziennikarz piszący o zarządzaniu IT.

Jako dziennikarz, postaram się włożyć kij w mrowisko tej dyskusji… Zastanawiam się, czy nie jesteście państwo trochę zbyt pewni siebie, twierdząc, że znacie swoich klientów i dobrze wiecie, czego oni oczekują. Być może zamykacie się przez to na nowego, dobrego, „tłustego” klienta. A jeśli rzeczywiście jest tak, jak mówicie, to ciekaw jestem, co wam pomaga w tak dobrym poznaniu klienta? Czy to, że macie możliwość spotykania go na co dzień na ulicy, na parkingu, w hipermarkecie? (to wasza wielka wartość, której nie mają banki komercyjne), czy też może jednak angażujecie się w inne, innowacyjne metody docierania do niego?

KRZYSZTOF MADERAK – ekspert informatyki bankowej.

Spojrzę na to z innej strony. Wszyscy wiemy, że nasze systemy mają funkcje core’owe i okołocore’owe. A czego ja bym chciał od banku zrzeszającego? Aby przejął ode mnie wszystkie funkcje okołocore’owe. Dlaczego? Dlatego, że jak przyjdzie do mojego banku KNF i będzie się wymądrzał, to ja powiem tak: „Macie uwagi do systemu oceny ryzyka płynności? To proszę bardzo: bank zrzeszający, departament taki to a taki. Chcecie z nimi poodbijać piłeczkę? Proszę bardzo – ja obsługuję klientów”. Niestety – działamy również po to, aby spełniać wymogi nadzorcze. To nie jest działalność, z której jesteśmy zadowoleni. Jest ona wyjątkowo pracochłonna, kosztowna i absorbuje zasoby informatyczne.

PIOTR WÓJCIK – kierownik Zespołu Informatyków w Biurze Zarządzania Siecią, Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Krakowie.

Musimy ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: