Dentyści zatrudniają marketingowców, psychologów, a nawet florystów

Finanse i gospodarka

Już co piąty otwierany gabinet lekarski, to gabinet stomatologiczny - podaje GUS. We wszystkich polskich gabinetach pracuje armia 36 tys. stomatologów, a to tylko niewielki odsetek zatrudnionych, bo rozwijająca się branża przyciąga specjalistów z innych, często odległych dziedzin.

Rynek usług stomatologicznych rozrasta się w tempie 5,8% rocznie, a Polacy mogą wybierać z pośród 22 tysięcy gabinetów – wynika z danych GUS. Największy wybór mają Warszawiacy. W stolicy jest aż 3,5 tys. gabinetów. To również 3,5 tys. pracodawców, zatrudniających blisko 25 tys. osób. Co ciekawe, wśród pracowników gabinetów i klinik, obok dentystów i personelu medycznego, coraz częściej pracę znajdują marketing managerzy, architekci, masażyści, kosmetolodzy, floryści, a nawet rzecznicy prasowi. Dziś gabinet stomatologiczny zatrudnia średnio od 5-10 osób. – W każdej klinice pracują asystentki stomatologiczne, recepcjonistki oraz protetycy. Coraz częściej jednak kliniki zatrudniają specjalistów nie kojarzonych do tej pory ze stomatologią – mówi dr n med. Mariusz Duda, właściciel Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej Duda Clinic w Katowicach.

Manager, handlowiec i dekorator – poszukiwani

Gabinety stomatologiczne stają się znaczącymi pracodawcami w Polsce. Dziś średni gabinet zatrudnia przeciętnie od 5 do 10 osób. Duże kliniki, znacznie więcej od 15 do 30 osób. Coraz częściej, wśród personelu pojawiają się także osoby nie związane bezpośrednio z branżą medyczną. Pracę u dentysty znajdują opiekunowie klienta, którzy dbają o pobyt pacjenta w klinice, specjaliści ds. turystyki, jeśli gabinet zajmuje się turystyką stomatologiczną, przedstawiciele handlowi, marketingowcy i graficy.

120921.duda.mariusz.01.241x166 Przez wiele lat to dentyści sami zarządzali swoimi gabinetami i klinikami. Dziś zajmują się tym managerowie, którzy coraz częściej zastępują dentystów w kwestiach organizacji sprzedaży, HR, wizerunku czy finansów – mówi dr n med. Mariusz Duda, właściciel Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej Duda Clinic w Katowicach. – Inna sprawa, że wiele gabinetów to dziś sprawnie zarządzane przedsiębiorstwa, które podobnie jak inne firmy, wymagają wsparcia specjalistów z różnych dziedzin – dodaje.

Dziś gabinet stomatologiczny zatrudnia własnego managera lub dyrektora placówki. Wymagania jednak są wysokie. Gabinety poszukują osób wyższym wykształceniem, z min. 2-letnim doświadczeniem w zarządzaniu placówkami medycznymi i znajomością specyficznego rynku usług stomatologicznych. – Manager najczęściej zajmuje organizacją pracy całego gabinetu, dba o zaopatrzenie i finanse, planuje działania wizerunkowe i odpowiada za politykę kadrową. Odpowiada także za strategię rozwoju i sprzedaży kliniki – mówi Aneta Zapart, dyrektor Duda Clinic w Katowicach.

Przestają także dziwić inne profesje spotykane u dentysty. Coraz częściej gabinety poszukują architektów wnętrz i plastyków. – Właściciele klinik i gabinetów uzmysłowili sobie, że branżą stomatologiczną, jak każdą inną, rządzą prawa rynku. Dlatego każdy chce zachęcić klientów estetycznym i przyjaznym wnętrzem, nie kojarzącym się z borowaniem i wyrywaniem zębów. Gabinety więc chętnie korzystają ze wsparcia specjalistów z takich dziedzin jak marketing, wnętrzarstwo a nawet aromamarketing – mówi Małgorzata Wasio-Malinka, dyrektor marketingu firmy Dental Depot Wasio z Wrocławia.

PR-owiec i psycholog też znajdzie pracę u dentysty

Chętnie gabinety sięgają także po wsparcie specjalistów ds. public relations, reklamy czy rzeczników prasowych, którzy oprócz stworzenia wizerunku gabinetu lub kliniki, zadbają o jej relacje z mediami, akcje społeczne czy edukacyjne. – Gabinety poszukują sposobów na wyróżnienie się i budowę marki. Obecnie mamy ponad 22 tys. gabinetów, nic więc dziwnego, że chcąc zaistnieć na trudnym rynku, dentyści sięgają po wsparcie specjalistów, z których do tej pory korzystały duże firmy produkcyjne, centra handlowe czy politycy. Jednocześnie muszą to być specjaliści znający zasady etyki lekarskiej w odniesieniu do zasad prezentowania wizerunku lekarza czy praktyki lekarskiej. To kluczowa wiedza, jeśli chce się pracować np. na wizerunkiem gabinetu – mówi Aneta Zapart z Duda Clinic.

Ale pracę w gabinecie znajdują nie tylko spece od wizerunku, także psycholodzy i pedagodzy są coraz częściej na „wyposażeniu gabinetu. To nowy trend, który do Polski przywędrował ze Stanów Zjednoczonych, gdzie o spokój ducha dziecka lub dorosłego w trakcje leczenia dbają właśnie psycholodzy. – W najnowocześniejszych gabinetach pacjenci cierpiący na paniczny lęk przed dentystą mogą porozmawiać przed zabiegiem z psychologiem, ich zszarpane nerwy koi masażystka, a dziećmi przed zabiegiem zajmuje się pedagog – mówi dr Duda.

Ta branża rośnie mimo kryzysu

Najbliższe lata również rysują się w dobrych barwach. W odróżnieniu od innych branż, stomatologia w ciągu ostatnich 2 lat zanotowała nie tylko wzrost zatrudnienia, ale także wartość rynku usług. Z danych PMR Publications wynika, że w latach 2008 i 2009 wartość polskich dentystów wzrosła 10-krotnie. W 2013 wartość całego rynku ma osiągnąć ponad 10 mld złotych. Pracę jednak specjaliści znajdą głównie w prywatnych gabinetach. – Zatrudniają głownie NZOZ-y i prywatne kliniki, w których w 100 proc. płacimy za leczenie z własnej kieszeni. To właśnie te gabinety-firmy, coraz chętniej sięgają po wsparcie specjalistów, same zatrudniając, bądź poszukując wsparcia w firmach – mówi Zapart.

Najwięcej praktyk stomatologicznych działających jako gabinety, przychodnie, kliniki lub centra stomatologiczne działa dziś w woj. mazowieckim – ponad 3,6 tys. Drugie miejsce zajmuje woj. śląskie – ponad 2,2 tys. gabinetów. Trzecie woj. dolnośląskie – ponad 1.9 tys. gabinetów – dane GUS. Każda z tych praktyk zatrudnia średnio od 5-10 osób. Szacuje się, że w Polsce pracę w gabinetach stomatologicznych znajduje ponad 150 tys. osób. Dentyści stanowią w tym grupę ponad 22 tys. osób, z czego ponad 9 tys. to kobiety.

Źródło: Duda Clinic Implantologia i Stomatologia Estetyczna

Udostępnij artykuł: