Deweloperzy budują na potęgę, ale polskie mieszkania dogonią europejskie dopiero w 2047 roku

Nieruchomości / Rynek

Na osobę w Polsce przypada tylko 28,2 m kw. mieszkania. To czwarty najgorszy wynik w gronie 28 przebadanych krajów. Średnia europejska to bez mała 40 metrów. Przy obecnym tempie nadrabiania zaległości dotarcie do tej średniej zajmie nam ponad 28 lat – wynika z szacunków HRE Investments.

Blok mieszkalny w budowie
Fot. stock.adobe.com/Frank Wagner

Na osobę w Polsce przypada tylko 28,2 m kw. mieszkania. To czwarty najgorszy wynik w gronie 28 przebadanych krajów. Średnia europejska to bez mała 40 metrów. Przy obecnym tempie nadrabiania zaległości dotarcie do tej średniej zajmie nam ponad 28 lat – wynika z szacunków HRE Investments.

Na osobę w Polsce przypada tylko 28,2 m kw. #mieszkania. To czwarty najgorszy wynik w gronie 28 przebadanych krajów #nieruchomości

Deweloperzy budują mieszkania na potęgę. W popiele nie zasypiają też Polacy budujący domy na własne potrzeby. Efekt? Przez 10 ostatnich lat przeciętna powierzchnia mieszkania przypadająca na obywatela wzrosła o 4 metry kwadratowe do 28,2 m kw. w 2018 roku – wynika z najnowszych danych GUS.Przeciętna powierzchnia mieszkalna w Polsce (w m kw. na osobę)

Sytuacja mieszkaniowa Polaków poprawia się, choć wciąż daleko nam do warunków europejskich. Przeciętna powierzchnia mieszkalna w 28 krajach została oszacowana na 39,6 m kw. na osobę. Warto podkreślić, że gdybyśmy posiadali dokładne, świeże statystyki wynik ten najpewniej byłby wyższy. Dlaczego ich nie mamy? Powód jest prosty – na Zachodzie na bieżąco bada się przede wszystkim liczbę pokoi, a nie metrów przypadających na osobę. Dlatego dostępne dane mają często kilka lat.Nawet gdyby jednak przyjąć powyższy wynik za aktualny europejski standard mieszkaniowy, to w Polsce do nadrobienia wciąż jest w tym względzie bardzo dużo. Można to zobrazować prostym przykładem. Załóżmy, że przez najbliższe lata w Europie warunki mieszkaniowe pozostają stałe – firmy budowlane i deweloperzy przestają działać. Jak długo trwałoby dogonienie obecnego standardu? Jeśli dalej sytuacja mieszkaniowa w Polsce poprawiałaby się w tempie identycznym jak w latach 2008-18, to dotarcie do europejskiej średniej zajęłoby nam ponad 28 lat. Sztuka ta udałaby się więc w trakcie 2047 roku – wynika z szacunków HRE Investments.Czytaj także: Rządowe programy mieszkaniowe mogą stanowić konkurencję dla deweloperów?

I choć nadwiślański standard mieszkaniowy wciąż w dużej mierze wynika z historycznych zaszłości i wojennych zniszczeń, to trzeba mieć świadomość, że właśnie braki mieszkaniowe są głównym powodem, dla którego relatywnie długo trzeba w Polsce zarabiać na własne „cztery kąty”.

Gorzej tylko w 3 krajach

Znowu też nikłym pocieszeniem jest fakt, że na 28 przebadanych krajów gorsza sytuacja pod względem powierzchni przypadającej na mieszkańca notowana jest w trzech krajach – Bułgarii, Litwie i Rumunii. W dwóch pierwszych wynik jest niewiele niższy od rodzimego. Znacznie gorzej jest natomiast w Rumunii, gdzie na mieszkańca przypada tylko 17 metrów mieszkania.Na drugim biegunie znaleźć możemy natomiast takie kraje, gdzie na mieszkańca przypada nawet ponad dwa razy większa powierzchnia niż nad Wisłą. Niekwestionowanym liderem w zestawieniu jest Dania z wynikiem przekraczającym 60 m kw. na osobę. Duże mieszkania mają też Luksemburczycy, Szwedzi, Cypryjczycy i Niemcy. Trudno nie ulec wrażeniu, że w gronie krajów o statystycznie dobrych warunkach mieszkaniowych brylują kraje zamożne, o małej gęstości zaludnienia (Szwecja) czy takie gdzie jest sporo nieruchomości wakacyjnych (Cypr, Dania, Austria).Przeciętna powierzchnia mieszkalna na osobę (w m kw.)
Udostępnij artykuł: