Dla inwestorów szklanka tylko do połowy pełna

Bankowość

Szklanka jest tylko do połowy pełna:  W 2016 r. wzrosną nie tylko przychody, ale też stopy procentowe. Zwiększy się też ryzyko inwestycyjne. Rozbieżności w polityce pieniężnej poszczególnych krajów i regionów będą powodem podwyższonej zmienności cen aktywów. Inwestorzy będą musieli mierzyć się z ryzykiem zarówno na rynku stopy procentowej, jak i obligacji i walutowym. Wróci moda na inwestowanie w wartość (ang. value investing), czyli inwestowanie w aktywa, których cena jest zaniżona na gruncie analizy fundamentalnej. Stopa zwrotu z tego typu inwestycji powinna przekroczyć w 2016 r. tempo wzrostu PKB. Stopniowe odbicie na rynkach wschodzących: około 3/4 gospodarek może wykazywać oznaki ożywienia od połowy 2016 r. Preferowane klasy aktywów: akcje przed obligacjami, rynki rozwinięte prze wschodzącymi i obligacje o wysokim ratingu przed tymi o wysokiej stopie zwrotu.

Wzrost gospodarczy:

2016 będzie rokiem umiarkowanego wzrostu gospodarczego. Koniunkturze w USA będzie towarzyszyć spowolnienie w Chinach. Poprawa sytuacji na rynkach wschodzących będzie kontrastować z recesją w Brazylii.

Globalny PKB wzrośnie o 3,4% w 2016 r., w porównaniu z 3,1% procent w tym roku, co oznacza wzrost nieco poniżej trendu. Wzrost o 0,5 pkt. proc. szybszy niż trend jest prognozowany dla Europy, USA i Japonii.

Poprawa sytuacji fundamentalnej, niska inflacja i sprzyjająca polityka powinny wspierać wydatki konsumenckie i wzrost gospodarczy.

Średni roczny wzrost na rynkach wschodzących powinien wynieść 4,3%, w porównaniu z 4% w 2015 r. Wyłączając Chiny, wzrost powinien przyspieszyć z 2,6% do 3,1%.

Tempo wzrostu w Europie pozostanie przyzwoite, głównie dzięki popytowi wewnętrznemu, ale nie przyspieszy. Prognozujemy wzrost PKB w Strefie euro na poziomie 1,7% w 2016 r. W związku z utrzymująca się luką podażową inflacja wyniesie zaledwie ok. 1% –  czwarty rok z rzędu.

Polityka pieniężna będzie główną kwestią kształtującą sytuację na rynkach finansowych w 2016 r.

Fed najprawdopodobniej podniesie stopy procentowe już w grudniu i doda do tego 3 lub 4 podwyżki o 25 pb. w ciągu następnych dwóch lat, wykazując jednak przy tym sporą dozę ostrożności.

Tymczasem w Europie i w Japonii spodziewamy się utrzymania programów luzowania ilościowego w polityce pieniężnej.

W pozostałych krajach i regionach świata działania banków centralnych mogą być równie rozbieżne.

Ludowy Bank Chin prawdopodobnie obniży stopy w 2016 r.

Akcje:

W 2016 r. trzeba się będzie skupić na wyborze akcji konkretnych spółek, a nie sektorów.

Praktycznie każdy sektor będzie narażony na ryzyko związane z makroekonomią lub pojawiającymi się innowacjami.

Warto wybierać spółki dywidendowe o zdrowej sytuacji finansowej.

Globalnie, wyceny akcji wzrosną w przyszłym roku o 4-7%. Wyróżniać będą się spółki japońskie (o różnych profilach), europejskie (banki) i amerykańskie (wysokiej jakości spółki cykliczne).

Wybierając akcje warto też kierować się globalnymi, długoterminowymi trendami demograficznymi, ekologicznymi czy technologicznymi, co nazywamy inwestowaniem tematycznym.

Wartość indeksu S&P500 wzrośnie na koniec przyszłego roku do 2200 pkt., zmierzając w kierunku 3500 pkt. w ciągu najbliższych 10 lat.

W kontekście średniego tempa wzrostu, europejskie akcje mogą zaoferować bardzo przyzwoity zwrot z inwestycji rzędu 10%. Rekordowo niska rentowność innych aktywów, które pozostaną pod wpływem QE2, będzie skłaniać inwestorów do kupowania akcji spółek dla ich dywidendy.

Dług i stopy procentowe:

Stopy procentowe zaczną rosnąć powyżej zera.

Sytuacja na rynku długu będzie złożona, bez zauważalnego, ogólnego trendu globalnego.

Największy optymizm będzie panował w przypadku obligacji amerykańskich o wysokim ratingu.

Rentowność 10-letnich obligacji USA może osiągnąć 2,65% w 2016 i 2017 r.

Na rynkach wschodzących będzie można liczyć na zwrot rzędu 4% z inwestycji w obligacje o niższym ratingu i 2,5% w przypadku obligacji klasy inwestycyjnej.

Globalnie, zmiany w polityce pieniężnej i gospodarczej sprawią, że na rynku obligacji pojawią się ryzyka związane z płynnością.

Waluty:

USD pozostanie silny i umocni się w przyszłym roku o 4-6%.

Na koniec 2016 r. prognozujemy kurs EUR/USD na poziomie 0,95.

Spodziewamy się utrzymującej się słabości juana, który w 2016 r. może tracić ponad 7% w relacji do dolara. To może osłabiać inne azjatyckie waluty.

Surowce:

Surowce pod presją: połączenie ograniczonego wzrostu gospodarczego i silny USD będzie oznaczało niższe ceny surowców i towarów: zarówno metali, surowców energetycznych, jak i zbóż.

Średnia stopa zwrotu z inwestycji w surowce nie przekroczy 3,7%.

Połączenie niższego wydobycia w karach poza OPEC oraz rosnące zapotrzebowanie będą równoważyć rynek ropy naftowej w drugiej połowie roku. W efekcie ceny ropy mogą z powrotem wrócić do poziomu ok. 55 USD za baryłkę.

NAJWAŻNIJESZE PROGNOZY DOTYCZĄCE POLSKI:

Polityka gospodarcza:

Spodziewamy się, że nowy rząd PiS dokona znaczących zmian politycznych, jednak ich wpływ będzie mniejszy niż obawia się rynek. Duży nacisk, jaki ta partia kładzie na wzrost gospodarczy, oznacza, że powinien on utrzymać w 2016 r. dotychczasowe tempo ok. 3,5%.

Wierzymy, że deficyt budżetowy zostanie utrzymany blisko poziomu 3% PKB. Przekroczenie tej bariery skutkowałoby objęciem Polski z powrotem unijną procedurą nadmiernego deficytu. To mogłoby skutkować zawieszeniem środków unijnych (średnio 10-12 miliardów euro rocznie, co stanowi 2,8% polskiego PKB).

Za główne ryzyko związane z nowym rządem uważamy możliwy spadek zaufania inwestorów, wynikający z przyjęcia łagodniejszej postawy przez NBP lub prowadzenia polityki zagranicznej, która doprowadzi do izolacji Polski w Europie.

Zakładamy, że dojdzie do rozważnych nominacji do Rady Polityki Pieniężnej. Nasze przypuszczenia opieramy na pozytywnie przyjętej nominacji Mateusza Morawieckiego na szefa nowego superresortu.

Polityka pieniężna i inflacja:

W związku z faktem, że od czterech lat nie osiągany jest cel inflacyjny, oczekujemy “gołębiego” nastawienia NBP w 2016 r. Możliwe jest obniżenie stóp procentowych o 25 pb w kwietniu. Następnie zakładamy utrzymanie stopy referencyjnej na poziomie 1,25% do końca roku.

Dotychczas NBP był ostrożny jeśli chodzi o obniżki stóp procentowych, biorąc pod uwagę ich poziom wyznaczony przez największe banki centralne świata, a także słabego złotego. Zakładamy, że podejście to się utrzyma.

Dostrzegamy szansę na trend zwyżkowy inflacji, jednak pozostajemy przekonani, że cel inflacyjny NBP ponownie nie zostanie osiągnięty. Spodziewamy się, że średnia inflacja w 2016 r. wyniesie w Polsce 1,3%.

Prognozy dla gospodarki:

Spodziewamy się utrzymania wzrostu PKB Polski w 2016 r. na poziomie 3,5%, mimo spowolnienia w większości krajów Europy Środkowo-wschodniej. Tempo to może przyspieszyć do 3,7% w 2017 r.

Polska gospodarka nadal ma solidne fundamenty makroekonomiczne, które stanowić będą przeciwwagę dla ewentualnych, negatywnych czynników zewnętrznych.

Wzrost może przyspieszyć, ale pozostajemy ostrożni ze względu na niepewność związaną z czynnikami zewnętrznymi. Należy jednak podkreślić, że Polska stanowi najmniej zagrożoną gospodarkę spośród krajów w regionie, jeśli chodzi o spadki spowodowane sytuacją na rynku motoryzacyjnym czy kłopotami w Chinach. Wszystko to dzięki zdywersyfikowaniu polskiej gospodarki oraz solidnej bazie eksportowej.

Wydatki gospodarstw domowych, związane z poprawą sytuacji na rynku pracy, słabą inflacją oraz niskimi stopami procentowymi, będzie stanowić istotniejszy składnik wzrostu gospodarczego.

Wzrost inwestycji trwałych prawdopodobnie ulegnie spowolnieniu do poziomu około 6%, w porównaniu z 9-10% w latach 2014-15. Stanie się tak głównie z powodu zmniejszania się poziomu absorpcji środków unijnych w 2016 r.

Stopa bezrobocia wyniesie w 2016 r. średnio 9,5%, a wynagrodzenia wzrosną nominalnie o 4,5%.

Realny wzrost eksportu wyniesie 5,5%, ale saldo handlu zagranicznego pozostanie ujemne.

Spodziewamy się także spadku zadłużenia zagranicznego brutto Polski do poziomu 68,6% (w porównaniu z 73,1% w roku poprzednim) oraz wzrostu wskaźnika długu publicznego do 52,5% PKB (w porównaniu z 51,8% w roku poprzednim).

Prognozy dla polskich aktywów:

Pozostajemy optymistyczni co do perspektyw dla PLN oraz względnie pozytywni względem polskich obligacji rządowych. Utrzymujemy nastawienie zgodne z oczekiwaniami rynkowymi dotyczące zadłużenia zewnętrznego.

Podczas gdy osłabienie złotego wobec euro pomogłoby zwiększyć inflację oraz wzrost, tolerancja RPP dla słabości złotego jest niewielka z innych powodów.

Prognozujemy, że kurs EUR/PLN spadnie z dzisiejszego poziomu ok. 4,25 do 4,10 na koniec 2016 r., w miarę jak ucichnie “polityczny szum”.

Uważamy, że polskie obligacje dziesięcioletnie mogą przynieść inwestorom wyższy zwrot niż amerykańskie, a spready będą się zwężać, w miarę jak polityka EBC ustabilizuje sytuację na rynku obligacji niemieckich i europejskich.

Perspektywa obniżenia stóp procentowych czyni Polskę jedną z najbardziej zagrożonych gospodarek rynków wschodzących, jeśli chodzi o zakup polskich obligacji przez inwestorów zza granicy. Pomagać polskim obligacjom powinien jednak umacniający się złoty.

Źródło: Bank of America

Udostępnij artykuł: