Dlaczego bankowcy uciekają do fintechów?

Technologie i innowacje

Napis fintech na tle symboli walut
Fot. stock.adobe.com/wutzkoh

„Banki i fintechy. Kto dziś inspiruje, kto podąża za trendami, a kto za potrzebami klienta?” - relacja z debaty podczas Digital Banking & Payments Summit

Marcin Mikołajczak: Kandydaci do pracy w fintechach nierzadko deklarują, że są znużeni wcześniejszą pracą w banku #Fintech #PSD2 @vivuspl @www_BANCOVO_pl @FinAi_PL

Doświadczeni bankowcy na celowniku headhunterów

Poziom zaawansowania technologicznego polskich banków pozwala im bez najmniejszych kompleksów konkurować z najbardziej innowacyjnymi podmiotami z branży fintech. Z drugiej wszakże strony obserwowany na całym świecie trend zasilania kadr fintechowych byłymi pracownikami banków obecny jest również i nad Wisłą.

Aż 80% uczestników organizowanych przez nas procesów rekrutacji to osoby z kilku- a nawet kilkunastoletnim doświadczeniem w sektorze bankowym – zauważył Marcin Mikołajczak, członek zarządu w firmie Bancovo.

Dlaczego zdolni bankowcy decydują się an migrację do nieregulowanego segmentu rynku finansowego? Kwestia ta była jednym z tematów debaty pod hasłem „Banki i fintechy. Kto dziś inspiruje, kto podąża za trendami, a kto za potrzebami klienta?”, zorganizowanej podczas tegorocznej edycji Digital Banking & Payments Summit.

Uczestnicy panelu podkreślali, że czynnikiem decydującym o zmianie pracodawcy z reguły nie są warunki finansowe. – Kluczowe znaczenie ma możliwość pracy w niewielkim, bardziej dynamicznym zespole, a także swoiste poczucie kształtowania otaczającej rzeczywistości – podkreślił Wojciech Chmielewski, założyciel i partner zarządzający mAkceleratora.

Znużeni bankowcy szukają wyzwań

Z podobną argumentacją zetknął się reprezentant Bancovo. – Kandydaci nierzadko deklarują, że są znużeni wcześniejszą pracą w banku – zadeklarował Marcin Mikołajczak.

Owo zniechęcenie w znacznej części spowodowane jest silosową strukturą większości banków, która nie sprzyja osobistej identyfikacji pracownika z sukcesami firmy. Całkiem odwrotnie wygląda sytuacja w fintechu, gdzie innowacyjne pomysły wdrażane są niemal na bieżąco i przy bezpośrednim zaangażowaniu ich twórców.

Można też domniemywać, iż kolejne fale regulacyjnego tsunami mogą znacząco osłabić innowacyjny potencjał tradycyjnych instytucji finansowych. – Banki nauczyły się wypracowywać innowacje, jednak w obecnych uwarunkowaniach prawnych staje się to coraz cięższym zadaniem – wskazał Rafał Czernik, prezes firmy FinAi.

Zaapelował on  do banków, by w większym aniżeli dotychczas stopniu korzystały z możliwości, jakie daje współpraca z fintechami. – W przemyśle ponad 70% innowacji pochodzi z rynku, nie są to własne opracowania poszczególnych podmiotów – nadmienił prezes FinAi.

Zdaniem szefowej Vivus Finance Ewy Wernerowicz nowatorstwo startupów wynika z ich wąskiej specjalizacji w określonej dziedzinie, podczas gdy banki z zasady są instytucjami uniwersalnymi.

Doświadczenie konsumenta versus algorytmy maszynowe

Czynnikiem, który we współczesnym świecie w coraz większym stopniu wpływa na kształt branży finansowej jest consumer experience.

Do niedawna działania banków w tym zakresie bazowały na reakcji na uprzednie zachowania klientów, dziś technologie teleinformatyczne otwierają zupełnie nowe możliwości. – Algorytmy maszynowe potrafią z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, że klient będzie czegoś chciał – ocenił Michał Turalski, dyrektor zarządzający obszarem strategii i marketingu projektu w HORUM BANK.

A to oznacza możliwość udoskonalania produktów finansowych nie tylko pod względem jakości, ale również i zgodności z oczekiwaniami poszczególnych klientów.

Udostępnij artykuł: