Dlaczego przedłużenie porozumienia OPEC pozostaje bez wpływu na inwestorów

Komentarze ekspertów

Porozumienie producentów z OPEC i spoza tej organizacji o przedłużeniu ograniczenia podaży o kolejnych dziewięć miesięcy nie zostało odebrane przez rynek z równie wielkim optymizmem jak pierwsza, listopadowa umowa.

Biorąc pod uwagę nadal rosnącą produkcję ropy w USA, OPEC ma nadzieję, że sezonowy wzrost popytu w nadchodzących miesiącach pomoże w zrównoważeniu rynku.

Jednak wielu inwestorów silnie poczuło wyprzedaż z pierwszego kwartału i będzie potrzebowało twardych danych, aby wrócić na rynek. Z ostatnich szacunków wynika, że z 90.000 lotów zakupionych na rynku futures WTI i Brent przed posiedzeniem 25 maja, większość dotyczyła pokrywania krótkich pozycji.

Długie pozycje brutto pozostały bez większych zmian, nawet mimo silnych wzrostów cen w ciągu tygodnia przed 23 maja. Jest to dowodem, że rynek zdecydował się na zachowanie ostrożności, nawet mimo przedłużenia porozumienia.

Biorąc pod uwagę tę reakcję rynku, OPEC w najlepszym wypadku może obecnie oczekiwać stabilizacji na rynku, aż relacja popytu do podaży stanie się bardziej korzystna w drugiej połowie 2017 roku.

Obniżenie nadpodaży jest jedną kwestią… inną jest strategia wyjścia, gdy zapasy będą na tyle niskich poziomach, aby skłonić producentów do ponownego wzrostu podaży.

Kwestią tą nie zajęto się podczas wiedeńskiego spotkania i będzie to kluczowy problem na początku 2018 roku – zwłaszcza jeśli produkcja w USA będzie rosnąć w tempie 100.000 baryłek dziennie. Jeśli tak się stanie, ceny ropy mogą pozostać w obecnym zakresie do 2018 roku, a wtedy inwestorzy długoterminowi nie będą skłonni otwierać nowych pozycji.

Obecnie natychmiastowy kontrakt CLc1 WTI znajduje się na podobnych poziomach do tych sprzed roku. Jednak w tym samym okresie inwestycja w ropę z użyciem produktu typu exchange-traded oznaczałaby dwucyfrową stratę.

Ceny WTI pozostają obecnie w zakresie blisko $50/baryłkę. Działania producentów z OPEC i spoza tej organizacji są wsparciem dla rynku, jednak nie należy oczekiwać silniejszego odbicia, ponieważ nadal istnieje wiele niewiadomych dotyczących produkcji w USA oraz popytu ze strony takich gospodarek jak Chiny.

W czwartek w USA zostanie opublikowany cotygodniowy raport o zapasach ropy, przygotowany przez EIA. Oficjalne rozpoczęcie sezonu samochodowego w poniedziałek oznacza wsparcie dla cen. Dodatkowo przed nami sezonowa obniżka zapasów z powodu większej aktywności rafinerii.

Ole Hansen

Saxo Bank

Udostępnij artykuł: