Dlaczego złoto jest odporne na inflację?

Finanse osobiste

W ostatnich tygodniach potwierdza się stały mechanizm. Polega on na ucieczce kapitału do najbardziej stabilnych walut, ale przede wszystkim do inwestycji w złoto. Konflikt zbrojny, toczący się za wschodnią granicą Polski spowodował bardzo duży wzrost cen (dolar amerykański za uncję) tego kruszcu. Wysokość cen była bliska rekordowego poziomu sprzed dwóch lat.

Sztabki złota
Fot. stock.adobe.com/Couperfield

W ostatnich tygodniach potwierdza się stały mechanizm. Polega on na ucieczce kapitału do najbardziej stabilnych walut, ale przede wszystkim do inwestycji w złoto. Konflikt zbrojny, toczący się za wschodnią granicą Polski spowodował bardzo duży wzrost cen (dolar amerykański za uncję) tego kruszcu. Wysokość cen była bliska rekordowego poziomu sprzed dwóch lat.

Pomimo iż w ostatnich dniach cena zaczęła się obniżać, to jej wysokość jest znacznie powyżej poziomów sprzed wybuchu wojny. Podobna sytuacja miała miejsce w 2020 roku, gdy rozwijała się pandemia COVID-19, wtedy to ceny tego metalu szlachetnego również notowały historyczne rekordy.

Odporność na inflację

Złoto swoją popularność zawdzięcza kilku czynnikom. Najważniejszy z nich to zasadniczo stała podaż tego kruszcu w skali światowej, pomimo cały czas trwającego wydobycia. Powoduje to bardzo dużą odporność na inflację, w odróżnieniu od pieniądza emitowanego przez banki centralne, którego podaż może być swobodnie zwiększana.

Skutkuje to tym, że pomijając wahania cen, złoto ma zasadniczo stałą wartość w odróżnieniu od pieniądza emitowanego. Jest to szczególnie istotne w czasie kryzysu i wzmożonej inflacji, jeśli inwestor chce ochronić swoje środki. Wtedy też dodatkowo, wskutek stosunkowo stałej podaży i rosnącego popytu następuje wzrost wartości inwestycji.

Dywersyfikacja

Również sama ilość metalu szlachetnego jest stosunkowo niewielka, co powoduje jego dodatkową atrakcyjność dla inwestorów chcących zdywersyfikować swoje aktywa. To właśnie również próba dywersyfikacji jest powodem ucieczki do złota, które to stanowi ważny składnik „kryzysowego” portfela.

Portfele takie najczęściej poza złotem zawierają między innymi inwestycje w dolara amerykańskiego, franka szwajcarskiego oraz w nieruchomości.

Kruszec prowadzi do obniżenia ryzyka całego portfela w sytuacji, gdy rynki giełdowe stają się niestabilne, a instrumenty dłużne nie zapewniają odpowiedniej stopy zwrotu w stosunku do inflacji.

Istotne są również właściwości chemiczne złota, które umożliwiają łatwe i długotrwałe przechowywanie czy jego prostą obróbkę (wskutek wysokiej kowalności).  

Bezpieczny port

Aktualny wzrost cen złota spowodowany konfliktem zbrojnym ma swoje źródło między innymi w obawach związanych z kryzysem podażowym na rynku ropy, a nawet szerzej na całym rynku energetycznym. Istotnym czynnikiem jest również utrzymujący się wysoki poziom inflacji, czyli ciągły spadek wartości pieniądza.

Powyższe czynniki mogą w dłuższym czasie skutkować stagflacją, czyli niezwykle niekorzystnym połączeniem spowolnienia gospodarczego przy jednoczesnym występowaniu bardzo wysokiej inflacji. Stąd też rynek ucieka do „bezpiecznego portu”, który stanowi inwestycja w złoto.

Mariusz Rutke. Wykładowca w Wyższej Szkole Bankowej w Chorzowie. Trener szkoleń współpracujący z wieloma firmami i instytucjami szkoleniowymi. Przedsiębiorca. Analityk finansowy.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: