Dług na dopalaczu

Komentarze ekspertów

W czwartek najważniejszym wydarzeniem na rynku papierów skarbowych była konferencja EBC.

Podobnie jak w przypadku poprzedniej konferencji prezes M. Draghi odsunął w czasie podjęcie decyzji o dalszym łagodzeniu polityki monetarnej. Jednak tym razem powiedział, że decyzja w tej sprawie może być podjęta na czerwcowym spotkaniu, przy okazji prezentacji projekcji inflacyjnej, co rynki odebrały jako dość wiarygodną zapowiedź podjęcia akcji przez EBC. Wypowiedź ta zmieniła kierunek ruchu na rynku i uruchomiła spadki rentowności papierów niemieckich i amerykańskich. Po południu ruch ten został wsparty przez wystąpienie J. Yellen (prezes Fed) przed Senatem, w którym podtrzymała ona swoją opinię o istotność trwałości ożywienia na rynku nieruchomości (co rynek odebrał jako sugestię utrzymania stóp na niskim poziomie przez dłuższy czas) oraz powiedziała, że Fed nie będzie spieszył się z redukowaniem swojego bilansu. W efekcie na koniec dnia rentowności papierów DE10Y US10Y powróciły do poziomów ze środowego zamknięcia.

Polskie skarbówki kontynuowały w czwartek rozpoczęty w środę ruch w górę. Tym razem zakupy inwestorów napędzały słabe dane o produkcji z Niemiec, konsumpcja gołębiej konferencji NBP ze środy oraz oczekiwania na decyzję EBC. Paliwa rynkowi dodała wypowiedź ministra finansów M. Szczurka o tym, że MF będzie “bardziej elastyczny” przy prefinansowaniu potrzeb pożyczkowych na 2015 oraz, że “kalendarz tych emisji będzie mniej napięty, a wartość będzie mniejsza”. Również wyniki aukcji (MF sprzedało WZ0119 za 1,62 mld PLN, przy popycie 5,54 mld, zaś PS0719 za 4,08 mld, przy popycie 5,81 mld.) pozwoliły pozostać inwestorom mającym długie pozycje po “jasnej stronie” rynku. W konsekwencji zobaczyliśmy zjazd rentowności rzędu 4-7 pb. w segmencie 5-10Y i 2-3 pb. w segmencie 1-4Y. Ruchy na adekwatnych segmentach krzywej IRS wyniosły odpowiednio 5-6 pb. i 1-3 pb. Większa część tych zmian miała miejsce przed rozpoczęciem konferencji EBC.

W piątek oczekujemy niewielkiej korekty w górę, czwartkowych ruchów na krzywej. Sądzimy, że słabsze dane o niemieckim eksporcie, choć przesunęły nieco niemiecką krzywą w dół, nie będą miały aż tak silnego wpływu na krajowy rynek. Dzisiejsza korekta będzie miała naszym zdaniem charakter przejściowy i będzie skoncentrowana na krajowym rynku. W średniej perspektywie w dalszym ciągu nie widzimy powodów do wzrostów rentowności.

W przyszłym tygodniu spodziewamy się utrzymania presji na spadki rentowności. Ruchom w tę stronę powinna pomagać wczorajsza wypowiedź prezesa NBP o tym, że w RPP jest daleko idący konsensus, co do polityki monetarnej. Również kolejne napływające dane, w tym wczorajsza publikacja niższej produkcji samochodów w Polsce r/r oraz spodziewany odczyt inflacji będą wspierać ten scenariusz. Naszym zdaniem zapowiedziana na koniec tygodnia publikacja inflacji za kwiecień powinna pokazać spadek indeksu CPI do 0,6% r/r, co przekona rynek o tym, że możliwe jest odłożenie w czasie podwyżek stóp procentowych, poza I połowę 2015 roku.

140509.pko.proc.01.400x140509.pko.proc.02.350x140509.pko.proc.03.550x

Konrad Soszyński
Biuro Strategii Rynkowych
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: