Do odważnych (wiedzących) świat należy

Blogi / Bogdan Koblański

W swoim niedawnym, poprzednim blogu utyskiwałem na nędzny poziom edukacji finansowo-gospodarczej w takich mediach jak telewizja i radio. Szczególne pretensje miałem do Telewizji Polskiej jako największego koncernu (14 anten własnych), która w swej ofercie nie oferuje żadnego programu o tej tematyce. I oto niedawno jeden z największych dzienników prasowych opublikował wyniki zamieszczonego na jego portalu internetowym materiału pt. „Bardzo prosty (czyżby?) QUIZ wiedzy finansowej”.

Od razu informuję, że Czytelnicy tego niezbyt skomplikowanego testu ledwo go zdali – na trójkę z minusem. Każde z 27 zadanych pytań zawierało od dwóch do czterech propozycji odpowiedzi. Niestety, quiz okazał się za trudny dla przeciętnego człowieka. Czy rzeczywiście był aż tak skomplikowany?

„Proszę wskazać, czy zdanie jest prawdziwe, czy fałszywe: Zazwyczaj im dłuższy jest okres spłaty pożyczki, tym niższy jest całkowity jej koszt”. „Proszę wskazać, czy zdanie jest prawdziwe, czy fałszywe: Kiedy firma pożyczkowa lub bank naliczy do kredytu dodatkowe opłaty niezgodne z umową, to klient ma prawo złożyć reklamację”. „Co to jest wiarygodność kredytowa? 1. Terminowe regulowanie wszelkich zobowiązań i płatności, które ma wpływ na możliwość zaciągania kredytów czy pożyczek oraz tego, na jakich będą one warunkach 2. Ocena banku, która wskazuje na to, czy bank jest wiarygodną instytucją”. „Aby znaleźć najkorzystniejszą ofertę pożyczki, najlepiej: 1. Porównać całkowity koszt pożyczki. 2. Porównać rzeczywistą roczną stopę procentową pożyczek. 3. Porównać oprocentowanie pożyczek. 4 Porównać wysokość prowizji każdej z pożyczek” – oto przykłady najtrudniejszych pytań.

A oto przykłady pytań zupełnie prostych, by nie rzec, banalnych: „Debet to nieoprocentowany kredyt odnawialny: 1. Prawda 2. Fałsz”. „Okres bezodsetkowy w przypadku kart kredytowych to czas, w którym możesz korzystać z nieoprocentowanego kredytu 1. Prawda 2. Fałsz”. „Które ze stwierdzeń jest prawdziwe: 1. Kredyt konsolidacyjny łączy kilka zobowiązań w jedno np. Kredyt hipoteczny, pożyczkę gotówkową i zadłużenie na karcie kredytowej 2.Konsolidacja kredytu oznacza możliwość czasowego wstrzymania spłacania zaciągniętego długu np. W przypadku utraty pracy”. „W pobliżu ma Pan/i 2 sklepy z nabiałem. W jednym nie ma promocji na masło, cena za opakowanie 200 g wynosi 3,75 zł. W drugim jest promocja – kostka 200 g masła kosztuje 5 zł, a drugą kostkę można kupić za 50% ceny. W którym sklepie zapłaci Pan/i mniej za 2 kostki?: 1. W drugim – w tym z promocją 2. W pierwszym – tam, gdzie nie ma promocji 3. W obu tyle samo”. „Wynagrodzenie netto to kwota, którą otrzymujesz do ręki: 1. Prawda 2. Fałsz”. „Kupowanie produktów w wielopakach zawsze wychodzi taniej: 1. Prawda 2. Fałsz”.

Nadal nie rozumiem, dlaczego stacje telewizyjne i rozgłośnie radiowe traktują tematykę edukacji finansowo-gospodarczej po macoszemu. Przecież mają na to czas antenowy, mamy znakomitych dziennikarzy tej specjalności, znalazłyby się pieniądze od reklamodawców itd. Zamiast tego sprowadzają one najczęściej wiedzę o finansach do krótkich newsów, najlepiej w klimacie mniejszej lub większej sensacji dnia. Czy temu maja służyć media?

Jednak główny problem leży, moim zdaniem, gdzie indziej. Społeczeństwo ubogie w wiedzę o podstawowych, codziennych mechanizmach finansowych jest zbyt lękliwe, aby w ogóle podejmować jakiekolwiek decyzje przekraczające – jak to mawiają prawnicy – zwykły zarząd swoim majątkiem. Tacy ludzie nie odważa się np. pomyśleć o założeniu własnej firmy, podjęciu odpowiedzialnej pracy czy odważniejszym planowaniu swojej przyszłości. Będą liczyć na pomoc państwa, żyjąc biernie i bez wyrazu z dnia na dzień. A przecież nie o to, nam wszystkim jako społeczeństwu, chodzi.

Bogdan Koblański

Udostępnij artykuł: