Dobre perspektywy gospodarki USA

Komentarze ekspertów

Co staje się już niemal tradycją, w I kw. PKB w Stanach Zjednoczonych zanotował słaby wynik, ale w dalszej części roku wynik się poprawi. Odczyty nie zacienią scenariusza podwyżki stóp procentowych wcześniej, niż tego oczekuje rynek. Dolar w II poł. roku będzie zyskiwał. Czas działa na korzyść waluty USA.

Co staje się już niemal tradycją, w I kw. PKB w Stanach Zjednoczonych zanotował słaby wynik, ale w dalszej części roku wynik się poprawi. Odczyty nie zacienią scenariusza podwyżki stóp procentowych wcześniej, niż tego oczekuje rynek. Dolar w II poł. roku będzie zyskiwał. Czas działa na korzyść waluty USA.

W I kw. br. amerykańska gospodarka rozwijała się w najwolniejszym tempie od dwóch lat, głównie za sprawą zahamowania inwestycji firm. PKB zwiększyło się o 0,5 proc. w ujęciu anualizowanym (an.) wobec 1,4 proc. an. kwartał wcześniej. Oczekiwano wzrostu o 0,7 proc. Konsumpcja rosła w tempie 1,9 proc. an., czyli lepiej, niż prognoza (1,7 proc.). Za słaby wynik odpowiadają przede wszystkim nakłady brutto na środki trwałe. Odnotowano najgorszy rezultat od 7 lat (spadek o 3,5 proc. an.). Słabo zachowywał się także eksport (pokłosie umocnienia dolara z II poł. 2015 r.). Te elementy zostały zrekompensowane przez wzrost wydatków rządowych (1,2 proc. an.). Ogółem konsumpcja odpowiadała za 1,27 pkt proc. (pp.) wzrostu, a wydatki publiczne 0,2 pp. Handel odjął od dynamiki PKB 0,34 pp., inwestycje 0,6 pp. Wpływ zapasów to -0,33 pp. po -0,22 pp. w IV kw.

Słaby wynik PKB za okres styczeń-marzec nie jest zaskoczeniem. Już niemal tradycyjnie w I kw. amerykańska gospodarka wykazuje najsłabsze tempo rozwoju. Tak było w ubiegłym roku (0,6 proc.) i w 2014 (-0,9 proc.). Z podobną anomalią mieliśmy do czynienia 3 lata wcześniej (I kw. 2011 r. -1,5 proc.). W kolejnych kwartałach aktywność wyraźnie przyspieszała. I wszystko wskazuje na to, że tak też będzie i tym razem. Dane o dużej amplitudzie wahań i opóźnione w stosunku do koniunktury są w ostatnich tygodniach względnie słabe, ale wskaźniki wyprzedające sugerują poprawę koniunktury. Dobrze zapowiada się zarówno konsumpcja, jak i inwestycje. W przypadku tej pierwszej bazę pod dalszą odbudowę tworzą rosnące w tempie 2,9 proc. (po uwzględnieniu inflacji) dochody do dyspozycji. Dla tych drugich ważny jest wzrost stopy oszczędności o 5,2 proc. w I kw.

Naszym zdaniem tak wczorajsze, jak i przede wszystkim publikowane obecnie wskaźniki aktywności ekonomicznej w USA sugerują stabilne tempo rozwoju do końca roku. Bazujący na bieżących wynikach gospodarki bank centralny nie będzie zaskoczony nagłym pogorszeniem koniunktury. Kolejne publikacje w II i III kw. będą wspierać scenariusz kontynuowania procesu zacieśniania polityki pieniężnej w tempie 1 podwyżki o 25 pkt bazowych raz na 6-9 miesięcy. Szczególnie istotne będzie w tym kontekście oczekiwane przez nas przyspieszenie wskaźników inflacji w związku z odbiciem cen ropy naftowej i pozostałych surowców, w tym rolnych. Fed nie pozostanie obojętny na wzrost CPI i podniesie stopy procentowe wcześniej, niż na ten moment oczekują tego rynki (przełom 2016 i 2017 r.). Przybliżanie tego scenariusza będzie z czasem wywoływać presję na umocnienie waluty USA, która w II poł. roku ponownie pokaże siłę.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: