Dodatkowe opodatkowanie banków, więcej szkód niż pożytku

Gospodarka

„Nie widzę dzisiaj uzasadnienia merytorycznego, makroekonomicznego, ani stabilnościowego do tego, aby obciążać dodatkowo sektor bankowy” – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich odnosząc się do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w ostatnią sobotę (2.06.) powiedział: „Jeśli banki nie podniosą oprocentowania depozytów, obłożymy ich zyski podatkiem”.

„Nie widzę dzisiaj uzasadnienia merytorycznego, makroekonomicznego, ani stabilnościowego do tego, aby obciążać dodatkowo sektor bankowy” – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich odnosząc się do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w ostatnią sobotę (2.06.) powiedział: „Jeśli banki nie podniosą oprocentowania depozytów, obłożymy ich zyski podatkiem”.

W poniedziałek (4.06.) wiceminister finansów Artur Soboń oświadczył, że nie wyklucza wprowadzenia podatku od „nadmiarowych zysków” banków.

Krzysztof Pietraszkiewicz odnosząc się do tych zapowiedzi zauważa, że banki w ostatnich tygodniach systematycznie podnoszą oprocentowanie depozytów.

Mimo zysków kapitały własne topnieją

Trudno mówić o nadmiarowych zyskach banków skoro „kapitały własne banków topnieją szybciej niż rosną ich zyski, co pokazują dane od początku 2021 roku” – powiedział aleBank.pl dr Andrzej Banasiak, doradca Zarządu ZBP.

Jak zauważył, począwszy od stycznia 2021 r. skumulowana zmiana kapitałów własnych (spadek) osiągnęła poziom -26,91 mld złotych. W tym samym czasie skumulowany wynik finansowy netto banków (I 2021 – V 2022) osiągnął poziom 21,63 mld złotych. Oznacza to, że przyrost wyniku finansowego netto jest o blisko 5,3 mld zł niższy od spadku kapitałów własnych.

"Tylko od początku 2022 r. kapitały własne banków skurczyły się o 9,5 mld złotych" - mówił doradca zarządu ZBP.

Jego zdaniem główną przyczyną spadku wartości kapitałów własnych sektora bankowego są wzrosty rentowności obligacji skarbu państwa, które przekładają się wprost na obniżenie wartości kapitałów własnych banków.

Jak zauważył, ewentualne dalsze obciążanie wyniku finansowego banków będzie prowadziło do jeszcze większej erozji kapitałów własnych sektora.

W tym miejscu Andrzej Banasiak wskazał na ewentualne dodatkowe zmniejszenie się kapitałów własnych banków w wyniku wakacji kredytowych proponowanych w obecnym kształcie przez Parlament. W ocenie NBP może to być kwota 20 mld złotych.

Czytaj także: Rząd wprowadzi podatek od banków?>>>

Kapitały własne: do czego są potrzebne?

Mniejsze kapitały własne banków, to mniejsza zdolność kredytowania gospodarki – twierdzi Krzysztof Pietraszkiewicz.

„Te zyski, które są wypracowywane przez banki, tak naprawdę muszą być i będą przeznaczane na restytucję kapitału, na utrzymanie kapitału, bo kapitał w banku to jest gwarant bezpieczeństwa depozytów. I kapitał w banku jest swoistym silnikiem, który pozwala na to, aby z setek miliardów oszczędności obywateli, firm i JST udzielać kredytów" – podkreślił prezes ZBP i dodał:

"Pamiętajmy, że żeby z oszczędności ludzi i firm można było udzielać kredytów dla innych obywateli, firm – bank musi posiadać odpowiednią porcję kapitału. Bez tego nie wolno bankowi udzielać kredytu, bo byłoby to nieodpowiedzialne narażenie oszczędności na ewentualne straty.”

Kredytobiorcy versus pozostali interesariusze

„Banki odnotowują już i identyfikują straty kredytowe i koszty kredytów jakie są na horyzoncie, w ich portfelach. Dlaczego? Dlatego, że wiele firm zerwało kontrakty z Rosją, z Białorusią,  straciło z Ukrainą. Wiemy, że w związku z Covidem wiele firm zakończyło działalność lub restrukturyzuje swoją działalność. Dla banków powstają wobec tego dodatkowe koszty” – przewiduje Krzysztof Pietraszkiewicz.

Jednocześnie prezes ZBP zwraca uwagę, że nadmiarowe opodatkowanie banków i obciążanie ich wakacjami kredytowymi dostępnymi dla wszystkich kredytobiorców w istocie uderza nie w abstrakcyjnych właścicieli banków, ale w miliony Polaków – akcjonariuszy banków, oszczędzających długoterminowo, także na swoje emerytury w ramach OFE, PPK, PPE, TFI, rachunków IKE czy IKZE.

Jak wskazał, samych obywateli, współwłaścicieli banków spółdzielczych jest 950 tysięcy.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: