Dolar może tracić przed posiedzeniem Fed

Komentarze ekspertów

Inwestorzy i Fed dość istotnie różnią się w ocenie tego, jak często ten ostatni będzie podnosił w tym roku stopy procentowe w USA. Najbliższe posiedzenie Fed powinno przynieść rozmiękczenie stanowiska banku centralnego, a to będzie tworzyć podażową presję na dolara.

Wydarzeniem ostatniego tygodnia stycznia na rynkach finansowych jest posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed). Pierwsze od grudnia, gdy Fed po wielu latach zdecydował się podwyższyć stopy procentowe, rozpoczynając długi cykl normalizacji polityki monetarnej. Wyniki posiedzenia znane będą w środę o godzinie 20:00 polskiego czasu. Zmiana poziomu stóp procentowych nie jest spodziewana. Oznacza to utrzymanie przedziału wahań stopy federalnej w przedziale od 0,25% do 0,50%. Istotne będzie natomiast to, co znajdzie się w komunikacie po posiedzeniu. Jakie sugestie padną na przyszłość? Czy i w jaki sposób Fed odniesie się do obserwowanych od początku zawirowań na rynkach finansowych?

Podnosząc w grudniu stopy procentowe, Fed jednocześnie opublikował projekcję oczekiwanych zmian stóp z której wynikało, że w tym roku koszt pieniądza zostanie podwyższony czterokrotnie. Inwestorzy od samego początku nie zgadzali się z tą prognozą. Po Nowym Roku, gdy fala wyprzedaży przetoczyła się przez rynki akcji i surowców (zwłaszcza ropy), a strach o kondycję Chin, i co się z tym wiąże również globalnej gospodarki, wrócił, ten sceptycyzm stał się jeszcze większy.

Oczekujemy, że wydarzenia ostatnich tygodni, w tym chociażby drastyczny spadek cen ropy, co będzie przekładać się na mniejszą presję inflacyjną, rozmiękczy stanowisko amerykańskiego Fed-u. Oczywiście nie wycofa się on ze stopniowego zacieśniania polityki monetarnej, ale komunikat po styczniowym posiedzeniu powinien być gołębi. Może tam się znaleźć stwierdzenie, że sytuacja na rynkach globalnych może mieć niekorzystny wpływ na wyniki amerykańskiej gospodarki, że skala zacieśnienia monetarnego będzie ściśle uzależniona od napływających danych, że tania ropa może wydłużyć okres dochodzenia do celu inflacyjnego. Czy też wreszcie, że podwyżek stóp może być mniej niż to zakładano jeszcze w grudniu.

Oczekiwanie na gołębi komunikat Fed-u, jakkolwiek wcale nie będzie on dużym zaskoczeniem, będzie tworzył presję podażową na dolara. Szczególnie, że nastroje na rynkach globalnych nieco się poprawiły, co ograniczy ucieczkę do dolara jako tzw. bezpiecznej przystani.

Innym ważnym wydarzeniem na rynku dolara będzie zaplanowana na piątek publikacja wstępnych szacunków amerykańskiego PKB za IV kwartał 2015 roku. Rynek prognozuje, że PKB w ujęciu annualizowanym wyhamował do 0,8% z poziomu 2% kwartał wcześniej. Również te dane będą analizowane w kontekście przyszłych podwyżek stóp.

Marcin Kiepas,
Admiral Markets

Udostępnij artykuł: