Dolar słabnie przed Jackson Hole

Komentarze ekspertów

Wydarzeniem piątku, a jednocześnie całego tygodnia, jest sympozjum bankierów centralnych w amerykańskim miasteczku Jackson Hole. W oczekiwaniu na wystąpienie Janet Yellen, szefowej Rezerwy Federalnej (Fed), dolar osłabia się dziś m.in. do euro, funta i japońskiego jena.

Doroczne sympozjum ekonomiczne w Jackson Hole z udziałem czołowych bankierów centralnych na dobre zagościło w kalendarzach inwestorów w 2010 roku. Wówczas szef Fed podczas swojego wystąpienia zapowiedział uruchomienie drugiej rundy ilościowego luzowania polityki monetarnej w USA (QE2). Dwa lata później, w tym amerykańskim miasteczku, została zapowiedziana przez Fed Operacja Twist. Przed rokiem sympozjum nieco straciło na znaczeniu, po tym jak pierwszy raz od długiego czasu, nie wziął w nim udziału prezes Fed-u. Spowodowane to było mającą pół roku później zmianą na szczytach władzy w banku centralnym, gdy Bena Bernanke zastąpiła Janet Yellen.

W tym roku ponownie Jackson Hole znalazło się na celownikach inwestorów. Związane to jest z zaplanowanym na dziś, na godzinę 16:00, wystąpieniem Janet Yellen. Wprawdzie poświęcone jest ono rynkowi pracy, który jest też głównym tematem sympozjum, ale rynki liczą, że nie ucieknie ona od tematu związanego z aktualną polityką monetarną. Przeważa opinia, że będzie ona tonować oczekiwania na podwyżki stóp procentowych. W tym oczekiwania rozbudzone przez niedawną publikację protokołu z lipcowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Dlatego w oczekiwaniu na przemówienie Yellen dolar dziś nieznacznie słabnie do głównych walut. I dlatego też wczoraj amerykańska waluta tak niemrawo reagowała na wysyp świetnych raportów makroekonomicznych z USA (m.in. sierpniowe indeksy PMI dla przemysłu i Fed z Filadelfii oraz lipcowe dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym).

W naszej opinii wystąpienie Yellen to będzie przysłowiowy “mały deszcz z dużej chmury”. Szefowa Fed prawdopodobnie powtórzy dobrze już znane inwestorom opinie i tezy. W tym nie zdecyduje się nakreślić nawet szkicu strategii wyjścia z ultraluźnej polityki monetarnej, co jest w tej chwili najbardziej interesującym dla rynków tematem. Dlatego na jakieś przełomowe informacje z Rezerwy Federalnej trzeba będzie zaczekać przynajmniej do 16-17 września, czyli do najbliższego posiedzenia FOMC. Będzie to posiedzenie kwartalne. Zostaną więc zaprezentowane nowe projekcje danych makroekonomicznych i stóp procentowych, a po posiedzeniu odbędzie się konferencja prasowa. Na tym też posiedzeniu, jak sugerowali niektórzy przedstawiciele Fed, może zostać zawarte porozumienie ws. wspomnianej strategii wyjścia.

Mając powyższe na uwadze przyjmujemy, że z punktu widzenia rynków finansowych dzisiejsze wystąpienie Yellen okaże się neutralne. Nie jest zaś wykluczone, że nieco więcej do powiedzenia w Jackson Holle będą mieli dwaj inni prezesi banków centralnych. Mianowicie Mario Draghi, szef Europejskiego Banku Centralnego, którego wystąpienie zaplanowane jest dziś na godzinę 20:30, a także biorący udział w jutrzejszym panelu o godzinie 18:25 Haruhiko Kuroda, szef Banku Japonii. Obaj bowiem mają potencjalnie wiele nowego do przekazania. Ten pierwszy może odnieść się do ostatniej zadyszki jakiej doświadcza strefa euro oraz negatywnego wpływu sankcji na ten region. W przypadku tego drugiego, szczególnie interesujące byłoby odniesienie do dużo głębszego negatywnego wpływu na japońską gospodarkę wiosennej podwyżki podatku od sprzedaży.

Oczywiście nie ma pewności, że Draghi i Kuroda odniosą się do powyższych tematów. Jeżeli nie będzie to miało miejsca to trzeba będzie zaczekać do  4 września, gdy zaplanowane jest zarówno posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego i Banku Japonii.

Marcin Kiepas
Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Udostępnij artykuł: