Donald Tusk: wzrost VAT o 1 pkt. proc. będzie najmniej dotkliwy

Finanse i gospodarka

Premier Donald Tusk powiedział po piątkowym posiedzeniu rządu, że przewidywana przez jego gabinet podwyżka VAT o jeden punkt procentowy będzie najmniej dotkliwa dla obywateli, a uchroni kraj przed niebezpiecznym poziomem zadłużenia.

Premier Donald Tusk powiedział po piątkowym posiedzeniu rządu, że przewidywana przez jego gabinet podwyżka VAT o jeden punkt procentowy będzie najmniej dotkliwa dla obywateli, a uchroni kraj przed niebezpiecznym poziomem zadłużenia.

(fot. CIR)

- Rząd miał trzy drogi do wyboru - nie reagowanie na groźbę wzrostu zadłużenia, ale takie dryfowanie mogłoby się źle dla nas skończyć. Dlatego odrzuciliśmy ten wariant. Rozpatrywany był też wariant radykalnych bolesnych reform. Wybraliśmy jednak środek drogi, czyli podwyższenie podatku VAT o jeden punkt procentowy. Jest to stosunkowo najmniej dotkliwe dla Polaków i uchroni nas przed niebezpiecznym poziomem deficytu budżetowego - mówił premier podczas konferencji.

Premier Zaznaczył, że decydując o podwyżce stawek podatku od towarów i usług, rząd będzie starał się "oszczędzić przynajmniej niektóre produkty żywnościowe od podwyżki VAT". Według premiera obniżka podatku PIT do 18 i 32 proc. uszczupliła dochody budżetu w 2010 r. o ok. 42 mld zł, a podwyżka VAT o 1 pkt. proc. ma dać ok. 5-5,5 mld zł wpływów rocznie.

Podczas posiedzenia Rady Ministrów rozpatrywano projekt Wieloletniego Planu Finansowego Państwa. Zgodnie z nową ustawą o finansach publicznych Plan na lata 2010 -2013 powinien być przyjęty przez RM do 31 lipca. W piątek premier stwierdził jednak, że dokument ten zostanie uchwalony prawdopodobnie we wtorek 3 sierpnia. Dodał, że przyjęcie planu finansowego i w konsekwencji odpowiednich ustaw, w tym ustawy budżetowej, utrzyma Polskę na fali wznoszącej. Donald Tusk zapowiedział, że pakiet kilkudziesięciu ustaw regulujących finanse rząd przedstawi jesienią.

Według premiera w 2015 r. Polska będzie zdolna do osiągnięcia kryteriów z Maastricht (warunków, które powinna spełniać gospodarka kraju aspirującego do przystąpienia do strefy euro).

Udostępnij artykuł: