Doniesienia z UK mogą umocnić funta do złotego

Komentarze ekspertów

Dziś, pomimo zaplanowanej przez GUS publikacji danych o inflacji w miesiącu kwietniu, złoty będzie pozostawał pod głównym wpływem czynników globalnych. Ciekawie może być zwłaszcza na GBP/PLN

Środowy poranek przynosi stabilizację złotego do euro i dolara oraz kontynuację osłabienia w relacji do brytyjskiego funta. O godzinie 10:02 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1810 zł, USD/PLN 3,0490 zł, a GBP/PLN 5,1425 zł. Ta ostatnia para znajduje się na najwyższych poziomach od początku lutego br.

Wydarzeniem środy na krajowym rynku walutowym będzie publikacja przez GUS raportu o inflacji konsumenckiej (CPI). Dane te zostaną zaprezentowane o godzinie 14:00. Oczekujemy, że w kwietniu inflacja CPI wyhamuje do 0,6% z 0,7% R/R w marcu. Te oczekiwania wpisują się w rynkowy konsensus.

Same dane nie powinny jednak mieć większego przełożenia na notowania złotego. Ani głębszy spadek inflacji, ani jej ewentualny wzrost, nie wpłyną bowiem w istotny sposób na oczekiwania inwestorów co do dalszej ścieżki inflacji, a więc również na oczekiwania odnośnie tego, kiedy Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecyduje się na pierwsze podwyżki stóp procentowych. To w większym stopniu będzie obecnie zależało od tego, czy na czerwcowym posiedzeniu ECB zdecyduje sie na luzowanie polityki monetarnej i jaką formę ono przyjmie, niż od krajowych danych. Dlatego z punktu widzenia złotego obecnie dużo istotniejsze będą informacje płynące ze strefy euro.

W środę NBP opublikuje jeszcze dane o podaży pieniądza. Publikacja ta również nie będzie mieć wpływu na decyzje inwestorów.

W sytuacji kiedy doniesienie z rynków globalnych mają większe znaczenie dla perspektyw złotego od czynników krajowych, środowe notowania polskich par będą uzależnione w głównej mierze od czynników globalnych. W przypadku EUR/PLN i USD/PLN będzie to mix nastrojów na giełdach, zachowania EUR/USD i popołudniowych danych o inflacji PPI w USA. W przypadku GBP/PLN kluczowa będzie publikacja danych z brytyjskiego rynku pracy, publikacja przez Bank Anglii kwartalnego raportu o inflacji oraz wystąpienie prezesa Banku Anglii przy okazji publikowanego dziś raportu inflacyjnego. Jako, że można oczekiwać, iż doniesienia płynące z Wysp będą pozytywne, dlatego w dalszej części dnia trzeba liczyć się z kontynuacją wzrostów GBP/PLN. Para ta, po tym jak pokonała opór na 5,1250 zł, tworzony przez lokalny szczyt z marca, ma obecnie otwartą drogę do 5,20 zł.

Sytuacja na wykresie EUR/PLN wskazuje na rosnące prawdopodobieństwo konsolidacji wspólnej waluty ponad 4,18 zł. Obecnie nie ma mocnych sygnałów mogących sugerować silniejszy ruch do dołu lub do góry.

Nieco inaczej wygląda sytuacja na wykresie USD/PLN. Od czwartku dolar podrożał z 2,9953 zł do 3,0543 zł wczoraj, docierając w okolicę silnego oporu 3,0580-3,0660 zł, jaki tworzy górne ograniczenie trzymiesięcznej konsolidacji i linia poprowadzona po lokalnych szczytach z ostatnich dziesięciu miesięcy. W perspektywie kolejnych dni nie jest wykluczony atak na tę barierę podażową, jednak już jej przełamanie wydaje się mało realne zarówno na gruncie analizy technicznej, jak i fundamentalnej. Dlatego w kolejnych tygodniach dolar prawdopodobnie wróci w okolice 3 zł.

Marcin Kiepas
Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Udostępnij artykuł: