dr hab. Krzysztof Kalicki: Zapędy reformatorów warto mitygować

Tylko u nas

Wypowiedź dla alebank.pl: dr hab. Krzysztof Kalicki - Prezes Zarządu Deutsche Bank Polska S.A.

Maciej Małek: Panie Prezesie podczas panelu, w którym wziął pan udział padło wiele pytań, ale znacznie trudniej udzielić na nie odpowiedzi. Co zatem czynić wypada, abyśmy w dającej się przepowiedzieć przyszłości znaleźli właściwe rozwiązania?

Dr hab. Krzysztof Kalicki: Właściwe rozwiązania dla sektora bankowego, jak dyskusja wskazywała, idą w kierunku pewnego ograniczenia biurokracji, która została nałożona na banki i nadmiar tych regulacji powienien być w jakiejś mierze wycofany.                

MM: Czyli pytanie o ich efektywność jest zasadne?

Dr hab. Krzysztof Kalicki: Tak. To pytanie o efektywność, koszty. Dawniej mniej więcej dwie trzecie pracowników było w tak zwanym frontoffice a jedna trzecia w backoffice. Teraz sytuacja jest odwrotna. Wysokie koszty technlogii, wysokie koszty pracownicze tylko po to, aby sprostać wymogom, które regulatorzy nakładają na wewnętrzne procedury biurokratyczne i sprawozdawanie do organów typu KNF czy UOKiK czy innych instytucji, które są zasilane w te informacje.    

MM: Politycy często czynią z banków przysłowiowego chłopca do bicia i przy okazji zapominamy, że tam są przecież nasze pieniądze.

Dr hab. Krzysztof Kalicki: Tak, to budzi duże zdumienie ponieważ politycy proponując różne rozwiązania w ogóle nie mają żadnej reflekcji nad tym, jakie mogłyby być skutki wprowadzenia tych rozwiązań w życie, jakie straty poniosłyby banki i jak ubytek kapitału wpłynąłby na zdolność banków do finansowania gospodarki – nie mówię już, że sami nie deklarują tego, że można będzie im nie spłacić depozytów skoro proponują aby klienci banków nie wpłacali znaczącej części kredytów. To jest przedziwna sytuacja, ale myślę, że po wyborach przyjdzie otrzeźwienie i ci, którzy takie propozycje składają zdobędą się na refleksję, poważną analizę i odpowiednio będą podejmować decyzję. Chcę jeszcze raz podkreślić, że banki nie odpowiadają za ryzyko kursu walutowego, ryzyko rynkowe. Odpowiadamy za ryzyko kredytowe i tę odpowiedzialność chcemy i będziemy ponosić. Trudno się zgodzić na to, aby banki stały się quasibudżetem substytuującym kredytobiorców nawet w zakresie ich potrzeb mieszkaniowych.

MM: Myślę, że nie taka ich rola. W kontekście tego, co pan mówił o możliwościach finansowania gospodarki, gdzie szukać złotego środka w odniesieniu do postulatu repolonizacji banków – bo i takowy się w przestrzeni publicznej pojawia?

Dr hab. Krzysztof Kalicki: To jest kwestia jak do tego zagadnienia będą podchodzili politycy i regulatorzy i ci wszyscy, którzy chcą być inwestorami w repolonizowanych bankach. Uważam, że jeżeli jest to rozstrzygnięcie rynkowe i okaże się, że polski rynek będzie skłonny odkupić akcję od zagranicznych inwestorów, którzy będą mieli zamiar sprzedać te banki to jest bardzo dobre rozwiązanie. Natomiast jeżeli to będą decyzje czysto polityczne, wymuszające na różnych instytucjach niezależnych od Skarbu Państwa to, że będą inwestowały w banki i utrzymywały w nich udziały to nie wydaje mi się że jest to właściwy kierunek, chyba że po zakupie banków nastąpi ich wprowadzenie natychmiast na giełdę i sprzedaż akcji do publiczności. Muszę powiedzieć, że jeżeli politycy nadal będą snuli tego typu projekty dotyczące sektora bankowego to myślę, że będzie dużo więcej banków zagranicznych na sprzedaż.

Musimy poważnie się zastanowić nad tym, czy rzeczywiście przestrzegamy zasad gospodarki rynkowej, zasad konstytucyjnych, swobody umów. Zaczynamy wracać do przeszłości – próbujemy przez niby-decyzje suwerena, ale czasami sprzeczne z gospodarką rynkową, wpłynąć na takie instytucje finansowe jak banki i na koszty ich działania. To nie jest właściwa droga. 

Zobacz rozmowę w wersji wideo: https://www.youtube.com/watch?v=dEolUDPyL6A

aleBank.pl

Udostępnij artykuł: