Draghi zapowiada działania w czerwcu

Finanse i gospodarka

Sugestia podjęcia kroków łagodzących politykę pieniężną w strefie euro spowodowała gwałtowny odwrót od euro. Kurs EUR/USD spadł dynamicznie z okolic 1,40 do 1,385. Wspólna waluta doznała również przeceny w relacji do złotego. Kurs USD/PLN odbija i taka tendencja będzie kontynuowana. Dziś zapowiada się spokojniejsza sesja.

Europejski Bank Centralny nie zdecydował się na obniżkę stóp procentowych. Wszystkie podstawowe stawki pozostają na dotychczasowym poziomie, główna na 0,25 proc. Komunikat EBC nie uległ większym zmianom. W oświadczeniu znalazły się w większości stwierdzenia użyte po wcześniejszych posiedzeniach. Inflacja jest i w średnim terminie pozostanie na niskim poziomie. Wskaźnik CPI zacznie stopniowo przyspieszać w 2015 r. Gospodarka pozostaje w fazie łagodnego ożywienia. Nadal przeważają ryzyka dla osłabienia wzrostu. Niebezpieczeństwa płyną ze zwiększonego napięcia geopolitycznego, niepewnej sytuacji na rynkach finansowych oraz spowolnienia obserwowanego w krajach wschodzących. Im dłużej inflacja pozostaje na niskim poziomie, tym większe niesie zagrożenia. Ryzyko osłabienia dynamiki cen stanowi, między innymi, rynek walutowy. Mocne euro w kontekście przywrócenie inflacji do celu stanowi poważne zagrożenie.

Na konferencji prasowej prezes EBC M. Draghi wyraził gotowość podjęcia działań łagodzących politykę pieniężną w czerwcu. Zaznaczył, że majową dyskusję można odbierać jako preludium do następnego posiedzenia. Draghi stwierdził, że przed podjęciem decyzji Rada Prezesów chce zapoznać się z najnowszą projekcją inflacyjną. Są jednak sygnały, że prognozy pokażą niepokojącą ścieżkę zachowania wskaźników cen w średnim terminie. Włoch potwierdził również, że zachowanie kursu walutowego jest powodem do niepokojów, na które EBC będzie musiał zareagować. Aprecjacja euro utrzymuje inflację na niskim poziomie i utrudnia jej powrót do celu 2 proc.

Wypowiedź M. Draghiego o gotowości podjęcia działań “następnym razem” spotkały się z silną wyprzedażą wspólnej waluty. Kurs EUR/USD po przetestowaniu bariery 1,40, w reakcji na te słowa gwałtownie zawrócił. Notowania zakończyły dzień blisko 150 pipsów niżej. Sugestia została odebrana jako zapowiedź konkretnych ruchów za miesiąc. Prezes EBC nie sprecyzował, jakie może to być działanie. W grę wchodzi przede wszystkim obniżka stóp procentowych, ale nie można wykluczyć, że oprócz tego zostaną zaimplementowane inne narzędzia łagodzące politykę monetarną. Po konferencji kontynuowano nabywanie europejskich obligacji. Zyskiwały także papiery rządu RP. Rentowność 10-latek spadła poniżej poziomu 3,90 proc. Ostatni raz tak wysokie ceny obserwowano w lipcu ub. r. podczas wtórnego umocnienia obligacji po majowo-czerwcowej przecenie.

Wczorajsze posiedzenie pokazało, że rynki w dalszym ciągu z respektem podchodzą do wypowiedzi M. Draghiego. Tak dynamicznego, jednodniowego osłabienia euro do dolara nie obserwowaliśmy co najmniej od połowy marca, a biorąc pod uwagę wahania od szczytu do dołka, od ostatniej sesji ub. r. Zapowiedź nowych kroków zmierzających do sprowadzenia inflacji do celu w średnim terminie, m.in. poprzez wpłynięcia na kurs walutowy, wystraszyło byki przyczyniając się do masowego zamykania długich pozycji w europejskiej walucie. Taka tendencja powinna być kontynuowana przez większą część maja. Pierwszym indykatorem tego, jak istotne działania może w czerwcu podjąć EBC będzie wstępny odczyt inflacji CPI za maj (publikacja ostatniego dnia miesiąca). Spodziewane jest ponownie wyhamowanie dynamiki cen do rekordowo niskich poziomów z marca (0,5 proc. r/r).

EURPLN: Złoty zyskał wyraźnie wobec tracącego masowo po wypowiedziach M. Draghiego euro. Kurs spadł poniżej prognozowanego dołka na 4,1850. Obecne ceny, na których rozpoczyna się sesja w piątek to jednak dołki z drugiej połowy kwietnia, czyli ceny, przy których powinna pojawić się podaż złotego. Okolice 4,18 nadal traktujemy, jako dobrą okazję do zakupów wspólnej waluty. Od przyszłego tygodnia czeka nas silniejsze odbicie kursu.

EURUSD: Największe umocnienie dolara do euro od 31 grudnia. Kurs spadł gwałtownie po przetestowaniu okolic 1,4000 w reakcji na zapowiedź konkretnych działań EBC w czerwcu. Rynek jest obecnie w rejonie tygodniowych dołków. Po ewentualnej korekcie, spadki notowań będą kontynuowane. Nie powinny one jednak do początku przyszłego tygodnia przekroczyć poziomu 1,3790.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: