Drożeje ropa, bo rozpoczął się nowy supercykl naftowo-towarowy – piąty w ostatnich stu latach

Gospodarka

Ceny ropy naftowej wzrosły od listopada 2020 roku o około 50%. Zarówno ropa Brent z Morza Północnego, jak też ropa WTI Crude, wydobywana w Stanach Zjednoczonych kosztują ponad 60 dolarów za baryłkę. Rośnie też cena kontraktów terminowych na ropę.

Ropa naftowa
Fot. stock.adobe.com/anatoliy_gleb

Ceny ropy naftowej wzrosły od listopada 2020 roku o około 50%. Zarówno ropa Brent z Morza Północnego, jak też ropa WTI Crude, wydobywana w Stanach Zjednoczonych kosztują ponad 60 dolarów za baryłkę. Rośnie też cena kontraktów terminowych na ropę.

Wzrost cen ropy wynika z kilku czynników. Powszechne jest oczekiwanie na ożywienie gospodarcze, w miarę jak pandemia będzie ustępowała, a większość populacji zostanie zaszczepiona.

Rynek ropy wzmacniają oczekiwania na uchwalenie przez Kongres USA pakietu stymulacyjnego w wysokości 1,9 bln USD. Spodziewany jest też wzrost popytu na ropę ze strony Chin, największego importera tego surowca na świecie.

W dodatku na początku lutego Energy Information Administration poinformowała, że zapasy ropy w USA wynoszą 475,7 mln baryłek i są najniższe od marca 2020. Rośnie za to wskaźnik wykorzystania rafinerii, co świadczy o rosnącym popycie na paliwa i sprzyja cenom ropy.

W Teksasie, który jest największym producentem ropy i gazu w USA utrzymuje się mroźna pogoda, która wprowadza zakłócenia w pracy elektrowni.  

Powtórka hossy surowcowej z początku XXI wieku?

Także na początku lutego Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) poinformowała, że utrzymuje dotychczasowe zasady produkcji i dostaw ropy, co oznacza, że nie zamierza zwiększyć produkcji.

Według agencji Reutera, OPEC spodziewa się deficytu na rynku ropy przez cały 2021 r.

Pojawiają się teorie, że wzrost cen ropy zbiega się z początkiem tzw supercyklu surowcowego, który trwał będzie przez wiele lat.

Analitycy Goldman Sachs w opracowaniu opublikowanym w listopadzie 2020 „Prognoza na 2021 r. w zakresie surowców: powrót do strukturalnej hossy”, piszą: „Uważamy, że w grę mogą wchodzić siły strukturalne podobne do tych, które napędzały rynki surowcowe na początku lat 2000.”

Ożywienie po pandemii

Supercykle surowcowe to długotrwałe trendy zmian cen, wynikające ze strukturalnej zmiany popytu. Przykładami supercykli były wzrosty cen surowców w okresie industrializacji Stanów Zjednoczonych pod koniec XIX wieku, a także powojennej odbudowy gospodarek w Europie i Japonii w latach pięćdziesiątych XX wieku.

Na początku wieku XXI supercykl surowcowy został zapoczątkowany przez szybki rozwój gospodarek BRIC - Brazylii, Rosji, Indii i Chin. Zakończył  go kryzys finansowy w 2008 roku.

Goldman twierdzi, że motorem nowego supercyklu  surowcowego będą wydatki pocowidowe państw, a także polityka klimatyczna i polityka społeczna. Drożeć będą przede wszystkim metale, a nie surowce energetyczne.

Ale przed kilku dniami strateg JP Morgan Chase, Marko Kolanovis oznajmił, że  rozpoczął się nowy supercykl naftowo-towarowy – piąty w ostatnich 100 latach.

Wzrost cen towarów i ropy będzie napędzany przez ożywienie po pandemii, bardzo luźną politykę monetarną i fiskalną, słabym kursem dolara, silniejszą inflacja, a także wpływem polityki środowiskowej na popyt i podaż.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: