Duński Jyske Bank dopłaca do kredytu hipotecznego?

Kredyty / Nieruchomości

Worek z pieniędzmi i model domu na szali wagi
Odwrócona hipoteka Fot. stock.adobe.com/William W. Potter

Świat dość szybko obiegła wiadomość o tym, że trzeci największy duński bank oferuje swoim klientom ujemne oprocentowanie kredytów hipotecznych. Jedni się ucieszyli, że bank płaci ludziom za pożyczanie pieniędzy, licząc, że to początek jakiegoś trendu, inni ostrzegają, że to zły znak dla globalnej gospodarki. Niektórzy przyjrzeli się ofercie, by wyjaśnić, jak bank może nadal zarabiać na takiej ofercie.

Duński #JyskeBank oferuje teraz 10-letni #KredytHipoteczny o stałej stopie procentowej z ujemnym oprocentowaniem - 0,5 proc.

Duński Jyske Bank oferuje teraz 10-letni kredyt hipoteczny o stałej stopie procentowej z ujemnym oprocentowaniem – 0,5 proc. Jak napisano na stronie internetowej banku: Tak, dobrze przeczytałeś! W praktyce nie oznacza to jednak, że pożyczkobiorcy otrzymują zapłatę za zaciągnięcie pożyczki. Podobnie jak inne pożyczki, będą spłacać co miesiąc, ale pozostałe saldo zmniejszy się o więcej niż zapłacili. Ponadto, przy kosztach i opłatach, kredytobiorcy nadal będą płacić więcej, niż faktycznie pożyczyli. Sam bank szacuje, że ktoś, kto pożyczy 250.000 koron, spłaci 269.127 DKK w ciągu 10 lat. Według Euronews wadą jest również to, że po 10 latach mało prawdopodobne jest, aby większość klientów mogła w pełni sfinansować dom. Jest to więc bardziej produkt zaprojektowany jako pożyczka uzupełniająca.

Czytaj także: Rekordowa wartość kredytów mieszkaniowych w lipcu – czy to już czas na kredyty ze stałą stopą?

Nordea w Danii ogłosiła z kolei, że będzie teraz oferować 20-letnią hipotekę oprocentowaną na 0 proc. i podobno rozważa 30-letni kredyt z ujemnym oprocentowaniem. W Niemczech konsumenci mogą już także zaciągać pożyczki osobiste o ujemnych stopach procentowych. Przez obniżenie przez Europejski Bank Centralny własnej stopy procentowej depozytów próbowano zmuszać banki do pożyczania więcej pieniędzy przedsiębiorstwom i konsumentom dla ożywienia europejskiej gospodarki. Wiele lat temu nastąpiło to na skutek globalnego kryzysu, ale przez pięć kolejnych lat stopy procentowe EBC są wciąż ujemne, a rentowność  niektórych obligacji rządowych w UE również stały się ujemne. Niektórzy eksperci ostrzegają, że niskie stopy procentowe wpłynęły na rentowność banków i mogą zmusić je do większego ryzyka na rynkach finansowych lub do ograniczania działalności kredytowej.

Udostępnij artykuł: