Duża niepewność wokół funta. Złoty słabszy.

Komentarze ekspertów

EUR/PLN najwyżej od 4 tygodni. Początek sesji przyniesie odreagowanie kursu, ale potem złoty jeszcze straci. Słabe dane o PMI z Wielkiej Brytanii oraz niepewność związana z wyborami negatywnie wpływa na funta. Odczyty indeksów PMI z Polski i Europy będą wydarzeniem dzisiejszej sesji.

Zgodnie z oczekiwaniami złoty osłabił się skokowo w relacji do większości walut podczas sesji pod nieobecności rodzimych inwestorów 1 maja. Kurs EUR/PLN wybił się górą z trwającej 3 tygodnie konsolidacji wokół psychologicznego poziomu 4,00. Wbrew oczekiwaniom większości prognoz i oczekiwań ekonomistów, nie doszło do dalszego spadku notowań w rejon 3,90 i niżej. Złoty osłabł i nie musi to bynajmniej być koniec krótkoterminowej tendencji deprecjacyjnej, choć dziś w pierwszej części sesji z pewnością dominować będą sprzedający euro. Celem na II kw. jest obszar 4,10-4,15.

Wydarzeniem ostatnich kilku dni była publikacja zaskakująco słabych danych z brytyjskiego sektora przemysłowego (indeks PMI). Wyniósł on w kwietniu 51,9 pkt – najmniej od września – wobec 54,0 pkt w marcu i oczekiwaniach wzrostu do 54,6 pkt. Funt wyraźnie stracił na wartości w reakcji na publikację. Brytyjska waluta zawróciła ze ścieżki umocnienia wobec dolara, a w relacji do euro osiągnęła najniższy poziom od lutego. Funt był też jedną z nielicznych walut, do których w piątek nie stracił złoty. Ważne doniesienia w pierwszy dzień miesiąca, a już w czwartek polityczne wydarzenie tej wiosny – wybory do brytyjskiego parlamentu. Wynik głosowania jest trudny do przewidzenia. Sondaże dają mniej więcej podobny wynik Partii Konserwatywnej i Partii Pracy. Każde z ugrupowań nawet w przypadku wygranej może mieć trudności z utworzeniem nowego rządu. Zmienność rynku funta będzie zapewne przez kolejne kilkanaście sesji utrzymywać się na wysokim poziomie.

Dziś odczyty indeksów PMI dla przemysłu z Europy (finalne wyniki), a także z Polski. Spodziewamy się lekkiego spadku ocen koniunktury przez rodzimych menadżerów logistyki. Gospodarczym wydarzeniem tygodnia będzie natomiast piątkowa publikacja danych z rynku pracy w USA. Oczekuje się, że liczba etatów stworzonych poza rolnictwem była zdecydowanie wyższa niż w słabym pod tym względem marcu. Konsensus to 233 tys. miejsc pracy i spadek stopy bezrobocia do 5,4 proc.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: