Dynamika wynagrodzeń długo nie wróci do poziomów sprzed pandemii koronawirusa

Komentarze ekspertów

Jakub Olipra
Fot. Credit Agricole

Zgodnie z opublikowanymi w czwartek danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób w maju obniżyła się do 1,2% r/r wobec 1,9% w kwietniu, kształtując się zgodnie z konsensusem rynkowym i poniżej naszej prognozy (2,4%). W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach obniżyły się w maju o 1,6% r/r wobec spadku o 1,4% r/r w kwietniu.

Jakub Olipra z #CreditAgricole: w kolejnych miesiącach dynamika wynagrodzeń pozostanie pod negatywną presją podjętych przez przedsiębiorstwa działań mających na celu ograniczenia kosztów pracy #wynagrodzenia #zatrudnienie #praca

Zgodnie z komunikatem GUS, było to efektem dalszego zmniejszania wynagrodzeń pracowników oraz wypłat tzw. wynagrodzeń postojowych. GUS zasugerował, że czynnikiem ograniczającym dynamikę wynagrodzeń mogła być także mniejsza niż w kwietniu skala wypłat nagród kwartalnych, rocznych oraz premii uznaniowych. Warto jednak zauważyć, że na tle historycznym skala wypłat premii i nagród w maju była zawsze niska, stąd oceniamy, że skala wpływu tego czynnika na roczną dynamikę wynagrodzeń była ograniczona.

Czytaj także: GUS: płace w firmach wzrosły w maju o 1,2 proc. rdr, ale zatrudnienie w dół, dane z rynku pracy będą się pogarszać?

Oczekujemy, że w kolejnych miesiącach dynamika wynagrodzeń pozostanie pod negatywną presją podjętych przez przedsiębiorstwa działań mających na celu ograniczenia kosztów pracy (rewizje planów dotyczących podwyżek płac oraz zmniejszenie ich nominalnego poziomu). Czynnikiem ograniczającym skalę spadku dynamiki wynagrodzeń są odprawy wypłacane zwalnianym pracownikom. Niemniej efekt ten będzie coraz słabszy, stąd prognozujemy, że dynamika wynagrodzeń osiągnie swoje minimum lokalne w II kw., a w kolejnych kwartałach, wraz z powrotem pracowników z tzw. postojowego i normalizacją sytuacji na rynku pracy, będzie kształtować się w bardzo łagodnym trendzie wzrostowym. Mimo prognozowanego wzrostu uważamy, że w 2021 r. pozostanie ona na niskim na tle historycznym poziomie.

Czytaj także: Zatrudnienie spada, płace rosną wolniej >>>

Miesięczny spadek zatrudnienia wyraźnie wyhamował

Według danych GUS dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw zmniejszyła się w maju do -3,2% r/r wobec -2,1% w kwietniu, kształtując się poniżej oczekiwań rynku (-2,6%) oraz naszej prognozy (-2,7%). W ujęciu miesięcznym zatrudnienie zmniejszyło się w maju o 84,9 tys. osób wobec spadku o 152,9 tys. osób w kwietniu. Zgodnie z komunikatem GUS dalszy spadek dynamiki zatrudnienia wynikał m.in. m.in. zakończenia i nieprzedłużania umów terminowych (w tym ze względu na sytuację epidemiczną), zmniejszania wymiaru etatów a także rozwiązywania umów o pracę. Co więcej, ze względu na stosowaną przez GUS metodologię, w kierunku spadku dynamiki zatrudnienia oddziaływało również pobieranie przez pracowników zasiłków opiekuńczych, chorobowych, jak również przebywanie na urlopach bezpłatnych.

Rośnie ryzyko wolniejszego ożywienia konsumpcji

Wysoka zmienność raportowanych w ostatnich miesiącach danych, która w znacznym stopniu wynika ze sposobu ujmowania osób objętych programami hibernacji zatrudnienia w statystykach sprawia, że nie są one w pełni miarodajne dla oceny obecnych tendencji na rynku pracy. W szczególności, z powodu w/w czynników zniekształcających dane o zatrudnieniu silnie zaburzona jest również dynamika funduszu płac (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia), której użyteczność dla oceny perspektyw konsumpcji jest obecnie bardzo niska. Niemniej dzisiejsze dane sygnalizują, że spodziewane przez nas począwszy od III kw. ożywienie popytu konsumpcyjnego może być wolniejsze niż oczekiwaliśmy. Zgodnie z naszą zrewidowaną ścieżką, stopa bezrobocia będzie rosła w kolejnych kwartałach osiągając swoje maksimum lokalne w IV kw. na poziomie 7,5%. W 2021 r. prognozujemy stopniowy spadek stopy bezrobocia do 6,1% w IV kw.

Dzisiejsze dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw są w naszej ocenie neutralne dla kursu złotego i rentowności obligacji.

Udostępnij artykuł: