Dzień bez Długów: jak do zadłużenia podchodzą różne pokolenia Polaków?

Finanse osobiste

Kobieta trzymająca pusty portfel
Fot. stock.adobe.com/Africa Studio

Bez względu na wiek i przynależność do danego pokolenia długi wywołują te same emocje i wiążą się z podobnymi potrzebami. Drobne różnice międzypokoleniowe mogą wynikać z doświadczeń życiowych, przekazanych wartości czy otoczenia, w jakim przyszło im dorastać. Takie wnioski można wyciągnąć z badania „Postawy Polaków względem zadłużenia” przeprowadzonego przez agencję badawczą IQS na zlecenie Grupy KRUK.

Ponad połowa Polaków (52%) uważa, że nie ma decydującego wpływu na to, czy wpadnie w zadłużenie #długi #zadłużenie

Ponad połowa Polaków (52%) uważa, że nie ma decydującego wpływu na to, czy wpadnie w zadłużenie. Najbardziej są o tym przekonane osoby z pokolenia X (głównie 40-latków), bo uważa tak co drugi przedstawiciel tej grupy wiekowej. Z kolei około 40% rodaków twierdzi, że długi powstają przez niezaradność życiową.

Powody zadłużenia

Aż 36% przedstawicieli pokolenia 65+ sądzi, że długi najczęściej mają osoby, które nie potrafią dobrze gospodarować swoimi pieniędzmi. Z kolei co dziesiąty przedstawiciel pokolenia Z, czyli urodzonych na przełomie XX i XXI wieku, uważa, że w długi najczęściej popadają osoby nieporadne życiowo. Co dziesiąty przedstawiciel najstarszej grupy wiekowej (pokolenia 65+) twierdzi zaś, że długi mają ci, którzy nie potrafią sobie niczego odmówić.

„Osoby powyżej 65. roku życia mają silne poczucie obowiązku, wielu z nich potrafi odmówić sobie wielu rzeczy. Zwykle sami zapożyczają się dla innych i rodzina jest dla nich dużą wartością. Z kolei osoby z pokolenia Z są mobilne, kreatywne i bardzo przedsiębiorcze. Uważają, że w długi wpadają tylko nieporadni życiowo. Nie mniej, jeśli sami mają długi, proszą o pomoc w spłacie swoich rodziców, co również pokazały wyniki naszego badania” – komentuje Agnieszka Salach z Grupy KRUK.

Czytaj także: Przybywa niesolidnych dłużników – seniorów. Mają już ponad 8,8 mld zł zaległości >>>

Zadłużenie a emocje

Bez względu na wiek osobom posiadającym długi najczęściej towarzyszą takie uczucia jak niepokój, lęk (66% ankietowanych) oraz napięcie i strach (65% ankietowanych). Tylko 5% deklaruje, że długi są im obojętne i nie mają wpływu na ich samopoczucie.

Prawie 60% Polaków nie wie, jak mogłaby sobie poradzić ze spłatą zadłużenia i potrzebowałaby w tym zakresie pomocy. Co trzecia osoba deklaruje chęć wsparcia psychicznego lub pożyczenia pieniędzy na spłatę długu. Co piąta chciałaby, aby ktoś ją nadzorował.

Przedstawiciele najmłodszego pokolenia Z – najbardziej spośród wszystkich grup wiekowych – potrzebowaliby wsparcia i doradztwa najbliższych (66%). Pozostałe grupy wiekowe na pierwszym miejscu stawiają przede wszystkim pomoc w znalezieniu pracy i dodatkowych źródeł dochodu. Co trzecia osoba z tego pokolenia potrzebowałaby też kogoś, kto motywowałby ją do spłaty i pilnował terminów spłaty.

Przedstawiciele wszystkich generacji zgodnie wskazali, że zadłużenie może spowodować przede wszystkim napięcia w relacjach rodzinnych, tj. częstsze kłótnie czy nieporozumienia z domownikami (40%).

Czytaj także: Poradnik finansowy: skąd się biorą długi?

„To jedna z pierwszych i najpoważniejszych konsekwencji zadłużenia. Nadal nie wszyscy potrafią otwarcie rozmawiać o problemach finansowych, długo je ukrywają, a kiedy już kryzys osiąga stan krytyczny, wybucha konflikt. U jednych to tzw. „ciche dni”, u innych otwarta agresja, nawet przemoc. Szacuje się, że przyczyną ponad 1/3 rozwodów (ponad 60 tys. rocznie) są problemy finansowe” – komentuje Roman Pomianowski, psycholog ze Stowarzyszenia Program Wsparcia Zadłużonych.

Żadna grupa wiekowa nie wykazała natomiast chęci zrzucenia odpowiedzialności za swoje długi na innych.

„Z drugiej strony w najmłodszej grupie badanych, czyli wśród przedstawicieli pokolenia Z, mamy najwięcej osób, które oczekiwałyby wyręczenia ich w spłacie długu. Aż co dziesiąta osoba oczekiwałaby takiego wsparcia. Niepokoi też, że właśnie w tej grupie wiekowej najwięcej osób chciałoby pożyczyć pieniądze na spłatę długu. Trzeba jednak pamiętać, że osoby te dopiero zaczęły się usamodzielniać i nie mają dużego doświadczenia w radzeniu sobie z długami. Spośród wszystkich zadłużeń obsługiwanych przez Grupę KRUK, tylko 3% stanowią sprawy należące do osób między 18 a 24 rokiem życia. Najwięcej osób zadłużonych, bo około 67% jest w grupie trzydziesto- i czterdziestolatków” – wyjaśnia Agnieszka Salach z Grupy KRUK.

Co motywuje Polaków do spłaty zadłużenia?

W obliczu problemu zadłużenia pokolenie Z i pokolenie Baby Boomers nie traci motywacji do działania i zachowuje spokój. Najbardziej zdemotywowane czuje się pokolenie 65+. Z kolei osoby z pokolenia X wierzą w siebie i zadłużenie nie powoduje u nich spadku nastroju. Najbardziej narażeni na depresję są przedstawiciele pokolenia Y, ale też pokolenia Baby Boomers.

Dla 2/3 Polaków (66%) główną motywacją do spłacania zaległości są przykre emocje, których doświadczają z powodu długów, jakie posiadają. Najważniejszą motywacją do spłaty długów jest przede wszystkim zapewnienie spokoju i bezpieczeństwa swojej rodzinie (taki powód deklaruje ogółem 37% badanych). Tylko dla 13% Polaków kwestie formalne takie jak dopisanie do biura informacji gospodarczej czy odmowa udzielenia kredytu wpływają na zmotywowanie ich do spłaty zadłużenia.

Czy kłopoty finansowe to nadal temat tabu?

„Z wyników naszego badania wynika, że ludzi młodszych cechuje większa otwartość na rozmowy o finansach. Na przykład o swoich kłopotach finansowych ze swoją drugą połówką byłaby gotowa rozmawiać co trzecia osoba z pokolenia Z i tylko co piętnasta z pokolenia 65+. Być może zmiana nastawienia do rozmów o finansach jest zasługą licznych akcji edukacyjnych, jak na przykład Dzień bez Długów, który ma zachęcać nie tylko do rozmawiania o długach, ale też do kontrolowania swojego domowego budżetu” – mówi Agnieszka Salach.

Z danych Grupy KRUK na koniec III kwartału 2019 roku wynika, że na koniec września tego roku z długami zmagało się 4,5 mln osób. Łączna kwota ich zadłużenia wyniosła ponad 35 mld zł. Zarówno liczba osób, jak i kwota ich łącznego zadłużenia zwiększyła się w porównaniu do 2018 roku jedynie o około 1%. Natomiast średnia kwota zadłużenia w ciągu ostatniego roku wzrosła o niespełna 240 zł i wyniosła ponad 5700 zł.

 

Udostępnij artykuł: