EBC przygotowuje na duże zmiany QE

Komentarze ekspertów

Na rynku stopy procentowej środowa sesja przyniosła spadki rentowności polskich obligacji skarbowych. Przy braku istotniejszych wydarzeń w kraju, podobnie jak w ostatnich dniach, inwestorzy większą wagę przykładali do sytuacji na rynkach bazowych. A tu zgodnie z naszymi oczekiwaniami doszło do silniejszych spadków rentowności niemieckich Bundów. Powodem umocnienia się notowań obligacji były pojawiające się nieoficjalne informacje sygnalizujące potencjalne rozwiązania, które EBC może zastosować podczas zbliżającego się grudniowego posiedzenia (3 grudnia). Optymizmu na rynku nie popsuły nawet lepsze od oczekiwań dane makroekonomiczne publikowane w Stanach Zjednoczonych.

W najbliższych dniach optymizm na rynku długu powinien się utrzymać i do grudniowego posiedzenia EBC dominować będą spadki rentowności obligacji. Trudno oczekiwać, aby przed prawdopodobnym dalszym rozluźnieniem polityki pieniężnej w strefie euro mogło dojść do wyraźniejszej przeceny papierów skarbowych. Niemniej w tym kontekście nie można zapominać, że rynek zdyskontował już w dużej mierze dodatkowe wsparcie ze strony EBC i ostatecznie reakcja może być krótkoterminowa, tym bardziej, że niedługo po posiedzeniu decyzję będzie podejmował Fed. Podobną reakcję rynku widać było również na początku 2015 roku, kiedy EBC wprowadzał program skupu aktywów. Przed samym ogłoszeniem decyzji (22 stycznia) oraz początkiem QE na rynku rentowności spadały. Po kilku tygodniach doszło jednak do przeceny, ale dochodowości obligacji nie powróciły już do minimów z kwietnia.

W najbliższych dniach dobre nastroje inwestorów mogą nieco zepsuć: publikowane przez GUS dane nt. inflacji w listopadzie (30 listopad), a także informacja nt. podaży papierów skarbowych w grudniu. Spodziewać się można, że bez wsparcia ze strony rynku surowcowego wskaźnik inflacji na skutek efektów bazy statystycznej będzie kontynuował trend wzrostowy. W listopadzie w ujęciu rocznym wskaźnik CPI prawdopodobnie wzrośnie do około minus 0,3%-0,4% (dla porównania w październiku deflacja wynosiła 0,7% r/r). W tym miesiącu nie będziemy odczuwać już dezinflacyjnego wpływu ze strony cen paliw, a ceny żywności powinny podbijać wskaźnik w górę. Przy takim scenariuszu grudniowy odczyt powinien wynieść blisko 0%.

Na koniec miesiąca Ministerstwo Finansów będzie również podawać szczegóły podaży SPW w grudniu. Z ostatnich dokumentów MF wynika, że obligacje skarbowe będą emitowane na aukcji zamiany w dniu 10 grudnia. Naszym zdaniem resort finansów podobnie jak w listopadzie będzie zainteresowany uplasowaniem jak największej podaży, do tego jeszcze na dłuższym końcu krzywej dochodowości. Przed zbliżającym się posiedzeniem Fed potencjalna wysoka podaż może ciążyć rynkowi.

Rynek walutowy

Miało być spokojnie, a tu już w pierwszych godzinach środowej sesji eurodolar zanurkował poniżej 1,06 oddając tym ruchem zdobyte w ostatnich dniach 1-1,5 centa. Deprecjacyjny ruch głównej pary walutowej dodatkowo nasiliła popołudniowa publikacja danych z USA.

Początkowo pretekstem do wyprzedaży wspólnej waluty stały się plotki, że EBC rozważa wiele nowych opcji luzowania polityki monetarne w tym stopniowane obciążenia dla banków deponujących środki w banku centralnym, czy zakup większej ilości długu. Doszły też słuchy, jakoby wstępnie omawiane było nawet kupowanie pakietów złych kredytów, choć tak radykalny krok wydaje się na razie mało prawdopodobny, gdyż realizacja takiego pomysłu wskazywałaby na bardzo złą sytuację w strefie euro. Jedną z rozważanych opcji jest też zakup obligacji municypalnych. EBC kupuje już listy zastawne oraz obligacje zabezpieczone aktywami. Zakupy obligacji municypalnych byłyby korzystne dla niemieckich regionów, które dominują na tym rynku. Ponadto tego typu rozwiązanie mogłoby być do zaakceptowania dla Bundesbanku, który zwykle sprzeciwiał się dalszemu luzowaniu polityki EBC. Nadal też podtrzymywana jest kwestia dalszej obniżki stopy depozytowej. Jak jednak nieoficjalnie poinformowano, by złagodzić skutki takiej decyzji dla banków, decydenci rozważają dwupoziomową stawkę, która byłaby zróżnicowana w zależności od kwoty deponowanej przez dany bank w EBC. Podkreślano bowiem, że prosta obniżka stopy depozytowej uderzyłaby w szczególności we francuskie i niemieckie banki, które dokonują największych depozytów w EBC, gdzie łączna wartość ich depozytów wynosi około 170 mld euro. Jak wynika z nieoficjalnych doniesień obecnie rozważanych jest około 20 możliwych działań nakierowanych na dalsze poluzowanie polityki monetarnej, ale już się mówi, że nie wszystkie mogą uzyskań szeroką akceptację członków EBC.

Doniesienia z EBC skutkujące 1% osłabieniem euro wobec dolara w niewielkim stopniu pozytywnie wpłynęły na złotego. Łącznie z publikacją dobrych danych dot. krajowego rynku pracy (spadek stopy bezrobocia do 9,6% w październiku z 9,7% miesiąc wcześniej) kurs EURPLN spadł poniżej 4,26 po tym jak tuż po otwarciu środowego handlu testował już okolice 4,272. Na notowania dolarzłotego gołębie doniesienia EBC praktycznie nie miały żadnego wpływu, co tylko potwierdza sugerowany w ostatnim dzienniku oczekiwany większy wpływ luzowania polityki monetarnej w strefie euro na kursy w parze z euro niż z dolarem.

Tymczasem, choć dane GUS nie znalazły przełożenia na notowania PLN warto jednak poświęcić im kilka słów. W zeszłym miesiącu głównym czynnikiem nasilającym trend spadkowy stopy bezrobocia była mniejsza liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych obok wzrostu liczby osób wyrejestrowanych z tytułu podjęcia pracy subsydiowanej. Oznacza to, że bieżąca sytuacja na rynku pracy stabilizuje się przy jednoczesnym braku nowych bezrobotnych. Niemniej wzrost zatrudnienia nie pozwala na razie na silniejszy odpływ bezrobotnych. Ostatnie dwa miesiące roku nie przyniosą zapewne dalszego spadku stopy bezrobocia, co będzie wynikało z silniejszego wpływu na sektor czynników sezonowych (w tym spadek zatrudnienia w budownictwie i turystyce). Niemniej część ekonomistów nie wyklucza, że bieżący rok zamkniemy wynikiem jednocyfrowym.

Popołudniowe dane z USA (m.in. o zamówieniach na dobra trwałe, sytuacji na rynku pracy w ub. tyg., czy inflacji PCE) potwierdziły przygotowanie amerykańskiej gospodarki na wyższy koszt pieniądza, dając mocny argument jastrzębią z Fed do podwyższenia podczas grudniowego posiedzenia stóp procentowych. Po publikacji danych EURUSD spadł do około 1,056.

W czwartek nie pracują Stany Zjednoczone, pojawić się może więc szansa na odreagowanie, szczególnie, że brak inwestorów amerykańskich można też będzie odczuć podczas piątkowego handlu. Tego dnia rynki finansowe w USA będą czynne do godz. 19:00 CET. Złoty nadal utrzymywać powinien niskie poziomy, obecnie nie widzimy dużych szans na jego wyraźne umocnienie.

Mirosław Budzicki,
Joanna Bachert,
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: