EBC „wiecznie gołębi”?

Komentarze ekspertów

Sygnały słabnięcia gospodarki strefy euro, jeśli będą się utwierdzać, nie pozwolą EBC na zaostrzenie polityki pieniężnej nie tylko w najbliższych kwartałach, ale i latach. Czy ktoś rozważa brak podwyżek stóp do końca dekady?

Dzień po amerykańskiej Rezerwie Federalnej zapiski ze styczniowego posiedzenia przedstawił Europejski Bank Centralny (EBC), a także nasza Rada Polityki Pieniężnej (RPP). Większość w gronie Rady Zarządzającej EBC uznała, że postulowana przez część przedstawicieli zmiana w komunikacji z rynkiem w kierunku usunięcia najbardziej gołębich sformułowań (easing bias) już na pierwszym posiedzeniu w 2018 r. byłaby przedwczesna. Bank podtrzymał jednak zapis o możliwości zmiany nastawienia (forward guidance) w późniejszym terminie jako część dokonywanej regularnie oceny sytuacji ekonomicznej i z zachowaniem stabilnej komunikacji z rynkiem. W odniesieniu do euro  napisano, że choć, jak dotąd, umocnienie nie miało znaczącego negatywnego wpływu na popyt strefy euro, zmienność na rynkach walutowych stanowi czynnik ryzyka, który wymaga monitorowania. EBC oczekuje, że podstawowe stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie przez dłuższy czas; znacznie przekraczający horyzont programu QE (ma trwać do września br.). Jest przygotowany na jego zwiększenie i/lub wydłużenie, jeśli zajdzie taka potrzeba.

W sprawozdaniu EBC pojawia się wiele gołębich akcentów, z których bank nie musi się wycofywać (i w najbliższym czasie musiał nie będzie), ponieważ presja inflacyjna pozostaje niska. Pojawiające się, słabe impulsy dla CPI są efektem cyklicznej poprawy i dotyczą głównie cen żywności i energii. Popyt wewnętrzny czy płace nie generują wzrostów wskaźników bazowych. Pojawiają się natomiast sygnały słabnięcia koniunktury, co w perspektywie kilku kwartałów będzie działać osłabiająco na CPI. Niemiecki instytut Ifo podał, że wskaźnik klimatu gospodarczego obniżył się w lutym bardziej niż oczekiwano (115,4 pkt vs. 117,0 pkt) przy subindeksie oczekiwań na poziomie najniższym od 10 miesięcy. Wciąż wysoki, ale także słabnący, subindeks sytuacji bieżącej wskazuje na mijanie szczytu aktywności gospodarczej w RFN w I kw. Widzimy w tej sytuacji ograniczone możliwości pogłębienia aprecjacji euro (w relacji do dolara ponad psychologiczny poziom 1,25) w średnim terminie.

Rada Polityki Pieniężnej pozostaje w komfortowej sytuacji utrzymywania stabilnych parametrów polityki pieniężnej. Stabilizacji stóp w nadchodzących kwartałach to wciąż najbardziej realny scenariusz. Choć pojawiają się głosy, że przy presji inflacyjnej wyższej od obecnych oczekiwań, zasadne może być rozważenie podwyżki stóp, do sprawozdania wpisano także opinię, że w razie istotnego osłabienia wskaźników aktywności gospodarczej połączonego z wyraźnym pogorszeniem nastrojów konsumentów i przedsiębiorstw, należało będzie rozważyć ich obniżenie. Większość w RPP uważa, że inflacja przez kolejne dwa lata będzie się utrzymywała blisko celu NBP, a ograniczać ją będzie m.in. mocny kurs złotego. Wg RPP rynek pracy nie stanowi jeszcze zagrożenia dla inflacji. „Wzrost jednostkowych kosztów pracy w gospodarce jest wciąż umiarkowany” – czytamy w minutes. Rada spodziewa się rewizji prognoz dynamiki polskiej gospodarki w górę. „W nadchodzących kwartałach koniunktura pozostanie korzystna, choć dynamika PKB będzie prawdopodobnie nieco niższa niż w II poł. 2017 r.”.

Damian Rosiński

Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: