EBC zapowie obniżkę stóp?

Finanse i gospodarka

Pewne złagodzenie komunikatu po dzisiejszym posiedzeniu EBC jest w dużej mierze uwzględnione w cenie euro. Do końca zdyskontowana nie jest natomiast obniżka stóp procentowych w grudniu. W mojej ocenie, potencjał deprecjacji wspólnej waluty w krótkim terminie nie został wyczerpany. Złoty pozostanie mocny. Spadki eurodolara przełożą się na łagodny wzrost notowań USD/PLN i stabilizację, bądź osuwanie się kursu EUR/PLN.

Dziś pierwsze z dwóch kluczowych wydarzeń miesiąca. Europejski Bank Centralny (EBC) decyduje o polityce pieniężnej. Spadek stóp procentowych już teraz jest mało prawdopodobny. Powszechnie oczekuje się natomiast, że EBC wyraźnie złagodzi komunikat. Być może również zapowie podjęcie dalszych kroków nakierowanych na pobudzenie akcji kredytowej w strefie euro. W komunikacie oraz wypowiedziach prezesa Banku, M. Draghiego, znajdą się zapewne odniesienia do ostatnich, niepokojących danych o wznowieniu tendencji deflacyjnych w regionie oraz wzroście stopy bezrobocia do rekordowo wysokiego poziomu. Może to oznaczać umieszczenie w sprawozdaniu sformułowania o przesunięciu balansu ryzyk dla inflacji w kierunku jej dalszego obniżenia. Sygnałem, że do obniżki stóp procentowych dojdzie w grudniu będzie uwaga o niejednomyślnym podjęciu decyzji dziś, bądź bardziej czytelne stwierdzenie, że EBC rozważy luzowanie monetarne za pomocą standardowych narzędzi przed zakończeniem roku.

Podjęcie decyzji o obniżce stóp o 25 pkt., bez redukcji stopy depozytowej poniżej zera, przyjmuję, na ten moment, jako scenariusz bazowy. Z uwagą śledzone będą również odniesienia do kursu walutowego. Z dużym prawdopodobieństwem pojawi się sformułowanie, że umacniająca się waluta stanowi zagrożenia dla wzrostu gospodarczego i oddziałuje w kierunku dalszego obniżenia inflacji. Podobne stwierdzenie dotyczyć może spadających notowań ropy naftowej i innych surowców.

Zarysowaną powyżej formę złagodzenia przekazu (bez jasnej deklaracji, że stopy spadną w grudniu) można uznać za w dużej mierze zdyskontowaną przez rynek. Każda dodatkowa uwaga wykraczająca poza te ramy (np. o osłabieniu obserwowanych wcześniej, pozytywnych tendencji aktywności, bądź wzmożeniu negatywnych trendów w zakresie udzielania kredytów), nasili presję na osłabienie euro. Podtrzymanie dotychczasowej retoryki lub jedynie nieśmiałe uwagi o spadku inflacji poniżej prognozowanych wartości bez odniesień, iż proces ten może się przedłużyć oraz, że nasiliły się zagrożenia dla wzrostu gospodarczego, będą zaskoczeniem. W takiej sytuacji euro zakończy dzień mocniejsze.

Osobiście skłaniam się jednak ku wizji, że M. Draghi nie zawiedzie oczekiwań intensyfikacji działań mających na celu przyspieszenie procesu obiegu pieniądza w gospodarce i będzie bardziej „gołębi” niż się tego oczekuje. Opinię tę opieram na tezie, iż twarde dane z ostatnich dwóch miesięcy pokazały, że ożywienie w strefie euro jest wciąż bardzo nietrwałe. Bez dodatkowych, śmiałych kroków strefie euro grozić będzie deflacja. W związku z tym uważam, że odwracanie, kumulowanych od miesięcy, długich pozycji na euro, będzie w tym tygodniu kontynuowane.

EURPLN: Ruchem poniżej 4,1750 podjęta została próba wybicia kursu z kanału krótkoterminowego trendu wzrostowego. Potwierdzenie siły złotego dziś będzie sygnałem spadków notowań na niższe poziomy. Bardziej łagodne niż się spodziewa rynek komunikat EBC (zapowiedź obniżki w grudniu bądź odniesienie do deflacji) może spowodować, że kurs EUR/PLN będzie zniżkował, podczas gdy USD/PLN przesunie się na wyższe poziomy. Przełamanie 4,1600 otworzy drogę do spadków na 4,1200. W tym scenariuszu dolar powróci powyżej 3,1000. Najbliższe dwie sesje wymuszą podjęcie kluczowych decyzji inwestycyjnych w horyzoncie kilkunastu tygodni

EURUSD: Kurs powrócił powyżej 1,3500. Zgodnie z argumentacją przedstawioną powyżej, spodziewam się nawrotu tendencji spadkowych na parze EUR/USD. Jasna deklaracja, że EBC jest skłonny obniżyć styp procentowe w grudniu lub dostrzega nowe zagrożenia dla wzrostu gospodarczego oraz możliwość pojawienia się deflacji, wymusi dalsze zamykanie skumulowanych długich pozycji na wspólnej walucie. Ewentualne przełamanie poziomu 1,3450, z technicznego punktu widzenia, wygeneruje silny sygnał kontynuacji spadków nawet na 1,3150.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: