EBC znów wspiera polskich kredytobiorców

Zgodnie z oczekiwaniami EBC obciął stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Obniżka będzie wsparciem dla zadłużonych we wspólnej walucie, których raty wzrosły od początku roku bardziej niż pożyczek we frankach czy złotych.

Zgodnie z oczekiwaniami EBC obciął stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Obniżka będzie wsparciem dla zadłużonych we wspólnej walucie, których raty wzrosły od początku roku bardziej niż pożyczek we frankach czy złotych.

Europejski Bank Centralny (EBC) obniżył stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Główna stopa w strefie euro wynosi, więc obecnie 1,0 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku. Jest to już druga obniżka stóp od przejęcia szefostwa w EBC przez Włocha, M. Draghiego. Wcześniej, pod koniec kadencji poprzedniego prezesa J.-C. Trichet, Bank dwukrotnie w tym roku (w kwietniu i lipcu) podnosił stopy procentowe. Za każdym razem o 25 pkt. bazowych. Podjęte właśnie decyzje mają na celu wsparcie, zagrożonego eskalacją kryzysu zadłużenia, wzrostu gospodarczego w krajach strefy euro. Spadek oprocentowania to istotny czynnik ułatwiający wymianę pieniędzy na rynku międzybankowym, a w dalszej perspektywie także w całej gospodarce.

Poluzowanie polityki pieniężnej wpłynie korzystnie na wysokość rat płaconych przez Polaków, którzy zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu we wspólnej walucie. Przy założeniu pełnego przełożenia decyzji EBC na rynkowe stopy procentowe, czyli ich spadku o 25 pkt. bazowych, następuje zmniejszenie miesięcznej raty modelowego kredytu zaciągniętego w styczniu 2008 r. na 300 tys. zł o ok. 40 zł. Odpowiada to spadkowi raty (bez zmiany oprocentowania) po umocnieniu złotego do euro o 12 groszy.

Obecnie taka rata wynosi niecałe 1600 zł. i jest niższa niż w przypadku pożyczek w złotych czy frankach szwajcarskich. Dwie ostatnie praktycznie zrównały się i wynoszą ok. 1800 zł. Co istotne, obniżka stóp procentowych tylko w niewielkim stopniu może zrekompensować wzrost rat kredytów w euro, który nastąpił w tym roku w związku z wyraźnym osłabieniem złotego. Dla spłacających pożyczki we wspólnej walucie był on dotkliwszy niż w przypadku kredytów we frankach szwajcarskich. Ci pierwsi muszą przeciętnie płacić o 240, a ci drudzy o 210 zł. więcej niż w styczniu. Jest to spowodowane interwencją Szwajcarskiego Banku Centralnego, który zdecydował się bronić kursu euro do franka na poziomie 1,20 wywołując silną przeceną lokalnej waluty, w tym wobec złotego.

Również w przypadku pożyczek złotowych tegoroczny wzrost raty - tutaj spowodowany wzrostem rynkowych stóp procentowych (WIBOR) - był niższy niż eurowych i wyniósł 160 zł. Pocieszające jest to, że posiadający kredyty w euro płacą nadal i tak niższe raty niż osoby, które zdecydowały się zaciągnąć pożyczki w złotych czy frankach szwajcarskich.

111209.comperia.01.550x

111209.comperia.02.550x

Damian Rosiński, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl

Udostępnij artykuł: