EBOR: wojna w Ukrainie tworzy największy szok podażowy od wczesnych lat siedemdziesiątych

Gospodarka

W swojej pierwszej od początku wojny w Ukrainie prognozie gospodarczej Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju obniżył prognozę wzrostu na 2022 r. dla regionów, w których prowadzi działalność, o ponad połowę – do 1,7%.

W swojej pierwszej od początku wojny w Ukrainie prognozie gospodarczej Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju obniżył prognozę wzrostu na 2022 r. dla regionów, w których prowadzi działalność, o ponad połowę – do 1,7%.

EBOR nie prowadzi od 2014 roku nowych projektów w Rosji, a na początku tygodnia ogłosił, że zamknął swoje biura w Moskwie oraz w stolicy Białorusi Mińsku.

Bank potępił inwazję na Ukrainę. Ogłosił też wstępny pakiet pomocy o wartości 2 mld euro, aby wesprzeć gospodarkę Ukrainy i dotkniętych nią sąsiadów.

Znacznie wzrosną ceny surowców i zboża

Według Banku skutkiem wojny będzie największy szok podażowy od co najmniej wczesnych lat siedemdziesiątych.

EBOR przewiduje, że zwiększone ceny surowców takich jak zboża, ropa, gaz i metale, będą miały głęboki wpływ na gospodarki, szczególnie w krajach o niższych dochodach.

Rosja i Ukraina dostarczają na rynki światowe wiele surowców, w tym pszenicę,  kukurydzę, tytan, nikiel.

Co najbardziej wpłynie na gospodarkę?

Na gospodarkę krajów, w których EBOR prowadzi działalność, wpływać będą następujące czynniki:

- spadek kursu rubla i ograniczenia jego wymienialności, co mocno dotknie gospodarki Azji Centralnej, które są silnie uzależnione od przekazów pieniężnych otrzymywanych z Rosji;

- spadek podaży pszenicy i wzrost jej cen. Odczują to między innymi gospodarki Afryki Północnej i Libanu;

- zakłócenie łańcuchów dostaw w wyniku zamknięcia wielu zakładów w Ukrainie. Uderzy to szczególnie w gospodarki w Europie Środkowej;

- spadek kursów wielu walut na skutek wzrostu ryzyka geopolitycznego;

- zakłócenia w branży turystycznej, które odczują zwłaszcza Armenia, Estonia, Gruzja i Czarnogóra.

Scenariusz tylko dla opcji szybkiego zakończenia wojny

EBOR przewiduje 10% spadek PKB w Rosji w 2022 roku. Według prognoz Banku w 2023 roku wzrost rosyjskiej gospodarki będzie zerowy. Eksperci przygotowując prognozę założyli, że ​​w najbliższych miesiącach w Ukrainie zostanie zawarty rozejm.

W komunikacie EBOR czytamy: „Oczekuje się, że sankcje nałożone na Rosję będą kontynuowane w dającej się przewidzieć przyszłości, co po gwałtownym spadku PKB w 2022 roku doprowadzi rosyjską gospodarkę do stagnacji w 2023 roku. Będzie to miało negatywny wpływ na szereg sąsiednich krajów w Europie Wschodniej, na Kaukazie i w Azji Środkowej”.

W listopadzie ubiegłego roku EBOR prognozował wzrost rosyjskiego PKB w 2022 roku na poziomie 3%.

Według prognoz EBOR w tym roku ukraińska gospodarka skurczy się o 20%. W przypadku szybkiego zakończenia konfliktu i rozpoczęcia aktywnej odbudowy infrastruktury w 2023 roku wzrost gospodarki tego kraju powinien według szacunków Banku wynieść aż 23%.

Jednocześnie Bank ostrzega, że ​​prezentowana prognoza „ma bardzo wysoki poziom niepewności”. Istnieje poważne ryzyko pogorszenia sytuacji, jeśli wojna w Ukrainie nie zostanie zatrzymana lub jeśli gaz, lub inne surowce z Rosji zostaną objęte embargiem.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: