Edukacja: Niesamolubny duch zrzeszenia

NBS 2016/03

Członkowie spółdzielni, zakładając tę formę, zobowiązują się do realizowania zadań gospodarczych celem zaspokajania potrzeb wszystkich uczestników powołanego podmiotu gospodarczego. A zatem w przedsiębiorstwach spółdzielczych, poza wymiarem ekonomicznym ich działalności, niezwykle istotny jest ich wymiar społeczny, polegający na integrowaniu uczestników przedsięwzięcia wokół działania na rzecz wspólnego dobra.

Członkowie spółdzielni, zakładając tę formę, zobowiązują się do realizowania zadań gospodarczych celem zaspokajania potrzeb wszystkich uczestników powołanego podmiotu gospodarczego. A zatem w przedsiębiorstwach spółdzielczych, poza wymiarem ekonomicznym ich działalności, niezwykle istotny jest ich wymiar społeczny, polegający na integrowaniu uczestników przedsięwzięcia wokół działania na rzecz wspólnego dobra.

Alicja Brand

nbs.2016.03.foto.059.a.267xAlicja Brand

Mgr nauk prawnych, absolwentka Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Warszawie, Szkoły Prawa Niemieckiego i Europejskiego przy WPiA UW i Programu Doktoranckiego Ekonomia Pracy w Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych w Warszawie. W latach 2003-2013 prowadziła zajęcia w Szkole Wyższej Warszawskiej, Wyższej Szkole Umiejętności im. St. Staszica w Kielcach, we WSZECHNICY POLSKIEJ Szkole Wyższej w Warszawie z zakresu prawoznawstwa, prawa Unii Europejskiej, prawa publicznego gospodarczego, prawa pracy, prawa ubezpieczeń społecznych. Autorka publikacji naukowych dotyczących tych zagadnień. Od 2013 r. specjalistka w Zespole Samorządu i Promocji Krajowej Rady Spółdzielczej.

Niesamolubny duch spółdzielczości według teoretyków koopertywizmu

Przywołując już odległą historię spółdzielczości, przypomnieć należy, że wiodącymi leitmotivami spółdzielczymi tamtych czasów było gospodarcze działanie "w duchu niesamolubnym", co w praktyce oznaczało realizowanie tych działań na rzecz wspólnoty. Definicję spółdzielczości tej właśnie treści sformułował Charles Ryle Fay1 w następujących słowach: "Spółdzielnia to zrzeszenie w celu spójnej działalności gospodarczej, powstające wśród słabych i prowadzone zawsze w duchu niesamolubnym w ten sposób, że każdy, kto jest gotów przyjąć obowiązki członka, może uczestniczyć w korzyściach zrzeszenia w stopniu odpowiadającym użytkowaniu z niego".2 Tym samym podkreślił, że dla definiowania spółdzielni istotne jest wykazanie czterech następujących cech: zrzeszenie osób niezamożnych, dostępność dla wszystkich, niesamolubny cel gospodarczy, udział w korzyściach zależny od lojalności.3

Polscy pionierzy spółdzielczości, bazując na ideologicznym dorobku zagranicznych prekursorów spółdzielczości, propagowali te idee na ziemiach polskich. Definiując spółdzielnię, Stanisław Wojciechowski4 podkreślał, że jest to związek stanowiący wyraz dobrej woli osób zainteresowanych, nieograniczający ich liczby, którego celem jest zaspokojenie ekonomicznych potrzeb członków. W dalszych swoich rozważaniach określił działalność spółdzielni jako opierającą się na zasadach wzajemnej pomocy i demokratycznego równouprawnienia. S. Wojciechowski powtórzył za Ch. R. Fayem, że spółdzielcza "...tendencja społeczna wyraża się tym, że działalność zawsze jest prowadzona w duchu niesamolubnym, a prywatno-gospodarcze interesy członków uzgadniają się z ogólnogospodarczym, publicznym interesem." 5

Spółdzielczość była więc postrzegana jako forma gospodarowania otwarta na wspólny wysiłek ludzi, w tym szczególnie tych niezamożnych (niemających innych, poza wynikającym z udziału w spółdzielni, źródeł dochodów), ale przedsiębiorczych, dostrzegających korzyści płynące ze wspólnego działania, zintegrowanych wokół celu gospodarczego i świadomych jego istoty, pozbawionych samolubnych dążeń.

Współcześnie, idea niesamolubności spółdzielczej formy nadal obowiązuje. W zastępstwie archaicznego pojęcia "niesamolubnego ducha" stosuje się pojęcie "wspólnego dobra" lub "interesu członków". Nadto nie sposób nie zauważyć, że w odniesieniu do dzisiejszych spółdzielczych form zakres zastosowania owej niesamolubności działania znacznie się rozszerzył. Niesamolubność ducha spółdzielczości jest bowiem obserwowana na dwóch poziomach: podmiotów spółdzielczych oraz spółdzielczych zrzeszeń. Owa niesamolubność działania leży u podstaw każdego zindywidualizowanego podmiotu spółdzielczego, a także form integracji podjętej przez te zindywidualizowane podmioty rynkowe w ich wspólnym interesie grupowym.

Prawna podstawa zrzeszania się

Dzisiejsza bankowość spółdzielcza "działając w interesie członków" szeroko korzysta z możliwości, jakie daje im prawo do zakładania zrzeszeń i zrzeszania się.

Chociaż banki spółdzielcze są, równorzędnie z innymi rodzajami banków, zakotwiczone w prawie bankowym, a także dysponują dodatkowo regulacją stricte branżową, to jednak wyjściowa regulacja tych form zawarta jest w ustawie - Prawo spółdzielcze. Odpowiednie przepisy tego aktu prawnego dają podmiotom spółdzielczym, także bankom spółdzielczym, prawo zrzeszania się w ramach związków rewizyjnych6 i związków gospodarczych7.

Oba rodzaje zrzeszeń mają istotowo różny charakter, stąd ich ustawowe (statutowe) zadania nie kolidują ze sobą, a tym samym tworzą szeroki obszar zabezpieczeń dla ich prawidłowego i efektywnego funkcjonowania, zarówno w aspekcie formalnoprawnym, jak i rynkowym.

Celem związków rewizyjnych jest pomoc statutowa zrzeszonym w nich podmiotom8. Kierując się ustawowymi zadaniami związków rewizyjnych9, należy zauważyć, że owa pomoc statutowa nie ma charakteru ingerencji, a raczej wspiera zrzeszoną w nim spółdzielczą organizację w jej prawidłowym (rzetelnym) funkcjonowaniu. W efekcie dokonywanych przez te związki rewizji działalności banków spółdzielczych (lustracja) mogą one skutecznie ocenić podmiot pod kątem prawidłowości jego dotychczasowej działalności, a tym samym ustalić istnienie i sposoby wyeliminowania tych działań i zdarzeń, które w minionym okresie nie były dla banku korzystne.

Z kolei celem związków gospodarczych jest prowadzenie działalności gospodarczej na rzecz lub w interesie zrzeszonych podmiotów.10 Związki gospodarcze integrujące środowisko banków spółdzielczych są organizacjami lobbingowymi, reprezentują szeroko pojęte interesy grupy, aktywnie zabiegają o przychylność rynkowego otoczenia. Przede wszystkim monitorują sektor bankowości spółdzielczej, stabilizują jej rynek finansowy, zwiększają jego konkurencyjność.

W dzisiejszych warunkach rynkowych nie jest możliwe, ażeby zrzeszenia, jako aktywne gospodarczo i lobbingowo podmioty, mogły efektywnie realizować swoje cele statutowe bez zasileń finansowych. Z tego względu, że są ukierunkowane na działanie na rzecz i w interesie spółdzielczej bankowej wspólnoty, zasadne jest istnienie obowiązku składkowego członków zrzeszenia na jego rzecz. Istotą składki organizacyjnej jest pozyskanie kwoty wymaganej dla wspólnej realizacji obranego przez organizację celu. W przypadku zrzeszeń banków spółdzielczych owymi ogólnie ujętymi celami są: pomoc statutowa i prowadzenie działalności gospodarczej na rzecz lub w interesie zrzeszonych podmiotów. Stosując omówioną wcześniej kategorię "niesamolubnego ducha" spółdzielczych form działania (np. banku spółdzielczego), można spojrzeć na zagadnienie zrzeszania się i wynikającego z tego obowiązku składkowego z punktu widzenia etyki zbiorowego działania. Banki i organizacje zrzeszające reprezentują zbiorowe interesy zrzeszonej wspólnoty i skutecznie reprezentują dany sektor, zmierzając do wygenerowania korzyści dla wszystkich jego uczestników; korzyści w obszarze formalnoprawnym i rynkowym (gospodarczym). Korzystanie z działalności zrzeszenia nie może odbywać się bez wkładu uczestników zrzeszenia zapewniającego tej strukturze funkcjonowanie, albowiem byłoby to niezgodne z ideą wspólnego działania w interesie grupy, czyli z zasadą leżącą u podstaw tej spółdzielczej struktury integracyjnej.

Zrzeszanie się BS-ów jako prawo konieczne

Obserwując krajowy rynek bankowości spółdzielczej, nie sposób nie zauważyć, że przysługujące bankom spółdzielczym prawo do zrzeszania się w ramach związków rewizyjnych i gospodarczych nabiera charakteru prawa o szczególnym charakterze. Można by nawet określić je mianem prawa koniecznego dla obu stron tej prawno-rynkowej relacji.

Akcesowi do zrzeszenia, ze strony banku spółdzielczego, zawsze towarzyszy świadomość, że pozostanie poza strukturą działającą na rzecz i w interesie sektora może doprowadzić do rynkowej i sektorowej marginalizacji przedsiębiorstwa. Z kolei patrząc na sprawę z punktu widzenia zrzeszenia, należy zauważyć, że chociaż dla samego powstania zrzeszenia potrzeba aż lub tylko trzech11 zainteresowanych podmiotów, to jednak siła zrzeszenia rośnie wraz ze wzrostem liczby jego członków.

A zatem, w wymiarze gospodarczym, przystąpienie do zrzeszenia leży tak samo w interesie banku spółdzielczego, jak i podmiotu zrzeszającego.

Otoczenie rynkowo-prawne wywiera ogromny wpływ na kształt krajowej bankowości spółdzielczej, wymusza dostosowania i zmiany. Jednym z istotniejszych źródeł zmian w sektorze bankowym jest konieczność harmonizacji branżowego prawa krajowego z prawem wspólnotowym. Z uwagi na ustawiczne doskonalenie prawodawstwa europejskiego, mające swój faktyczny (materialny) wymiar w aktach prawa wtórnego (wiążącego w całości i wiążącego co do celu) krajowy ustawodawca często stoi przed obowiązkiem modyfikowania systemu prawa krajowego w skonkretyzowanym obszarze. Ze względu na zmiany ustawowe wprowadzone do krajowego systemu prawa bankowego sektor bankowości spółdzielczej stoi przed koniecznością zajęcia takiej pozycji, która w dobie zmian zapewni mu najkorzystniejszą ochronę instytucjonalną. Jeżeli taka ochrona jest gwarantowana przez zrzeszenie, skorzystanie z prawa zrzeszenia się w strukturze integrującej banki spółdzielcze staje się koniecznością.

Kontynuując nasze nawiązujące do historii rozważania, należy także zwrócić uwagę na to, że zasada gromadnego uczestnictwa w kooperacji i integrowania się wokół celu tych wszystkich, którzy chcieli stać się spółdzielcami i wziąć udział w tworzeniu wartości ekonomicznych w interesie społeczności, musiała z czasem zostać wzmocniona o zasady z obszaru bezpieczeństwa. Proces budowania bezpieczeństwa obrotu bankowego, realizowany na poziomie zrzeszeń banków spółdzielczych, stanowi naturalną konsekwencję istnienia tego sektora, jest ciągle aktualny i ustawicznie doskonalony. Wspólny wysiłek spółdzielców wymaga bowiem w warunkach wolnorynkowych wsparcia w postaci stworzenia platform współpracy ukierunkowanych na: wypracowywanie wspólnych stanowisk grupy, na lobbing w interesie grupy, na dążenie do uzyskania bezpiecznych dla całej zrzeszonej wspólnoty warunków funkcjonowania - zgodnie z prawno-rynkowymi oczekiwaniami.

We współczesnej literaturze przedmiotu opisującej spółdzielcze formy przedsiębiorczości zdefiniowano spółdzielnię jako formę, ze swej istoty, apolityczną, akapitałową, ponadustrojową i ponadklasową.12 Chcąc zastosować tę definicję do współczesnej bankowości spółdzielczej, odnosząc się do powyższych rozważań, należałoby ją niewątpliwie uzupełnić o element niesamolubności i prointegracyjności. Niesamolubność bowiem, czyli działalność na rzecz i w interesie członków, oraz podatność i przychylność na zrzeszanie się zindywidualizowanych podmiotów bankowych w struktury zapewniające bezpieczeństwo instytucjonalne stanowią wyróżnik tych form, skuteczny, gwarantujący im trwanie i rozwój.


Przypisy

  1. Charles Rye Fay (1884-1961) - brytyjski historyk gospodarczy, propagator praw pracowniczych i praw kobiet, autor licznych opracowań m.in. z zakresu ekonomii, historii gospodarczej, spółdzielczych form działania. W dziele pt. Cooperation at home and abroad z 1908 r. zaprezentował wszystkie formy kooperacji w różnych krajach do 1907 r. Szerzej o nim pisze S. Wojciechowski w: Kooperacja w rozwoju historycznym, WP ZPSS, Warszawa 1923, s. 96-97.
  2. S. Wojciechowski, Kooperacja... op. cit., s. 96-97.
  3. Ibidem, s. 97.
  4. Stanisław Wojciechowski (1869-1953) - polski polityk, od 1905 r. aktywny działacz spółdzielczy, w latach 1922- 1926 Prezydent RP, po 1926 r. nauczyciel akademicki, autor opracowań: Ruch spółdzielczy i jego rozwój w Anglii (1907), Historia spółdzielczości polskiej (1914), Kooperacja w rozwoju historycznym (1923), Ruch spółdzielczy (1930). Szerzej o tej postaci pisze A. Piechowski w: Złota Księga Spółdzielców, Wyd. PROMOCJA Sp. z o.o., Bydgoszcz 2014, s. 51-52.
  5. S. Wojciechowski Kooperacja w rozwoju historycznym WP ZPSS, Warszawa 1923, s. 106.
  6. Art. 240§1 ustawy - Prawo spółdzielcze
  7. Art. 243§1 ustawy - Prawo spółdzielcze
  8. Art.240§2 ustawy - Prawo spółdzielcze
  9. Art.240§3 ustawy - Prawo spółdzielcze
  10. Art.243§2 ustawy - Prawo spółdzielcze
  11. Łac. Tres faciunt collegium
  12. Por. E. Pudełkiewicz, Spółdzielcze formy gospodarowania w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej w: Zeszyty Naukowe Polityki Europejskiej, Finanse i Marketing SGGW, Nr 2 (51-t. II), Warszawa 2009, s. 259.

 

Udostępnij artykuł: