Edukacja: Oszczędności motorem wzrostu i gwarancją godziwej starości

NZB 2015/02

Siła każdego państwa budowana jest na solidnej skale, jaką jest oszczędzanie - sentencja o takiej właśnie treści znalazła się w książeczkach oszczędnościowych, które - wraz z wkładem początkowym w wysokości 100 zł - fundował dzieciom z rodzin wielodzietnych prezydent II Rzeczypospolitej, Ignacy Mościcki. To jakże aktualne hasło przywołał prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz podczas debaty eksperckiej poświęconej oszczędnościom Polaków A.D. 2015.

Siła każdego państwa budowana jest na solidnej skale, jaką jest oszczędzanie - sentencja o takiej właśnie treści znalazła się w książeczkach oszczędnościowych, które - wraz z wkładem początkowym w wysokości 100 zł - fundował dzieciom z rodzin wielodzietnych prezydent II Rzeczypospolitej, Ignacy Mościcki. To jakże aktualne hasło przywołał prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz podczas debaty eksperckiej poświęconej oszczędnościom Polaków A.D. 2015.

Karol Jerzy Mórawski

Panel, moderowany przez Macieja Małka, redaktora naczelnego czasopisma Kurier Finansowy. Nowoczesne Zarządzanie Biznesem i portalu aleBank.pl, stanowił symboliczne podsumowanie spotkania koordynatorów i wykładowców programu Nowoczesne Zarządzanie Biznesem. W roli paneli stów, obok wspomnianego już prezesa ZBP Krzysztofa Pietraszkiewicza, wystąpili: Zbigniew Derdziuk – prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Małgorzata Rusewicz – prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, Paweł Tamborski – prezes zarządu Giełdy Papierów Wartościowych oraz prof. dr hab. Małgorzata Zaleska – członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

O tym, że z oszczędzaniem, zwłaszcza długoterminowym, nie jest nad Wisłą najlepiej, wiemy nie od dzisiaj. Nie sposób wprawdzie porównywać Polski pod tym względem chociażby z azjatyckimi tygrysami, gdzie głównym stymulatorem odkładania nadwyżki przychodów w gospodarstwach domowych jest brak systemowego zabezpieczenia emerytalnego, jednak na tle pozostałych krajów Unii Europejskiej, a nawet i naszego regionu, Polak nie jawi się jako osoba szczególnie oszczędna. – Jesteśmy wśród krajów o najniższych oszczędnościach i o najniższych inwestycjach. (…) Spośród państw naszego regionu jedynie Litwa i Bułgaria mają niższe oszczędności niż my – podkreślił w wystąpieniu wprowadzającym Marek Radzikowski, doradca zarządu ZBP. W efekcie poziom inwestycji w ostatnich 20 latach wykazywał niemal czteroprocentową nadwyżkę w stosunku do 17,6-procentowego poziomu oszczędności. Na taki pozwoliły środki z zagranicy – co, wbrew potocznym opiniom, wcale nie jest korzystne dla gospodarki. – Kapitał portfelowy jest niestabilny. Dlatego warto opierać inwestycje na oszczędnościach krajowych, w miarę możliwości ograniczać napływ środków z zagranicy, które finansowałyby inwestycje – zwrócił uwagę doradca zarządu ZBP. Finansowanie zagraniczne wiąże się też z możliwością importu rozmaitych szoków transgranicznych, czego próbką może być sytuacja wokół walutowych kredytów hipotecznych – o czym przypomniał w dalszej części debaty prezes Związku Banków Polskich.

Niskie dochody: potrójne zagrożenie

Systematyczne oszczędzanie to nie tylko finansowanie gospodarki narodowej – ale również, a może w pierwszej kolejności, zaspokajanie fundamentalnych potrzeb Kowalskich czy Nowaków i ich rodzin. – Oszczędzanie to nasza troska o przyszłość. W wymiarze indywidualnym to myślenie o swojej przyszłości emerytalnej. Emerytury są takim prostym mechanizmem redystrybucji dochodu narodowego albo umową między pokoleniami – podkreślił w toku debaty prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Aspekt indywidualny szczególnej aktualności nabiera dziś, kiedy mamy do czynienia z niekorzystną strukturą wiekową polskiego społeczeństwa. Zapewne nieprzypadkowo, rozpoczynając debatę, jej moderator nawiązał do 53 mln zł, jakie w tym roku zebrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i przeznaczeniu zysków z tegorocznej zbiórki na cele geriatrii.

– Co wynika z tej informacji? Społeczeństwo się starzeje – i z tego wynikają określone wyzwania – podkreślił Maciej Małek, wskazując zarazem, że o gospodarności moglibyśmy się wiele nauczyć od minionych pokoleń. – Jedno z towarzystw ubezpieczeniowych zadeklarowało, że odnalazło spadkobierców tych, którzy kiedyś mieli w nim polisy. O czym to świadczy? Nasi dziadkowie i pradziadkowie w czasach niepewnych myśleli o przyszłości. Teraz, kiedy od 25 lat cieszymy się wolnością, nieskrępowanym wzrostem gospodarczym, olbrzymim postępem we wszystkich obszarach naszego życia, także jeżeli chodzi o zamożność, wydaje się, że pewne zadania czy pewne pytania są tak ważne jak w czasach niepewnych – tym bardziej że na wschodzie i południu naszego kontynentu jest wiele zjawisk, które każą nam o tej przyszłości z większą troską myśleć – podkreślił moderator. Niestety – aby osiągnąć ten cel, potrzeba nie tylko poziomu zarobków umożliwiającego regularne odkładanie nadwyżki, choć ten aspekt stanowi niewątpliwie conditio sine qua non powodzenia całego programu. – Osoby, które wykazują bardzo niskie dochody są potrójnie zagrożone. De facto nie wpływają pozytywnie na demografię, bo odsuwają decyzję o zakładaniu rodziny. Nie mają pieniędzy na rozwój, na edukację własną, bo nie stać je na to. I po trzecie – nie mają czego odłożyć – ocenił szef Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Małgorzata Zaleska z NBP dodała, że w Polsce jeszcze nie zdążyła się – z uwagi na uwarunkowania historyczne – wykształcić klasa wyższa, bogatsza, z długoletnimi tradycjami, gdzie majątki są przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Kreuje się przede wszystkim konsumpcję

Nie mniej ważna jest jednakże świadomość obywateli w zakresie funkcjonowania systemów długoterminowego oszczędzania i korzyści płynących z uczestniczenia w nich. Tymczasem, jak to stwierdził prezes Derdziuk – w Polsce można zdać maturę i się nie dowiedzieć, jak działa system emerytalny. Owa ignorancja dotyczy nie tylko szarych obywateli, ale również tych, którzy – sądząc po wybranym kierunku kształcenia – powinni w przyszłości aspirować do roli ekonomicznych przewodników dla reszty społ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: