EKF 2021: Gospodarkę czekają tsunami – klimatyczne, technologiczne i społeczne – kto przeżyje?

Technologie i innowacje / Wydarzenia

Po opanowaniu pandemii będziemy mieli do czynienia z nową normalnością – z takim twierdzeniem spotykamy się już od kilkunastu miesięcy. Tymczasem wizja ta może okazać się fałszywa. - Potrzebna jest nowa nienormalność, okres przejściowy, w którym będziemy musieli polubić niedoskonałość – przekonywał prof. Piotr Płoszajski ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Finansowego, inaugurując debatę na temat odbudowy gospodarki w kontekście cyfrowej transformacji.

EKF 2021. Źródło: Twitter/EKF

Po opanowaniu pandemii będziemy mieli do czynienia z nową normalnością – z takim twierdzeniem spotykamy się już od kilkunastu miesięcy. Tymczasem wizja ta może okazać się fałszywa. - Potrzebna jest nowa nienormalność, okres przejściowy, w którym będziemy musieli polubić niedoskonałość – przekonywał prof. Piotr Płoszajski ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Finansowego, inaugurując debatę na temat odbudowy gospodarki w kontekście cyfrowej transformacji.

Nową epokę w dziejach gospodarki rozpocznie wielkie wymieranie, które może dotknąć nawet do 80% podmiotów gospodarczych, a wyznacznikiem zmian będzie chaos, niepewność i niespodzianki.

Normalnie już było, czas na wielkie wymieranie

O sukcesie biznesowym w tak nieprzewidywalnych czasach decydować będzie skłonność do eksperymentów i improwizacji, a więc zachowania co do zasady sprzeczne z istotą bankowości, którą dotąd znaliśmy, prognozował prof. Piotr Płoszajski.

Porównał on podmioty gospodarcze funkcjonujące w dobie przemian do improwizujących, a nawet fałszujących muzyków, sugerując, iż wygranymi będą ci, co w tej układance będą w stanie podać właściwy ton. To zaś oznaczałoby co do zasady śmierć tradycyjnych sektorów gospodarczych, funkcjonujących jako wydzielone branże, takich jak klasyczny rynek finansowy.

Prelegent wskazał na szereg inicjatyw liderów globalnego jak i krajowego biznesu, którzy wychodząc poza dotychczasową ofertę stają się zwycięzcami. Jak w nowych realiach odnajdzie się sektor bankowy?

– My do kryzysu pandemicznego przygotowywaliśmy się wiele miesięcy – nadmienił prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz. Już pierwsze symptomy pandemii w Chinach pod koniec 2020 r. były dla polskich bankowców okazją do przygotowania na nadejście podobnych obostrzeń w Polsce.

Nowoczesne rozwiązania zapewniane przez instytucje finansowe i podmioty otoczenia okołobankowego stały się podstawą dla uruchomienia publicznych systemów wsparcia dla przedsiębiorstw

Prezes ZBP przypomniał, iż sektor bankowy, dzięki dojrzałości technologicznej, był w stanie zapewnić ciągłość funkcjonowania w kryzysowych uwarunkowaniach, przy czym ogromną role odegrały tu instrumenty umożliwiające pracę zdalną.

– To powód do dumy dla wszystkich Polaków, że system bankowy od strony technologicznej sprostał tym wyzwaniom – dodał Krzysztof Pietraszkiewicz, wskazując, iż nowoczesne rozwiązania zapewniane przez instytucje finansowe i podmioty otoczenia okołobankowego stały się podstawą dla uruchomienia publicznych systemów wsparcia dla przedsiębiorstw.

Klienci banków potrzebują empatii

Choć tempo cyfrowej transformacji sektora jest imponujące, jednak w dalszym ciągu proces ten jest daleki od finału – sugerował Brunon Bartkiewicz, prezes zarządu ING Banku Śląskiego.

Zwrócił on uwagę, iż przejście obsługi klientów w tryb zdalny nie było możliwe choćby w sferze obrotu gotówkowego, gdzie podstawą jest stały fizyczny nośnik, ale również wszędzie tam, gdzie system prawny wymaga osobistej obecności klienta w oddziale, choćby celem złożenia własnoręcznego podpisu.

Banki stworzyły platformę, która umożliwiła ich klientom korzystanie z usług niezbędnych w codziennym życiu

Piotr Alicki, prezes zarządu Krajowej Izby Rozliczeniowej, wspomniał, że rozwiązania umożliwiające zdalny kontakt z bankiem, w tym obsługę wniosków o wsparcie w ramach tarcz antykryzysowych, powstawały przez wiele lat, zaś pandemia potwierdziła nie tylko ich dojrzałość, ale i zapotrzebowanie.

Same tylko mechanizmy zdalnego potwierdzania tożsamości odnotowują dziesiątki milionów logowań każdego miesiąca.

- Banki stworzyły platformę, która umożliwiła ich klientom korzystanie z usług niezbędnych w codziennym życiu – dodał prezes KIR.

Choć digitalizacja jest głównym nurtem transformacji gospodarczej, nie oznacza to, iż tradycyjne wartości, takie jak zaufanie czy zrozumienie klienta, zeszły na dalszy plan.

Kinga Piecuch, reprezentująca Microsoft, akcentowała znaczenie empatii w praktyce rynku finansowego.

- Powinniśmy zrozumieć sytuację gospodarczą klientów, nie patrzeć tylko na cele sprzedażowe ale też na to, jaką korzyść wygeneruje dany produkt czy usługa dla nabywcy – oceniła przedstawicielka Microsoft, dodając, iż banki powinny dzielić się swym unikalnym doświadczeniem z sektorem MŚP czy branżą agro, także w obszarze automatyki.

- Technologia może być pomocna, by wzmacniać ową empatię – przekonywał prof. Piotr Płoszajski, jako przykład podając dystrybucję pakietów medycznych przez sklepy Żabka.

Bądźmy mądrzy przed szkodą

Prezes ZBP apelował, by nie tracić z pola widzenia kwestii fundamentalnej, jaka jest przeciwdziałanie katastrofalnym skutkom zmian klimatycznych. - Trzeba chronić życie na naszej planecie – powiedział Krzysztof Pietraszkiewicz, podkreślając, iż powinniśmy starać się być mądrymi przed szkodą.

W najbliższym czasie czeka nas trojakie tsunami: klimatyczne, technologiczne i społeczne

- Kilka lat temu jako ZBP ogłosiliśmy, że ochrona środowiska ma dla nas wielkie znaczenie – dodał Krzysztof Pietraszkiewicz, wskazując na potrzebę budowy sojuszy, pozwalających na realizację programów proekologicznych.

Do kwestii tej nawiązał też Brunon Bartkiewicz, wskazując, że w najbliższym czasie czeka nas trojakie tsunami: klimatyczne, technologiczne i społeczne.

- Im bardziej będziemy się pochylać nad budową domków z piasku na plaży tym szybciej te fale nas zmiotą – przestrzegał prezes ING Banku Śląskiego, dodając, iż konkurencyjność gospodarki wymaga kształcenia odpowiednich kadr, które będą w stanie chociażby pokierować transformacją energetyczną, tworząc nową infrastrukturę w tym zakresie.

Problemem w tym kontekście jest nie tylko brak odpowiednich programów dydaktycznych w systemie szkolnictwa powszechnego i wyższego, ale również drenaż mózgów

– Stawki w Europie Zachodniej czy Azji są wyższe niż w Polsce – zauważyła Kinga Piecuch.

Prezes ZBP podkreślił, że obowiązkiem banków, ale i placówek edukacyjnych jest odpowiednie rozpoznanie wyzwań o charakterze strategicznym, ale i średniookresowym, tak, by móc skutecznie stawiać im czoła.

Więcej informacji o Europejskim Kongresie Finansowym: tutaj

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: