EKF: banki są potrzebne do odbudowy inwestycji

Gospodarka

EKF, Inwestycje a odbudowa gospodarki po kryzysie
Źródło: EKF /Twitter

Eksperci, którzy wzięli udział we wtorkowej debacie „Inwestycje a odbudowa gospodarki po kryzysie” w ramach 10. Europejskiego Kongresu Finansowego, zakładają, że Polska jeszcze długo będzie zmagać się z gospodarczymi skutkami pandemii koronawirusa.

#AndrzejKopyrski: Państwo powinno wspierać inwestycje długoterminowe i zdejmować z projektów część ryzyka, by zachęcić banki do udziału w nich i tym samym powrotu na ścieżkę napędzania gospodarki #ZBP @Grupa_PFR @BGK_pl

Wcześniejsze prognozy, które mówiły o szybkim odbiciu po mocnym spadku w wyniku wiosennego lockdownu, są już nieaktualne.

Ryzyko długiej recesji

Ponad 8-proc. spadek PKB, inwestycje przedsiębiorstw w dół o ponad 15 procent, a gospodarstw domowych – o 25 procent – wyniki polskiej gospodarki za drugi kwartał nie napawają optymizmem. Istnieje ryzyko długotrwałej recesji.

– Zagrożenie trwałej recesji istnieje. Skutki epidemii nie będą ani krótkotrwałe, ani przejściowe. Zakładamy brak oznak ożywienia i brak dodatniej dynamiki inwestycji gospodarstw domowych przez kolejnych osiem kwartałów. Długo poczekamy również na wzrost inwestycji przedsiębiorstw – powiedziała podczas debaty Anna Gomola z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, współautorka publikacji „Inwestycje i odporność gospodarcza. Wyzwania dla Polski”, zaprezentowanej podczas 10. EKF.

Potrzebny jasny plan odbudowy inwestycji

– W trzecim kwartale mieliśmy wrażenie, że gospodarka odbudowuje się zwłaszcza w sferze konsumpcji. Jednak ostatnie dni września i październik potwierdzają, że konsumpcja się nie podnosi. Oznacza to, że trzeba bardzo ostrożnie podchodzić do optymizmu związanego z przyszłością naszej gospodarki – podkreślił prof. Wojciech Paprocki ze Szkoły Głównej Handlowej.

Ekonomiści podkreślali w debacie, że Polsce potrzebny jest jasny plan wychodzenia z recesji, ze szczególnym uwzględnieniem inwestycji.

– Potrzebujemy planu gospodarczego na odbudowanie zdolności do inwestowania w tych sektorach, które mają utrzymać konkurencyjność. Wsparcie powinno być skierowane tam, gdzie istnieje nasz największy potencjał – podkreślił prof. Jerzy Hausner, przewodniczący Rady Programowej OEES, dodając, że inwestycje publiczne nie mogą być jedynym filarem wsparcia gospodarki.

Państwo musi wziąć na siebie część ryzyka inwestycyjnego

Jednocześnie zaznaczył, że Polskę czeka podjęcie wysiłku znaczącej restrukturyzacji przedsiębiorstw.

A instytucje państwowe powinny wspomóc ten proces zwłaszcza w tych sektorach, które są szczególnie wrażliwe na obecną sytuację na świecie. To chociażby dotychczas silne i skupione na eksporcie gałęzie przemysłu, jak przemysł motoryzacyjny, meblowy czy farmaceutyczny.

Obecny w debacie Andrzej Kopyrski z Polskiego Funduszu Rozwoju wskazał, że receptą na odbicie w inwestycjach będzie ścisła współpraca instytucji państwowych z bankami.

Jego zdaniem państwo powinno wspierać inwestycje długoterminowe i zdejmować z projektów część ryzyka, by zachęcić banki do udziału w nich i tym samym powrotu na ścieżkę napędzania gospodarki.

Publikację „Inwestycje i odporność gospodarcza. Wyzwania dla Polski” można znaleźć na stronie EKF

Udostępnij artykuł: