EKF: Lepiej już było

Wydarzenia

Okres prosperity się kończy. Nie musimy wprawdzie obawiać się kryzysu na polskim rynku, jednak w nadchodzących latach wzrost PKB zauważalnie wyhamuje, a w roku 2020 osiągnie poziom 3% – takie wnioski płyną z makroekonomicznych prognoz dla Polski, przygotowanych przez Europejski Kongres Finansowy.

Nie musimy obawiać się kryzysu na polskim rynku, jednak w nadchodzących latach wzrost #PKB zauważalnie wyhamuje, a w roku 2020 osiągnie poziom 3%

Podczas tegorocznych obrad EKF zaprezentowane zostały wyniki pierwszej edycji badania. W analizach wzięło udział 29 ekspertów, spośród których szesnastu przygotowało ilościowe prognozy a pozostali ustosunkowali się do najważniejszych zagrożeń dla polskiej gospodarki. Każdy z analityków otrzymał też zadanie wskazania zarówno najpoważniejszych wyzwań, jak też prawdopodobieństwa ich wystąpienia. Wszyscy eksperci, tak reprezentujący sektor bankowy, instytucje rządowe, firmy konsultingowe czy instytuty badawcze, zgodni byli co do jednego: tak dobra sytuacja jak w latach 2017–2018 nie powtórzy się w kolejnych okresach.

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy będzie globalne spowolnienie, które odbije się również na kondycji polskiej gospodarki. Czynnikiem istotnie wpływającym na dynamikę PKB jest oczywiście konsumpcja wewnętrzna, jednak i ta ulegnie znaczącemu obniżeniu, porównywalnemu z równocześnie obserwowanymi wahaniami koniunktury. W roku 2021 wzrost konsumpcji prywatnej osiągnie poziom 3%, i będzie to oznaczać spadek o 1,5 punktu procentowego. Równie poważnemu obniżeniu ulegnie tempo przyrostu inwestycji, aczkolwiek eksperci nie są w stanie jednoznacznie prognozować jego wartości na lata 2020–2021. Z drugiej strony można mieć nadzieję, iż nadchodzące lata przełamią passę rekordowo niskich stóp procentowych. Podwyżka obejmie m.in. LIBOR, również i NBP ma szansę osiągnąć swój cel inflacyjny, szacowny na 2,5%. Należy sobie jednak zdawać sprawę, iż ujemną konsekwencją tych zjawisk będzie zwiększone ryzyko stóp procentowych. Jakie czynniki mogą z kolei wpływać ujemnie na wzrost polskiej gospodarki? Ankietowani eksperci wskazywali przede wszystkim na barierę podażową na rynku pracy, której nie jest w stanie przezwyciężyć relatywnie niska migracja. Problemem może być także procykliczny charakter polityki pieniężnej i fiskalnej państwa oraz niepewność polityki gospodarczej, która może dodatkowo osłabić inwestycje na rynku polskim.

 

Udostępnij artykuł: