Ekonomiczne Sygnały, 09.04.2015

Finanse i gospodarka

Kolejny dzień potężnego umocnienia złotego w stosunku do euro. Tym razem wraz ze złotym umacniała się nie tylko giełda, ale też obligacje, co wskazuje na dywanowy napływ kapitału zagranicznego do Polski. Sprzyja temu kompilacja łagodniej polityki EBC i łagodniejszego nastawienia Fed, ale również wyraźne uspokojenie nastrojów na rynku rosyjskim. Osiągnęliśmy już niemal poziom 4 zł i coraz częściej pojawia się pytanie, czy EUR/PLN może zejść znacząco poniżej tego poziomu?

Istnieje stara zasada, by nie walczyć z silnym trendem. Analitycy techniczni wskazują, że teraz nie ma większych oporów przed dalszym umocnieniem – poziom 4,00 ma głównie znacznie psychologiczne. Jednak dla otwartej gospodarki takie umocnienie waluty to problem i przy ruchu euro wyraźnie poniżej 4 zł pojawi się temat obniżek stóp procentowych. Dlatego myślę, że dużo niżej nie zejdziemy w krótkim okresie.

Podsumowanie: Dotknęliśmy 4 zł za euro, ale aprecjacja powinna wytracać tempo.

POLSKA | Bardzo wyraźne umocnienie złotego w stosunku do euro wzbudza pytanie o wpływ tego zjawiska na inflację i ewentualne decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Przy bardzo dużej niepewności odnośnie samego kursu oraz wpływu kursu na ceny, minimum co można powiedzieć, to że utrzymanie kursu na obecnym poziomie lub nawet nieco mocniejszym zmniejsza prawdopodobieństwo, że podwyżki stóp procentowych zaczną się w 2016 r. Z badań NBP wynika, że 1 proc. umocnienia kursu przekłada się na 0,1 pkt proc. niższą inflację (efekt pass-through w czasie aprecjacji szacowany jest na 0,07-0,1).W tym momencie kurs złotego w stosunku do euro jest ok 3,5 proc. mocniejszy od dość stabilnej średniej z ostatnich lat i jest prawdopodobne, że może być to ruch o w miarę trwałym charakterze. Oczywiście przy szacowaniu wpływu kursu na gospodarkę trzeba brać pod uwagę kurs efektywny, a tu obraz ulega zmianie, bo złoty w stosunku do dolara jest wyraźnie słabszy niż średnio w ostatnich latach. Efektywny kurs złotego w ostatnim roku deprecjonował. Natomiast umocnienie dolara było z nawiązką rekompensowane przez gwałtowny spadek cen surowców, które rozliczamy w dolarach, dlatego wpływ kursu tej waluty na inflację był niedostrzegalny. Natomiast aprecjacja euro może nam tę inflację lekko obniżyć – w stosunku do scenariusza bazowego (który w moim przypadku pokazuje wzrost  inflacji do  1,5 proc. w 2016 r.).

Podsumowanie: Mocniejszy złoty może obniżyć ścieżkę inflacji.

POLSKA | Stopa bezrobocia rejestrowanego spadła w marcu do 11,7 proc., z 12 proc. w lutym – podało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Są to wstępne dane. Możemy szacować, że po odsezonowaniu stopa bezrobocia wyniosła 11,1 proc. w marcu wobec 11,2 proc w lutym. Utrzymuje się tempo spadku o 0,1 pkt miesięcznie, które powinno być kontynuowane w kolejnych miesiącach ze względu na wciąż dość wysoką dynamikę inwestycji. Przy tym trendzie odsezonowana stopa bezrobocia rejestrowanego spadnie do jednocyfrowych poziomów na początku 2016 r. Stopa surowa, czyli ta, którą podają urzędy państwowe, może otrzeć się o jednocyfrowy poziom między sierpniem a październikiem, wtedy bowiem najsilniejsze są ujemne efekty sezonowe. Przy takim spadku bezrobocia presja płacowa powinna powoli narastać, co z kolei musi w końcu doprowadzić do zakończenia epizodu deflacji w Polsce. Wątpliwe bowiem by inflacja długo utrzymywała się znacząco poniżej dynamiki jednostkowych kosztów pracy.

Podsumowanie: Spadek stopy bezrobocia postępuje w tempie 0,1 pkt proc. miesięcznie. To powinno powoli zwiększać presję płacową.

Ignacy Morawski,
Główny Ekonomista,
BIZ Bank

 

Udostępnij artykuł: