Ekonomiczne Sygnały, 09.07.2014

Komentarze ekspertów

  Polskie obligacje znów się umocniły, najwyraźniej "sky is the limit". Perspektywa obniżek stóp procentowych oraz duży popyt na papiery dłużne w krajach rozwiniętych zwiększają atrakcyjność naszych obligacji, mimo że rentowności wydają się już bardzo niskie.

  Polskie obligacje znów się umocniły, najwyraźniej "sky is the limit". Perspektywa obniżek stóp procentowych oraz duży popyt na papiery dłużne w krajach rozwiniętych zwiększają atrakcyjność naszych obligacji, mimo że rentowności wydają się już bardzo niskie.

Zagraniczne fundusze, szczególnie te o długiej perspektywie inwestowania, mogą jednak sobie pozwolić na takie zakupy, bo: a) nie mają dobrych alternatyw, b) mogą dodatkowo liczyć na zysk w postaci umocnienia złotego. Polskim inwestorom, którzy rzadko mają bardzo długą perspektywę inwestowania, tak drogie obligacje mogą wydawać się bardzo mało atrakcyjne. Napływ kapitału na rynek obligacji niesie ze sobą umocnienie złotego, który wczoraj był droższy wobec wszystkich najważniejszych walut. Eurozłoty jest najniżej od "wybuchu" afery podsłuchowej.

Podsumowanie: Napływ kapitału zagranicznego na rynek obligacji umocnił złotego. Polska waluta jest najsilniejsza od połowy czerwca.

POLSKA | Sygnały wychodzące z Rady Polityki Pieniężnej na temat możliwości obniżek stóp procentowych stają się coraz bardziej sprzeczne. Prezes Marek Belka powiedział, że do cięcia stóp potrzebne jest "znaczące" spowolnienie PKB. Andrzej Bratkowski, traktowany przez rynek jako jeden z lepszych prognostyków w RPP, stwierdził zaś w wywiadzie dla WSJ, że do cięcia wystarczy "małe" spowolnienie PKB w drugim kwartale. Żeby utrudnić prognozowanie stóp, A.Bratkowski powiedział, że wciąż widzi większą szansę, że kolejnym ruchem Rady będą nie obniżki lecz... podwyżki. Jak to zrozumieć? Decyzja o stopach ewidentnie wisi na tym, co stanie się z PKB w drugim kwartale. Członkowie RPP są przekonani, że drugi kwartał nie przyniesie spowolnienia wzrostu gospodarczego. Sygnalizują więc gotowość do obniżenia kosztu kredytu, ale traktują to jako scenariusz mało prawdopodobny, rezerwowy. Nie dostrzegają, że na rynku nastroje są inne. Rynek dostrzega duże ryzyko spowolnienia wzrostu PKB w drugim kwartale i cięcia stóp procentowych. Ja też uważam, że wzrost PKB spowolni - do 3,1 proc. Ale skłonny jestem sądzić, że to do cięcia stóp jednak to nie wystarczy. Ryzyko jest blisko 50/50.

Podsumowanie: RPP i rynek odmiennie patrzą na ryzyko spowolnienia PKB cięcia stóp procentowych.

NIEMCY | Kolejne słabsze dane z Niemiec za maj, które wskazują na możliwość wiosennego osłabienia wzrostu gospodarczego w tym kraju. Eksport ogółem spadł w maju o 1,1 proc. miesiąc do miesiąca (po wyrównaniu sezonowym), niemal 1 pkt proc. więcej od prognoz. Widać, że od paru miesięcy niemiecka maszyna eksportowa działa na niższych obrotach. To może przełożyć się na słabszy wzrost eksportu w Polsce, biorąc pod uwagę, że mimo średniookresowych różnic polski i niemiecki eksport co do dynamiki podążają w podobnych kierunkach. Powtórzę wniosek z wczoraj, że to wszystko nie są zjawiska, które oznaczają początek jakiegoś trwałego, cyklicznego spowolnienia. Znajdujemy się w fazie ożywienia. Natomiast ze względu na fakt, że tempo tego ożywienia ma duże znacznie dla decyzji banków centralnych i tym samym cen obligacji, szczególnie biorąc pod uwagę możliwość skupu obligacji przez EBC i łagodniejsze stanowisko Rady Polityki Pieniężnej, te małe negatywne niespodzianki mają znaczenie.

Podsumowanie: Odreagowanie niemieckiej gospodarki po doskonałym pierwszym kwartale jest silniejsze niż oczekiwano.

Ignacy Morawski,
Główny Ekonomista,
BIZ Bank

 

Udostępnij artykuł: