Ekonomiczne Sygnały, 09.10.2014

Komentarze ekspertów

Duże wahania i utrzymanie kursu złotego do euro bez większych zmian w skali dnia; bardzo silna przecena dolara; silny wzrost cen obligacji - to krótkie podsumowanie emocjonującej środy. Cięcie stóp o 50 pkt bazowych w Polsce wywołało osłabienie złotego i umocnienie obligacji. Wieczorem relacja z posiedzenia Fed doprowadziła w sesji amerykańskiej do znaczącego umocnienia złotego, ponieważ Fed zasygnalizował obawy o skutki umocnienia dolara.

To wywołało wzrostu eurodolara i większy apetyt na aktywa rynków wschodzących, co pomogło złotemu. Choć kurs eur/pln pozostaje w granicach 4,17-4,20 – trudno nie użyć brzydkiego określenia o trendzie bocznym, który jest wyjątkowo silny. Na rynku stopy procentowej w Polsce, zarówno rentowności obligacji jak i stawki IRS i FRA spadły o 5-10 pkt bazowych. Rynek czeka na kolejne 50 pkt obniżek stóp NBP. Powraca presja na umocnienie cen obligacji (patrz niżej).

Podsumowanie: Banki centralne mocno ruszyły rynkiem.

POLSKA | Rada Polityki Pieniężnej obniżyła główną stopę procentową o 50 pkt bazowych – do 2 proc., stopę lombardową o 100 pkt bazowych – do 3 proc., a stopę depozytową pozostawiła bez zmian. Dodatkowo, RPP zmieniła stopę rezerw obowiązkowych – dotychczas wynosiła ona 0,9 stopy redyskonta weksli, od dziś wynosi 0,9 stopy referencyjnej. Komunikat RPP był dość gołębi, zawierając sugestię, że jeżeli prognozy inflacyjne będą wskazywały na utrzymywanie się niskiej inflacji wówczas dojdzie do kolejnych obniżek kosztu pieniądza. Moja prognoza wskazuje na obniżki stóp jeszcze o 50 pkt bazowych do końca roku, choć scenariusze 25/50 wydają się mieć podobne prawdopodobieństwo (nie przewiduję dalszego zawężenia korytarza stóp). Wiele zależy od tego, co pokaże listopadowa projekcja inflacji. W projekcji lipcowej inflacja osiągała środek celu NBP – czyli 2,5 proc. – dopiero pod koniec 2016 r. Niższy wzrost gospodarczy w Polsce i za granicą może wydłużyć ten horyzont, co sprzyjałoby obniżce o kolejne 50 pkt. Z drugiej strony, szybki spadek bezrobocia może oddziaływać w odwrotnym kierunku. Przychylam się ku prognozie cięcia jeszcze o 50 pkt, ponieważ RPP zawsze była pod dużym wpływem bieżącej inflacji, a ta we wrześniu i październiku może być bardzo niska (-0,5 proc.). Ale każde dane makro będą uaktualniać prognozę.

Podsumowanie: Stopa referencyjna została obniżona o 50 pkt. Do końca roku może być obniżona o kolejne 25/50 pkt.

ŚWIAT | Zachowanie cen obligacji skarbowych na świecie nie przestaje zaskakiwać, co można oczywiście potraktować jako lustrzane odbicie sytuacji makroekonomicznej. Po bardzo dobrych danych makro ze Stanów Zjednoczonych w ubiegły piątek (spadek bezrobocia do 5,9 proc.), wydawało się, że mogą narastać oczekiwania na szybsze podwyżki stóp procentowych w USA, co będzie sprzyjało spadkowi cen obligacji na całym świecie. Tymczasem stało się dokładnie odwrotnie. Od piątku rentowności amerykańskich dziesięciolatek spadły o 15 pkt bazowych, co przełożyło się również na spadki rentowności m.in. w Polsce. To pokazuje, że inwestorzy nie za bardzo wierzą, by amerykańska gospodarka mogła “odczepić się” od reszty świata, gdzie koniunktura jest umiarkowana lub mizerna. Szczególnie słabe dane nadchodzą ze strefy euro i widać obawy, że zamiast USA ciągnąć Europę w górę, to Europa może ciągnąć USA w dół – np. poprzez silniejszego dolara. Wczorajsza relacja z posiedzenia Fed (tzw. minutes) pokazała, że bank centralny obawia się tego scenariusza.

Podsumowanie: Spadek rentowności obligacji pokazuje, że rynek nie wierzy w rychłe i silne podwyżki stóp w USA. Na razie.

Ignacy Morawski,
Główny Ekonomista,
BIZ Bank

 

Udostępnij artykuł: