Ekonomiczne Sygnały – 12.05.2015

Komentarze ekspertów / Tylko u nas

Dziś brak ważnych danych.

Rynek
Złoty był w poniedziałek słabszy, na co złożyło się wiele czynników. Po pierwsze, kolejne wstrząsy na rynkach obligacji skarbowych w USA i Niemczech przełożyły się na wyprzedaż również polskich papierów przez inwestorów zagranicznych. Rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA wzrosła wczoraj aż o 12 pkt bazowych – ruch w takiej skali zdarza się nie częściej niż parę razy na rok. Po drugie, po pierwszej turze wyborów prezydenckich w Polsce pojawił się element niepewności politycznej. Po trzecie, negocjacje z Grecją nie przyniosły żadnego widocznego postępu, co też mogło mieć wpływ na waluty europejskie – widać to chociażby po tym, że waluty Europy Środkowej traciły bardziej niż waluty innych rynków wschodzących. Na razie eur/pln wydaje się być w krótkookresowym mini-trendzie wzrostowym.

Podsumowanie: Wstrząsy na rynkach obligacji i niepewność polityczna przeceniają złotego.

Świat
Ostatnia wyprzedaż obligacji na globalnych rynkach przypomniała o ryzykach związanych z ograniczeniami płynnościowymi, o których coraz częściej mówi się jako o głównym zagrożeniu dla stabilności finansowej. Przypomnijmy, że rentowności obligacji w większości krajów wzrosły o kilkadziesiąt punktów bazowych w ciągu dwóch tygodni (mowa o długim końcu krzywej). Jednym z powodów było wychodzenie inwestorów z “zatłoczonych pozycji”. W kwietniowym raporcie o stabilności finansowej, Międzynarodowy Fundusz Walutowy napisał, że ryzyka rynkowe na świecie coraz bardziej przesuwają się z problemów wypłacalności na problemy płynności. Chodzi o to, że maleje liczba inwestorów, którzy są w stanie zapewnić wystarczająco duże obroty, by łagodzić zmiany cen w sytuacjach stresu rynkowego.

To może amplifikować zmienność cen, a w skrajnych przypadkach prowadzić do poważniejszych kryzysów. Są dwa najważniejsze źródła ograniczeń płynnościowych. Po pierwsze, regulacje ograniczające rolę banków inwestycyjnych w handlu instrumentami finansowymi. Po drugie, wzrost znaczenia inwestorów pasywnych, takich jak fundusze indeksowe, którzy podążają za trendami i prowadzą to zatłoczenia pozycji handlowych. Nie wydaje się, by ostatnie wstrząsy na rynkach obligacji były czymś więcej niż tylko solidną korektą, ale skala zmienności może potwierdzać niektóre obawy MFW.

Podsumowanie: Turbulencje na rynkach obligacji przypominają o rosnących problemach płynnościowych na świecie.

UE
Grecja dokonała płatności dla MFW w wysokości 750 mln euro, pokazując, że droga do jednostronnego bankructwa wciąż jest daleka, aczkolwiek brak postępu w negocjacjach z UE i nadchodzące duże płatności przypominają, że problem wypłacalności nie został złagodzony. Rentowności greckich obligacji w poniedziałek lekko wzrosły, co wskazuje, że płatność dla MFW nie wywołała na rynku większego wrażenia. Natomiast negocjacje wciąż tkwią w miejscu. Wczorajsze spotkanie ministrów finansów UE zakończyło się stwierdzeniem, że atmosfera rozmów się poprawia, ale wciąż utrzymują się znaczące różnice między obiema stronami. Chodzi oczywiście o różnice na temat tego, jakie reformy ma przeprowadzać rząd w Atenach by uruchomić pomoc finansową. Niemcy sygnalizują wsparcie dla pomysłu referendum w Grecji, które miałoby rozstrzygnąć o reformach i obecności w strefie euro. Wydaje się, że przechodzimy powoli do fazy, kiedy głównym problemem będzie nie uratowanie Grecji przed niewypłacalnością, ale takie zarządzanie procesem niewypłacalności, by utrzymać kraj w strefie.

Podsumowanie: Pomimo poprawy relacji na linii Ateny-Bruksela, perspektywa porozumienia jest bardzo daleka.

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
BIZ Bank

Udostępnij artykuł: