Ekonomiczne Sygnały – 21.04.2015

Tylko u nas

No i stało się, złoty wyraźnie przekroczył barierę 4 zł za euro pod wpływem dobrych danych makro z kraju. Po południu za euro płacono na rynku 3,985 zł.

Rynek
W takiej sytuacji trudno znaleźć jakieś opory przed dalszym umocnieniem polskiej waluty w krótkim okresie, choć jednocześnie ja mam pesymistyczne spojrzenie na ryzyko rynkowe płynące z Grecji i myślę, że ten czynnik w końcu mocno poruszy rynkiem. Ważnym momentem będzie piątkowy szczyt UE. Krajowy rynek stopy procentowej na dobre dane krajowe zareagował w umiarkowany sposób. Rentowności obligacji, swapów i fra lekko wzrosły, ale nie był to silny ruch. Możliwe, że umacniający się złoty utrzymuje w głowach inwestorów myśl, że Polska będzie musiała dołączyć do wojny walutowej i obniżyć stopy procentowe – mimo silnego wzrostu (ryzyko małe, ale nie zerowe).

Podsumowanie: Złoty wyraźnie umocnił się pod wpływem bardzo dobrych danych z krajowej gospodarki.

Polska
Porcja bardzo dobrych danych makroekonomicznych pokazuje, że polska gospodarka jest na solidnej ścieżce wzrostowej, a prognozy PKB zasługują na rewizję w górę (patrz niżej). Produkcja przemysłowa wzrosła w marcu aż o 8,8 proc., wobec 4,9 proc. w lutym i konsensusu 7,2 proc. – to powyżej najwyższej prognozy na rynku. Średnia trzymiesięczna dynamik rocznych wzrosła z 4,8 do 5,1 proc., a średnia trzymiesięczna dynamik miesięcznych (tzw. momentum) obniżyła się z 1,1 do 0,7 proc., co wciąż jest bardzo dobrym wynikiem. Oczekuję, że w kolejnych miesiącach średni roczny wzrost produkcji wyniesie ok. 6-7 proc.

Marcowy wzrost wydaje mi się nie do utrzymania, ale to mało istotne – liczy się solidny trend. Dobrze wypadły również dane o sprzedaży detalicznej. Wzrosła ona o realnie w marcu o 6,6 proc. rok do roku, wobec 2,4 proc. w lutym. Średnia trzymiesięczna przyspieszyła z 3,3 do 4,2 proc. Jest to na pewno częściowo wynik przesunięcia części zakupów świątecznych z kwietnia na marzec (w porównaniu zeszłym rokiem), ale wiele wskazuje, że obserwujemy również fundamentalne umocnienie trendu konsumpcji. Sprzedaż dóbr trwałych, takich jak meble i sprzęt RTV również przyspiesza. Konsumenci wykorzystują część wysokiego wzrostu płac realnych do zwiększenia zakupów.

Podsumowanie: Przemysł i handel wypadły w marcu wyraźnie lepiej od oczekiwań. To sygnał umacniającego się wzrostu PKB.

Polska
Dobre dane makroekonomiczne z ostatnich miesięcy oraz niedawna rewizja danych o PKB za 2014 r. zmusza do podniesienia prognoz na 2015 r. Tak wyraźne przyspieszenie produkcji, jakie obserwowaliśmy w pierwszym kwartale, w ponad 90 proc. przypadków było zbieżne z wyraźnym przyspieszeniem PKB. W pierwszym kwartale wzrost produkcji wyniósł 5,3 proc., wobec 2,8 proc. kwartał wcześniej – wzrost o 2,5 pkt. proc. A do tego dochodzą dobre dane o eksporcie, sprzedaży detalicznej i produkcji budowlanej. Obecnie modelowa prognoza PKB na pierwszy kwartał pokazuje wzrost PKB o 3,5 proc., wobec 3,3 proc. w czwartym kwartale ubiegłego roku. Konserwatywnie przyjmuję prognozę 3,4 proc.

Kolejne kwartały powinny być lepsze, a w trzecim kwartale jest szansa na przekroczenie ze wzrostem PKB 4 proc. Średnioroczny wzrost powinien wynieść 3,8 proc., czyli wracamy do prognoz z wiosny zeszłego roku, przed kulminacją kryzysu ukraińskiego. Jest może w tej prognozie jakaś doza optymizmu, bo sytuacja globalna jest niepewna, ale w fazie ożywienia optymizm często popłaca.

Podsumowanie: PKB może w tym roku wzrosnąć o 3,8 proc, przy odrobinie dobrych wiatrów.

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
BIZ Bank

 

Udostępnij artykuł: