Ekonomicznye Sygnały: Konsumpcja będzie słabsza

Finanse i gospodarka

Inflacja uparcie trzyma się Polski. W listopadzie znów znacząco przyspieszyła, głównie za sprawą wzrostu cen paliw. Wprawdzie utrzymujemy pogląd, że nie wywoła to żadnej reakcji ze strony Rady Polityki Pieniężnej, ale można oczekiwać, że inflacja podetnie skrzydła realnej konsumpcji. Spadku inflacji oczekujemy od wiosny 2012 r., wtedy też pojawią się warunki do cięcia stóp.

POLSKA. Inflacja w Polsce wzrosła nieoczekiwanie w listopadzie do 4,8 proc. z 4,3 proc. w październiku. Główną przyczyną skoku cen jest osłabienie złotego i związany z tym wzrost cen paliw. Nie uważamy, żeby wysoka inflacja mogła doprowadzić do podwyżek stóp procentowych, natomiast wpłynie ona na spowolnienie PKB innym kanałem – poprzez podcięcie skrzydeł konsumpcji. W listopadzie realny fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw był o 2,2 proc. wyższy niż przed rokiem, co oznacza najniższy wzrost od 15 miesięcy i ponad połowę niższy niż w pierwszej połowie 2011 r. Biorąc pod uwagę, że skłonność gospodarstw domowych do konsumpcji w okresie kryzysu może być niższa, to nie wykluczone, że dynamika konsumpcji realnej obniży się znacząco pod koniec 2011 i na początku 2012 r. To zaś przełoży się na niższy wzrost PKB.

111220.ekonom.syg.01.350x

Podsumowanie: Oczekujemy, że wobec wysokiej wiarygodności NBP spadek dynamiki konsumpcji sam w sobie złagodzi presję inflacyjną. W przyszłym roku średni poziom inflacji powinien spaść do ok. 3 proc.

ŚWIAT. Dwa tygodnie temu pisaliśmy w „Ekonomicznych Sygnałach” o rozjeżdżających się wskaźnikach gospodarczych w Europie i USA. Gdy Stary Kontynent wpada w stagnację, amerykańska gospodarka przyspiesza. Ostatni zestaw danych makroekonomicznych potwierdza tę tendencję. W strefie euro pierwsze odczyty wskaźników PMI wskazują na znaczące spowolnienie dynamiki PKB lub nawet recesję. PMI dla przemysłu dla strefy euro wynosi 46,9, w samych Niemczech – 48,1. W USA natomiast wskaźniki koniunktury w przemyśle wzrosły (Empire State z regionu Nowego Jorku jest na najwyższym poziomie od 10 miesięcy), a dane z rynku pracy pokazują wręcz na skokową poprawę sytuacji. W grudniu liczba osób staracjących się o zasiłek – dobry wskaźnik koniunktury – znalazła się na najniższym poziomie od trzech lat.

111220.ekonom.syg.02.350x

Podsumowanie: Lepsza kondycja amerykańskiej gospodarki może łagodzić globalne skutki kryzysu zadłużeniowego w Europie. Ale nie złagodzi ich zupełnie, dlatego ostrzegamy: ostrożnie z optymizmem!

RYNEK FINANSOWY. Koniec roku przyniósł znaczące osłabienie euro w stosunku do dolara. Kurs EUR/USD spadł w ciągu tygodnia o 2,3 proc., do poziomu 1,3064 zł. Dolar jest zatem najsilniejszy wobec europejskiej waluty od 11 miesięcy. W Polsce widoczne to było po wzroście ceny dolara z 3,39 zł do 3,45 zł. W tym samym czasie kurs EUR/PLN nie zmienił się znacząco – pod koniec tygodnia euro kosztowało 4,49 zł. Stabilność złotego w stosunku do euro wynika m.in. z narastającego ryzyka dużej interwencji walutowej BGK i NBP pod koniec roku. Do końca grudnia nie oczekujemy znacznych turbulencji na rynku walutowym, natomiast wciąż widzimy duże ryzyko, że ceny walut będą rosły w pierwszym kwartale 2012.

111220.ekonom.syg.03.350x

Podsumowanie: Kurs złotego umocnił się pod koniec ubiegłego tygodnia, ale jest w wyraźnym trendzie spadkowym (EUR/PLN rośnie). To nie wróży mu dobrze na nadchodzące miesiące.

Prognozy

W tym tygodniu w Polsce najciekawsze będą dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej, które są najlepszą miarą bieżącej koniunktury (nasz szacunek: +6,4 proc.). Będą one prawdopodobnie zgodne ze scenariuszem spowolnienia gospodarki na przełomie roku. W Europie ważny będzie wtorkowy odczyt indeksu IFO w Niemczech, który pokaże, czy niemiecka gospodarka wciąż jest najsilniejszą w strefie euro. W USA zaś istotne bedą czwartkowe dane z rynku pracy, które pokażą, czy poprawa w połowie grudnia była przejściowa czy nie.

111220.ekonom.syg.04.550x

Źródło: PBP Bank

Udostępnij artykuł: