Ekonomiści Banku Pekao: w pozytywnym scenariuszu poziom bezrobocia sprzed pandemii Polska powinna osiągnąć w II poł. 2022 r.

Gospodarka / Rynek pracy

W pozytywnym scenariuszu poziom bezrobocia sprzed pandemii w ujęciu odsezonowanym Polska powinna osiągnąć w drugiej połowie 2022 r. - oceniają ekonomiści Banku Pekao. Ich zdaniem, druga połowa 2021 r. przyniesie dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy, jednakże tempo odbudowy zatrudnienia będzie już wolniejsze niż w ostatnich miesiącach.

Bank Pekao Sa, flagi z logo
Źródło: Bank Pekao SA /Twitter

W pozytywnym scenariuszu poziom bezrobocia sprzed pandemii w ujęciu odsezonowanym Polska powinna osiągnąć w drugiej połowie 2022 r. - oceniają ekonomiści Banku Pekao. Ich zdaniem, druga połowa 2021 r. przyniesie dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy, jednakże tempo odbudowy zatrudnienia będzie już wolniejsze niż w ostatnich miesiącach.

"Pozytywną tendencję w danych o bezrobociu rejestrowanym obserwujemy od maja, czyli od momentu znacznego poluzowania obostrzeń epidemicznych i otwarcia gospodarki. Dobrze to widać na odsezonowanych danych o liczbie bezrobotnych. Wynika z nich także, że do poziomu sprzed pandemii brakuje nam jeszcze ok. 100 tys. osób. Do pełnej odbudowy rynku pracy potrzebne będzie nieobarczone epidemiczną niepewnością długotrwałe ożywienie gospodarcze. Według naszych szacunków w pozytywnym scenariuszu poziom bezrobocia sprzed pandemii powinniśmy osiągnąć w drugiej połowie 2022 r. (w ujęciu odsezonowanym)" - napisali ekonomiści.

Czytaj także: GUS: stopa bezrobocia spadła mdm do 5,8 proc. w lipcu; więcej nowych bezrobotnych >>>

We wtorek Główny Urząd Statystyczny podał, że stopa bezrobocia w lipcu 2021 r. spadła do 5,8 proc. z 5,9 proc. w czerwcu. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w lipcu 974,9 tys. wobec 993,4 tys. osób w czerwcu.

Druga połowa 2021 r. przyniesie dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy

Ekonomiści Pekao są zdania, że druga połowa 2021 r. przyniesie dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy, jednakże tempo odbudowy zatrudnienia będzie już wolniejsze niż w ostatnich miesiącach.

O dobrych perspektywach dla rynku pracy świadczy także ciągle rosnąca liczba publikowanych ofert pracy.

"W samym lipcu do urzędów pracy napłynęło ich 122 tys., co jest najlepszym wynikiem od maja 2019 r." - napisali.

"Na horyzoncie pojawia się jednak rosnące ryzyko czwartej fali zakażeń Covid-19, co wstrzymuje większy hurraoptymizm. Owszem, zakładamy, że zapowiadana na jesień kolejna fala zakażeń będzie oddziaływać w znacznie mniejszym stopniu na gospodarkę niż poprzednie, ale niepewność pozostaje wysoka" - dodali.

Wpływ wygasania tarcz finansowych na rynek pracy

Zdaniem ekonomistów, w części publikowanych dotychczas danych widać już jednak wpływ wygasania tarcz finansowych na rynek pracy.

"Chcielibyśmy z całą pewnością powiedzieć, że nie widać na horyzoncie żadnych negatywnych efektów wygasania tarcz finansowych. Jednakże solą w oku, która nie pozwala jednoznacznie przyjąć takiej hipotezy, są również opublikowane wczoraj dane o liczbie pracujących w sektorze przedsiębiorstw (zatrudniających powyżej 9 osób) za lipiec. Po nieustannych wzrostach liczby pracujących notowanych od lutego lipiec przyniósł zaskakujący spadek o 10 tys. z czego aż 6 tys. pracujących ubyło w sektorze przemysłowym" - napisali.

Czytaj także: MRPiT: stopa bezrobocia w lipcu wyniosła 5,8 proc., spadek piąty miesiąc z rzędu >>>

"Niektórzy analitycy przypisują ten spadek właśnie ujawnieniu się negatywnego wpływu wygasania ochrony miejsc pracy, które zapewniały tarcze finansowe. Jednakże, nie widać tego efektu w innych danych, np. we wspomnianych wcześniej danych o bezrobociu rejestrowanym. Czekamy z niecierpliwością na sierpniowe dane, które mamy nadzieję pomogą rozwiać te wątpliwości" - dodali.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: