Ekonomiści Credit Agricole podnieśli prognozę wzrostu PKB w 2021 roku

Gospodarka

Ekonomiści banku Credit Agricole podnieśli prognozę tempa wzrostu PKB w 2021 r. z 3,6 proc. do 4,6 proc. - wynika z najnowszego raportu banku.

Credit Agricole - Logo
Credit Agricole - Logo (źródło: Credit Agricole)

Ekonomiści banku Credit Agricole podnieśli prognozę tempa wzrostu PKB w 2021 r. z 3,6 proc. do 4,6 proc. - wynika z najnowszego raportu banku.

Oczekujemy, że dynamika PKB w 2021 r. wyniesie 4,6 proc. rdr (3,6 proc. przed rewizją). Jednocześnie utrzymaliśmy niezmienioną prognozę wzrostu gospodarczego na 2022 r. (4,9 proc. rdr).

"Głównym argumentem na rzecz rewizji w górę dynamiki PKB w br. jest odnotowany w marcu br. znacząco wyższy od oczekiwań wzrost produkcji przemysłowej. Był on dużą niespodzianką w kontekście sygnalizowanych w badaniach koniunktury barier w postaci wąskich gardeł w globalnych łańcuchach dostaw, a więc niedoborów surowców, materiałów i półfabrykatów" - napisano w raporcie.

Wzrost inwestycji

"Oczekujemy wzrostu inwestycji ogółem w ujęciu r/r, począwszy od II kw. br. z uwagi na efekty niskiej bazy. W 2022 r. ważnym czynnikiem wsparcia dla wzrostu PKB będzie realizacja projektów inwestycyjnych w ramach unijnego funduszu odbudowy. Uważamy, że potencjał do wzrostu publicznych nakładów brutto na środki trwałe w ujęciu rok do roku jest ograniczony w 2021 r. z uwagi na efekt oszczędności w jednostkach samorządu terytorialnego w warunkach trudnej sytuacji finansowej spowodowanej epidemią COVID-19" - oceniają ekonomiści.

Prognoza inflacji

Zrewidowaliśmy również naszą prognozę inflacji. Oczekujemy, że wyniesie ona średniorocznie 3,9% r/r w 2021 r. i obniży się do 2,7% w 2022 r.

"Głównym czynnikiem uzasadniającym rewizję naszego scenariusza jest kształtowanie się – wyżej od oczekiwań – cen ropy na światowym rynku. W połączeniu z osłabieniem kursu złotego oddziałują one w kierunku podniesienia ścieżki dynamiki cen paliw. Nie oczekujemy, że ceny ropy wzrosną wyraźnie w horyzoncie kilku miesięcy. Niemniej jednak z uwagi na efekty niskiej bazy sprzed roku (silny spadek cen paliw na początku pandemii) w maju zaobserwujemy tempo wzrostu cen paliw przekraczające 30% r/r. W rezultacie inflacja ogółem w maju br. przejściowo przekroczy 4,5%. W kolejnych kwartałach, wraz z postępującym ożywieniem globalnym, ceny ropy na światowym rynku będą kształtowały się w trendzie wzrostowym. Z uwagi na wygasanie wspomnianych wyżej efektów niskiej bazy dynamika cen paliw będzie się stopniowo obniżać od czerwca br. Zrewidowaliśmy w górę naszą ścieżkę cen żywności. Obecnie oczekujemy, że dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych obniży się w 2021 r. do 2,3% wobec 4,8% w 2020 r., a w 2022 r. ukształtuje się na poziomie 2,2% (1,8% w 2021 r. i 2,6% w 2020 r. przed rewizją). Główną przyczyną rewizji są znaczące straty produkcyjne wyrządzone w ostatnich tygodniach przez ptasią grypę w Polsce, które w najbliższych miesiącach będą oddziaływać w kierunku wzrostu cen drobiu. Wyższa ścieżka cen żywności będzie wynikać również z dalszego silnego wzrostu cen zbóż na światowych rynkach związanego m.in. z pogorszeniem warunków agrometeorologicznych wśród ich głównych producentów i eksporterów, co będzie sprzyjać wyższej dynamice cen w kategorii „pieczywo i produkty zbożowe”. Oczekujemy, że w najbliższych miesiącach inflacja bazowa będzie kształtowała się w trendzie spadkowym. Wsparciem dla takiej tendencji będą efekty wysokiej bazy sprzed roku oraz zmniejszenie inflacji bazowej w strefie euro. W II poł. br. i w 2022 r. czynnikiem proinflacyjnym będzie oczekiwana przez nas poprawa sytuacji gospodarczej. Niskie bezrobocie będzie sprzyjało narastaniu presji płacowej" - napisano w raporcie.

"Nasz scenariusz inflacyjny, w którym dynamika cen ogółem, po przejściowym wzroście blisko 5% w maju br., obniży się do ok. 3% r/r pod koniec 2022 r. stanowi wsparcie dla naszej prognozy stóp procentowych w Polsce. Podtrzymujemy naszą prognozę, iż RPP rozpocznie cykl zacieśniania polityki pieniężnej w marcu 2023 r. Oprócz inflacji kształtującej się powyżej celu inflacyjnego NBP (2,5%) argumentem na rzecz podwyżki stóp procentowych będzie oczekiwane przez nas wysokie tempo wzrostu gospodarczego. Jednocześnie dostrzegamy ryzyko materializacji scenariusza, w którym RPP zdecyduje się na jednorazową podwyżkę stóp procentowych w czerwcu br. zorientowaną na zakotwiczenie oczekiwań inflacyjnych (w odpowiedzi na bieżącą inflację kształtującą się wyraźnie powyżej celu NBP), jednak nie jest to nasz scenariusz bazowy. Prognozowane przez nas ożywienie gospodarcze w Polsce i na świecie, jak również oczekiwane zaostrzenie polityki pieniężnej przez RPP będą stanowić wsparcie dla kursu złotego. Oczekujemy dalszego spadku kursu EURPLN do 4,37 na koniec 2021 r. i 4,27 na koniec 2022 r." - podsumowują ekonomiści Credit Agricole.

Udostępnij artykuł: