Ekonomiści Credit Agricole rewidują prognozy gospodarcze na lata 2020-2021

Gospodarka

Wykres
Fot. stock.adobe.com/denphumi

Biorąc pod uwagę napływające w ostatnim czasie dane dotyczące realnej sfery gospodarki, jak i tendencje sygnalizowane w badaniach koniunktury, zrewidowaliśmy nasze prognozy makroekonomiczne, informują ekonomiści Credit Agricole.

#CreditAgricole: w naszej ocenie dynamika #PKB będzie kształtowała się poniżej zera do I kw. 2021 r. włącznie #gospodarka

Utrzymaliśmy naszą prognozę spadku PKB o 3,8% r/r w br., zmieniła się jednak struktura wzrostu gospodarczego.

Główne zmiany dotyczą II kw.

Główne zmiany w br. dotyczą II kw. Dane o sprzedaży detalicznej za czerwiec okazały się lepsze od oczekiwań, ponadto dane o transakcjach kartami płatniczymi sugerują mniejszy spadek konsumpcji niż wcześniej zakładaliśmy. Dlatego zrewidowaliśmy naszą prognozę dynamiki spożycia prywatnego w II kw. w górę do -13,5% r/r. Z drugiej strony zapaść w inwestycjach będzie najprawdopodobniej głębsza niż zakładaliśmy, na co wskazują m.in. dane o produkcji dóbr inwestycyjnych w II kw. Ponadto napływające dane wskazały na dużo silniejszy, od naszych wcześniejszych oczekiwań, spadek eksportu i importu. Rewizja w tym zakresie jest jednak neutralna z punktu widzenia wkładu eksportu netto do dynamiki PKB. Biorąc pod uwagę powyższe tendencje podtrzymujemy naszą prognozę spadku PKB o 10,5% r/r, chociaż jest ona obarczona większą niepewnością niż zazwyczaj.

Czytaj także: Credit Agricole: ożywienie wzrostu PKB w Polsce w kształcie logo Nike >>>

Uważamy, że spadek inwestycji ogółem będzie się pogłębiał w II poł. br., głównie za sprawą niższych nakładów przedsiębiorstw. Aktywność inwestycyjna firm będzie ograniczona w tym roku z uwagi na podwyższoną niepewność związaną z dalszym rozwojem epidemii. Naszą ocenę potwierdzają opublikowane w ubiegłym tygodniu wyniki badań koniunktury przedsiębiorstw wg NBP wskazujące na załamanie klimatu inwestycyjnego w przedsiębiorstwach (patrz powyżej). W kontekście inwestycji publicznych jesteśmy bardziej optymistyczni niż w poprzedniej rundzie prognostycznej – nie zakładamy ich wyraźnego spadku w ujęciu rok do roku (co potwierdzają dane o produkcji budowlano-montażowej za II kw. w zakresie inwestycji infrastrukturalnych). Niemniej jednak potencjał do wzrostu publicznych nakładów brutto na środki trwałe w ujęciu rok do roku jest ograniczony z uwagi na efekt oszczędności w jednostkach samorządu terytorialnego w warunkach trudnej sytuacji finansowej spowodowanej epidemią COVID-19. Uważamy również, że w najbliższych kwartałach obniżą się inwestycje gospodarstw domowych (zakupy mieszkań zarówno w celach inwestycyjnych, jak i w celu zaspokojenia własnych potrzeb), do czego przyczyni się pogorszenie sytuacji na rynku pracy.

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o pandemii koronawirusa >>>

„Dynamika PKB będzie kształtowała się poniżej zera do I kw. 2021 r. włącznie”

W naszej ocenie dynamika PKB będzie kształtowała się poniżej zera do I kw. 2021 r. włącznie. Następnie z uwagi na oddziaływanie efektów niskiej bazy tempo wzrostu gospodarczego będzie wyraźnie dodatnie. Zrewidowaliśmy naszą prognozę dynamiki PKB w 2021 r. w górę do 3,6%. Głównym czynnikiem uzasadniającym zmianę prognozy jest uwzględnienie pozytywnego wpływu unijnego funduszu odbudowy. Oczekujemy, że w II poł. 2021 r. najprawdopodobniej zaczną być wdrażane pierwsze projekty inwestycyjne finansowane z tego funduszu. Przyczyni się on do szybszego wzrostu nakładów brutto na środki trwałe i wzrostu gospodarczego nie tylko w 2021 r. ale również w kolejnych latach.

Prognoza inflacji bez zmian

Nasza prognoza inflacji nie zmieniła się (3,6% r/r w br. i 2,2% w 2021 r.). Zrewidowaliśmy natomiast jej strukturę. Inflacja bazowa w najbliższych miesiącach będzie kształtowała się na wyższych poziomach niż wcześniej zakładaliśmy z uwagi na zjawisko przerzucania przez firmy kosztów związanych z koniecznością spełnienia wymogów bezpieczeństwa w warunkach pandemii na konsumentów. Jednocześnie ceny ropy na światowym rynku kształtują się powyżej naszych wcześniejszych oczekiwań, co oddziałuje w kierunku wyższej dynamiki cen paliw. W naszej prognozie uwzględniliśmy również wpływ obniżki cen gazu (lipiec br.), wprowadzenie tzw. opłaty mocowej, która przyczyni się do wzrostu cen prądu (październik br.) oraz planowane wypłaty rekompensat za dla indywidualnych obiorców energii elektrycznej (styczeń 2021 r.). Nieznacznie obniżyliśmy naszą ścieżkę inflacji żywności. Głównym źródłem rewizji naszej prognozy była odnotowana w ostatnich miesiącach istotna poprawa warunków agrometeorologicznych. Jednocześnie obniżyliśmy naszą ścieżkę cen mięsa, ze względu na utrzymujący się w ostatnich tygodniach na unijnym rynku silny spadek cen trzody chlewnej.

„RPP zdecyduje się na zastosowanie niekonwencjonalnych narzędzi polityki monetarnej”

Podtrzymujemy nasz scenariusz, zgodnie z którym w najbliższych miesiącach RPP zdecyduje się na zastosowanie niekonwencjonalnych narzędzi polityki monetarnej. Za najbardziej prawdopodobne uznajemy obecnie wprowadzenie przez RPP tzw. forward guidance we wrześniu br., a więc zapowiedzi utrzymywania stopy referencyjnej NBP na poziomie zbliżonym do zera przez dłuższy czas. W przypadku wystąpienia drugiej fali epidemii COVID-19 i towarzyszącego jej wzrostu niepewności oraz dalszego pogorszenia klimatu inwestycyjnego Rada może również zdecydować się na działania zmierzające do pobudzenia akcji kredytowej i popytu zbliżone do tych, które podejmowały w ostatnich latach banki centralne realizujące politykę pieniężną w warunkach zbliżonych do zera stóp procentowych.

Podtrzymujemy nasze prognozy walutowe. Uważamy, że na koniec EURPLN obniży się do 4,37 na koniec br. ze względu na spadek globalnej awersji do ryzyka oraz wyceniane przez inwestorów w coraz większym stopniu ożywienie gospodarcze w Polsce i na świecie wspierane przez luźną politykę fiskalną i pieniężną oraz oczekiwany zwiększony napływ środków unijnych. W przyszłym roku aprecjacja złotego będzie kontynuowana (spadek EURPLN do 4,33 na koniec 2021 r.).


Udostępnij artykuł: