Emerytury: niepewna przyszłość PPE prowadzonych przez ubezpieczycieli

Mój plan emerytalny

Ludziki przedstawiające starsze osoby otoczone monetami
Fot. stock.adobe.com/beeboys

Pracodawcy spieszą się z zakładaniem pracowniczych programów emerytalnych (PPE), gdyż obawiają o los PPE po powstaniu pracowniczych planów kapitałowych (PPK)

#MarcinTarczyński: Ubezpieczyciele, w związku z podatkiem od aktywów, nie będą w praktyce mogli oferować nowych umów #PPE, a dotychczas prowadzone umowy w krótkim czasie przejdą w zarządzanie towarzystw funduszy inwestycyjnych #PPK #Emerytury @uknf @Grupa_PFR @Inst_Emerytalny

Już prawie 70 pracowniczych programów emerytalnych zostało w tym roku wpisanych do rejestru prowadzonego przez KNF,  a dalsze czekają w kolejce na rejestrację. Ze względu na duża liczbę spraw czas oczekiwania przedłuża się nawet do trzech miesięcy. W sumie zarejestrowanych PPE jest już 1613, z czego funkcjonuje 1116.

Takiego boomu nie było od lat. Pracodawcy spieszą się z zakładaniem programów od czasu pierwszych zapowiedzi PPK, gdyż obawiają się, że dobrowolne pracownicze oszczędzanie emerytalne w postaci PPE zostanie zmarginalizowane. Sądzą, że gdy będzie już znana ostatecznie uchwalona treść przepisów ustawy o PPK, może być  za późno na wystartowanie z PPE na korzystniejszych warunkach.

Kiedy nie trzeba będzie tworzyć PPK?

Opublikowany 17 lipca projekt ustawy o PPK zawiera zapis, że przepisów ustawy nie będzie stosować się w odniesieniu do pracodawcy, który prowadzi PPE oraz odprowadza składki podstawowe w wysokości co najmniej 3,5 proc., jeśli do PPE przystąpiło co najmniej 25 proc. osób zatrudnionych w danym podmiocie zatrudniającym. Według wcześniejszej wersji projektu z tworzenia PPK także mieli być zwolnieni pracodawcy, którzy prowadzą PPE, do których odprowadzają składki w wysokości co najmniej 3,5 proc. wynagrodzenia, ale tylko wtedy, gdy do PPE przystąpiło 50 proc. zatrudnionych.

– To istotna zmiana, gdyż daje możliwość rzeczywistego podjęcia decyzji przez pracodawcę oraz przez reprezentację pracowników w zakresie alternatywy miedzy PPE a PPK uważa dr Marcin Wojewódka, wiceprezes Instytutu Emerytalnego.

Z drugiej strony próg 25-procentowego uczestnictwa  w programie  zabezpiecza przed wykorzystywaniem PPE głównie jako instrumentu arbitrażu kosztowego.

Ubezpieczyciele bez PPE

Autorzy ustawy zdecydowali się zwolnić ubezpieczeniowe aktywa PPK z podatku bankowego, ale nie planują  zwolnienia z podatku bankowego PPE prowadzonych w formie ubezpieczeniowej. Może to doprowadzić do zniknięcia w przyszłości ubezpieczeniowych PPE, gdyż asekuratorów nie będzie stać na prowadzenie PPE przy poziomie opłat 0,6 proc. aktywów.

Tymczasem na koniec 2017 r. aż 645 PPE z funkcjonujących1053 realizowane było w formie umowy z zakładem ubezpieczeń.

– Ubezpieczyciele, w związku z podatkiem od aktywów, nie będą w praktyce mogli oferować nowych umów PPE, a dotychczas prowadzone umowy w krótkim czasie przejdą w zarządzanie towarzystw funduszy inwestycyjnych – mówi Marcin Tarczyński, menedżer ds. komunikacji i analiz w Polskiej Izbie Ubezpieczeń.

Udostępnij artykuł: