Emocje powoli opadają, wraca normalny handel

Komentarze ekspertów

W oczekiwaniu na przegłosowanie w greckim parlamencie odpowiednich ustaw warunkujących dalsze kroki w sprawie pomocy rynki pozostaną w stabilizacji. Dziś dwa ważne odczyty z Niemiec (ZEW) i USA (sprzedaż detaliczna). Jutro ważne wystąpienie J. Yellen przed Izbą Reprezentantów. Złoty może korekcyjnie tracić, ale wzrosty kursu EUR/PLN nie przekroczą poziomu 4,18. USD/PLN utrzyma się powyżej 3,75.

Wczorajsze porozumienie szefów państw w sprawie trzeciego programu pomocy dla Grecji zawiera jasno sprecyzowany zapis, że do jutra kluczowe elementu pakietu reform (VAT, system emerytalny) muszą zostać zatwierdzone przez grecki parlament. W piątek nad umożliwieniem wsparcia Grecji ma głosować Bundestag. Trzy dni później upływa termin płatności 3,5 mld EUR obligacji do Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Do tego czasu ma zostać uzgodnione finansowanie pomostowe, nad którym pracują obecnie grupy robocze. Wciąż nie ma natomiast jasno sprecyzowanego terminu otwarcia greckich banków. Uzależnione to jest w dużej mierze od politycznej woli państw-wierzycieli, których decyzji podporządkuje się EBC. Wczoraj limit zadłużenia w ramach programu ratowania płynności (ELA) nie został zwiększony. Dziś i jutro również nie należy oczekiwać takiej decyzji. Dobrą okazją by podjąć i ogłosić taki krok będzie czwartkowe, regularne posiedzenie EBC w sprawie stóp procentowych. Wówczas wiadomo już będzie czy przegłosowane zostały w greckim parlamencie odpowiednie ustawy, co powinno dać zielone światło zwiększeniu limitu ELA i otwarciu oddziałów banków. Limity wypłat pieniędzy mogą jednak zostać utrzymane jeszcze przez kolejne kilka tygodni. Greckim bankom kończą się bowiem zabezpieczenia pod pożyczki z EBC, dlatego dopiero uzgodnienie formy wsparcia ich płynności może przynieść Grekom ulgę w postaci całkowitego zniesienia kontroli przepływu kapitału.

Trzecią sesję z rzędu na rynkach panowały wczoraj dobre nastroje. Złoty umocnił się do euro do najwyższego poziomu od 4 tygodni. Wyraźnie zyskiwały ceny akcji. Traciły bezpieczne obligacje stabilnych państw (Niemcy, USA, Wielka Brytania). Co naturalne, wzrosła wartość obligacji greckich. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, tzn. nie będzie nieoczekiwanych kroków wstecz, jeśli chodzi o implementację ustaw w Atenach, stopniowo do głosu dochodzić powinny “normalne” czynniki decydujące o wycenie aktywów finansowych. Już dziś kilka ważnych odczytów z gospodarek (ZEW z Niemiec, sprzedaż detaliczna z USA, bilans obrotów bieżących z Polski), zaś jutro pierwsze z dwóch przesłuchań prezes Fed J. Yellen przed Kongresem. Spodziewamy się, że podtrzyma ona stanowisko, iż cykl podwyżek stóp procentowych w USA rozpocznie się w tym roku. Ustąpienie negatywnego czynnika związanego z Grecją, wraz z działaniami władz w Pekinie na rzecz zahamowania zawirowań na giełdach oraz stabilizacja notowań dolara przybliżają scenariusz monetarnego zacieśnienia w USA jesienią br. Najpewniej nie będzie to wrześniowe posiedzenie Fed, ale zarówno październikowy, jak i grudniowy termin jak najbardziej wchodzą w grę. Im bliżej podwyżek, tym większa powinna być presja na umocnienie dolara. Wznowienie handlu opartego o racjonalne przesłanki (niepowodowanego emocjami związanymi z ryzykiem rozpadu strefy euro), paradoksalnie, również służyć będzie dolarowi (carry trades). Szanse na wybicie kursu EUR/USD powyżej poziomu 1,15 są, w naszej ocenie, niewielkie. Z drugiej strony, przed końcem wakacji jest mało prawdopodobne, że notowania spadną poniżej poziomu 1,05. Konsolidacja między w/w cenami to bazowy scenariusz rozwoju wydarzeń na podstawowej parze walutowej w horyzoncie najbliższych kilkunastu tygodni.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: