Ergo Hestia o ubezpieczeniu szytym na miarę

Finanse i gospodarka

Zaledwie 27 proc. właścicieli pojazdów decyduje się na ubezpieczenie autocasco. Oznacza to, że po kolizji z własnej winy niemal 20 mln polskich kierowców musi naprawiać auto na własny koszt.

Zaledwie 27 proc. właścicieli pojazdów decyduje się na ubezpieczenie autocasco. Oznacza to, że po kolizji z własnej winy niemal 20 mln polskich kierowców musi naprawiać auto na własny koszt.

Ponieważ 41 proc. respondentów, zapytanych przez TNS Polska, dlaczego jeżdżą bez AC, wskazało na zbyt wysoką składkę, Ergo Hestia postanowiła zaproponować autocasco szyte na miarę: dostosowane cenowo i zakresowo do możliwości portfela.

W ofercie pakietu Ergo 7 znalazło się np. specjalne AC tylko od utraty pojazdu (kradzież auta lub uszkodzenie pojazdu, które powoduje szkodę całkowitą). "Rozwiązanie to docenią m.in. kierowcy, którzy używają samochodu jako narzędzia pracy" - mówi Robert Tomaszewski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Indywidualnych Ergo Hestii.

Z kolei drobne szkody to aż 70 proc. wszystkich zdarzeń, a ich likwidacja wcale nie należy do tanich. Przed ich skutkami chroni autocasco na wypadek tzw. szkód parkingowych - zapłacimy za nie ok. 60 proc. ceny pełnego ubezpieczenia AC.

Kierowcy, którzy mają wysokie wymagania, chcą mieć zapewniony serwis w ASO, a także najszerszy zakres ubezpieczenia - to adresaci pełnego autocasco. To ubezpieczenie chroni zarówno na wypadek kradzieży, jak i stłuczek, może zapewniać serwis autoryzowany.   

Źródło: PIU

Udostępnij artykuł: