Eryk Łon z RPP nie wyklucza złożenia wniosku o obniżkę stóp procentowych w negatywnym scenariuszu pandemii COVID-19

Gospodarka

Członek Rady Polityki Pieniężnej Eryk Łon nie wykluczył w poniedziałkowym artykule złożenia wniosku o obniżkę stóp proc. w negatywnym scenariuszu pandemicznym. Jego zdaniem, poszerzenie dopuszczalnego pasma odchyleń celu inflacyjnego do +/- 2 pkt. proc. miałoby na celu zasygnalizowanie, że Narodowy Bank Polski nie rozpocznie szybko fazy zaostrzania polityki pieniężnej.

Eryk Łon z RPP
Eryk Łon Fot. NBP

Członek Rady Polityki Pieniężnej Eryk Łon nie wykluczył w poniedziałkowym artykule złożenia wniosku o obniżkę stóp proc. w negatywnym scenariuszu pandemicznym. Jego zdaniem, poszerzenie dopuszczalnego pasma odchyleń celu inflacyjnego do +/- 2 pkt. proc. miałoby na celu zasygnalizowanie, że Narodowy Bank Polski nie rozpocznie szybko fazy zaostrzania polityki pieniężnej.

"Wprawdzie uważam, że prawdopodobieństwo ożywienia w tym roku w naszym kraju jest dość znaczne, ale nie mogę wykluczyć, że gdyby okazało się, że sytuacja epidemiologiczna w Polsce byłaby w najbliższych miesiącach stosunkowo niekorzystna, mogłoby to istotne opóźnić tempo odmrażania gospodarki. Wówczas nie wykluczam, że gotów jestem rozważyć możliwość złożenia wniosku o obniżkę stóp procentowych. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale trzeba być przygotowanym na różne scenariusze" - napisał Łon w artykule na portalu Radia Maryja.

Warto być w polityce pieniężnej elastycznym i pomysłowym.

Czytaj także: Prezes NBP: szanse na zmianę stóp procentowych bliskie zera, nadal możliwe interwencje na rynku walutowym >>>

"Mówiąc inaczej warto być gotowym do zmiany zdania w określonej sprawie w odniesieniu do pożądanego sposobu prowadzenia polityki pieniężnej. Dlatego warto pomyśleć już teraz nad skonstruowaniem nowych sprytnych instrumentów w polityce pieniężnej, które mogą nam się przydać w reagowaniu na kolejne zjawiska kryzysowe, które znów kiedyś zapewne nadejdą" - dodał.

Poszerzenie dopuszczalnego pasma odchyleń celu inflacyjnego

Według Łona, poszerzenie dopuszczalnego pasma odchyleń celu inflacyjnego do +/- 2 pkt. proc. miałoby na celu zasygnalizowanie, że NBP nie rozpocznie szybko fazy zaostrzania polityki pieniężnej.

"Uczyniłem tak (składając wniosek o poszerzenie pasma - przyp. red.) kierując się przekonaniem o istnieniu potrzeby poszerzenia swobody decyzyjnej naszego banku centralnego. Ponadto kierowało mną przekonanie, że skoro w przeszłości inflacja konsumpcyjna przekraczała czasami poziom 3,5 proc., a czasami była niższa od 0,5 proc., to poszerzenie dopuszczalnego pasma odchyleń byłoby swoistym potwierdzeniem rzeczywistości inflacyjnej w naszym kraju. Poza tym, co także ogromnie ważne, poszerzenie dopuszczalnego pasma odchyleń mogłoby uspokoić uczestników życia gospodarczego, którzy mogliby mieć większą pewność niż obecnie, że polski bank centralny będzie starał się czynić wszystko, co możliwe, aby nie rozpocząć stosunkowo szybko fazy zaostrzania polityki pieniężnej" - napisał Łon.

Łon postuluje w artykule poszerzenie katalogu skupowanych przez NBP papierów dłużnych o obligacje korporacyjne.

Na posiedzeniu RPP we wrześniu głosowano wnioski o zmianę celu inflacyjnego.

Wniosek o poszerzenie symetrycznego przedziału odchyleń wokół celu inflacyjnego 2,5 proc. z +/- 1 pkt. proc. do +/- 2 pkt. proc. został poparty jedynie przez Eryka Łona.

Z kolei wniosek o zmianę celu inflacyjnego NBP z 2,5 proc. z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości +/- 1 pkt proc. na 2 proc. z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości +/- 1 pkt proc. został jedynie poparty przez Kamila Zubelewicza. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: