Eryk Łon z RPP ocenia, że stopy procentowe powinny pozostać bez zmian co najmniej do końca jego kadencji

Gospodarka

Członek Rady Polityki Pieniężnej Eryk Łon ocenia, że stopy procentowe w Polsce powinny pozostać bez zmian co najmniej do końca jego kadencji w Radzie - wynika z poniedziałkowego artykułu dla portalu Radia Maryja.

Eryk Łon z RPP
Eryk Łon Fot. NBP

Członek Rady Polityki Pieniężnej Eryk Łon ocenia, że stopy procentowe w Polsce powinny pozostać bez zmian co najmniej do końca jego kadencji w Radzie - wynika z poniedziałkowego artykułu dla portalu Radia Maryja.

Polska gospodarka nadal potrzebuje łagodnej polityki pieniężnej.

"W najbliższych kwartałach prawdopodobnie będziemy świadkami ożywienia gospodarczego, ale będzie ono niepełne dopóki stopa bezrobocia nie wróci do najniższego poziomu sprzed wybuchu epidemii, czyli dopóki nie spadnie ona do 5,0 proc. Aby do tego doszło uczestnicy życia gospodarczego powinni mieć świadomość, że Narodowemu Bankowi Polskiego zależy na tym, aby stopa bezrobocia spadła do wspomnianych 5,0 proc." - napisał w artykule Łon.

Czytaj także: Eryk Łon z RPP: podwyżka stóp procentowych zbyt ryzykowna >>>

"Wspominam o tym dlatego, że jestem zdania, iż polski bank centralny powinien dążyć do realizacji celu inflacyjnego w taki sposób, aby odbywało się to z jak największą korzyścią dla rynku pracy. W tym kontekście pragnę podkreślić, że stopy procentowe NBP powinny kształtować się na aktualnym poziomie jeszcze przez stosunkowo długi czas, to znaczy co najmniej do końca mojego członkostwa w Radzie Polityki Pieniężnej obecnej kadencji" - dodał.

Spadek oczekiwań inflacyjnych polskich konsumentów

W ocenie członka RPP, argumentem przeciwko podnoszeniu stóp procentowych jest też spadek oczekiwań inflacyjnych polskich konsumentów, które - jak wynika z danych GUS - spadły w maju do najniższego poziomu od dwóch lat.

Czytaj także: NBP: luzowanie polityki pieniężnej zwiększy inflację o 1 proc. w 2021 roku >>>

"Można niejako powiedzieć, że spadek oczekiwań inflacyjnych reprezentowanych przez polskich konsumentów stanowi przejaw wiary w to, że polityka Narodowego Banku Polskiego będzie w stanie doprowadzić do spadku inflacji, do jej powrotu do dopuszczalnego obszaru odchyleń znajdującego się pomiędzy 1,5 proc. a 3,5 proc. Spadek oczekiwań inflacyjnych polskich konsumentów stanowi również moim zdaniem poważny argument przemawiający przeciwko temu, aby rozpoczynać fazę podnoszenia stóp procentowych" - napisał Łon.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: