Eryk Łon z RPP: stopy procentowe bez zmian do 2022 roku, obniżka możliwa przy niepokojąco niskim PKB

Gospodarka

Bazowym scenariuszem jest stabilizacja stóp procentowych do końca kadencji obecnej Rady Polityki Pieniężnej w 2022 r.,a obniżka kosztu pieniądza byłaby możliwa w I kw. 2021 r gdyby dynamika PKB okazała się niepokojąco niska - napisał w poniedziałkowym artykule członek RPP Eryk Łon.

Eryk Łon z RPP
Eryk Łon Fot. NBP

Bazowym scenariuszem jest stabilizacja stóp procentowych do końca kadencji obecnej Rady Polityki Pieniężnej w 2022 r.,a obniżka kosztu pieniądza byłaby możliwa w I kw. 2021 r gdyby dynamika PKB okazała się niepokojąco niska - napisał w poniedziałkowym artykule członek RPP Eryk Łon.

(...) Najbardziej właściwą strategią w polskiej polityce pieniężnej jest taka, która zakłada utrzymanie obecnego poziomu stóp procentowych do końca obecnej kadencji RPP.

"Stosunkowo niski poziom wskaźników nastrojów konsumenckich publikowanych przez GUS przemawia za tym, aby nie zaostrzać polityki pieniężnej" - napisał Łon na portalu wGospodarce.

Czytaj także: Minister finansów: zerowe lub ujemne stopy procentowe to pewne ryzyko dla systemu finansowego >>>

"Uważam, że najbardziej prawdopodobny jest wariant stopniowej poprawy rocznej realnej dynamiki PKB. Gdyby jednak okazało się, że realna roczna dynamika PKB kształtuje się na niepokojąco niskim poziomie nie wykluczam, że należałoby wówczas dokonać obniżki stóp procentowych już w I kwartale tego roku. Na razie zakładam jednak, że potrzeby takiej nie będzie i redukcja stóp procentowych nie będzie potrzebna" - dodał.

Interwencje walutowe NBP

Zdaniem Łona, interwencje walutowe realizowane przez polski bank centralny mają na celu przyczynienie się do jak najbardziej korzystnych warunków, w których funkcjonować będą polscy eksporterzy.

Łon postuluje, by NBP zwiększył udział walut krajów wschodzących w strukturze rezerw walutowych Polski, a także by znaczną częścią rezerw były akcje spółek z krajów wschodzących.

Czytaj także: Adam Glapiński: ostatnie interwencje walutowe nieporównywalne z żadnymi wcześniejszymi, NBP gotowy na kolejne >>>

Ekonomista opowiedział się za doprowadzeniem do wzrostu relacji rezerw walutowych do PKB oraz za uwzględnieniem akcji spółek w strukturze rezerw dlatego, że "wówczas zwiększą się szanse na to, aby zyski NBP z tytułu zarządzania rezerwami walutowymi stawały się coraz większe".

"Dzięki temu NBP będzie mógł przekazywać większy zysk do budżetu państwa, co będzie wspierać politykę budżetową państwa polskiego. Oczywiście przy zarządzaniu rezerwami walutowymi ważne jest uwzględnienie kryteriów płynności oraz bezpieczeństwa, ale także kryterium oczekiwanego zysku powinno mieć ważne znaczenie"- dodał.

Według informacji przekazanych 15 stycznia przez prezesa NBP Adama Glapińskiego, struktura rezerw walutowych NBP obecnie to ok. 41 proc. USD, 23 proc. euro, GBP ok. 12,5 proc., AUD 6,5 proc., NOK 4,5 proc., pozostałe waluty ok. 3,6 proc., a złoto ok. 9 proc.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: